http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XIII nr 166 (3710) 25 czerwca 2016 r.

W  E  E  K  E  N   D

 

Z cyklu trafne definicje:

PAMIETAJMY: W JEDNOSCI SILA! WCZORAJ SKONCZYLA SIE POTEGA WIELKIEJ BRYTANII. POZDROWIENIA Z UNII EUROPEJSKIEJ

- definiuje Krzysztof Lewanowicz., a potwierdza- Wasz:

Gargamel Zgodliwy

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

 

GAZETKA NIE DOSZLA - MAILUJ: gazetka@pds.sos.pl

 

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.

Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek "MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA"

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN) wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504 (format IBAN)

BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka Konieczny dopisek "MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA"

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl banner "wesprzyj nas".

 

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI

Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 9.157,51 (dziewiec tysiecy sto piecdziesiat siedem zl 51 gr). W ostatnim tygodniu wplynelo 1.630 zl a wydatki wyniosly 13 tys. zl i dotyczyly zaplaty dwoch rat za pompe dla Kai Andzel, zakupu inhalatora dla Hawiera Melnyka oraz oplacenia mieszkania w Wiedniu podczas pobytu Moniki Marony na badaniach kontrolnych. Dzisiaj Monika poinformowala, ze wyniki sa bardzo dobre. Przyznala rowniez, ze cwiczy nauke tanca z przyszlym mezem oraz dokonala ostatniej przymiarki sukni slubnej.

W planach mamy jeszcze zaplate za turnusy rehabilitacyjne Ewelinki Sypianskiej, dwuletniej dziewczynki chorej na mozgowe porazenie dzieciece, cholestaze wewnatrzwatrobowa, z niedowladem i przukurczem nog i raczek, niedosluchem i wada wzroku. Ciagla rehabilitacja pomoze je'j uzyskaniu wiekszej sprawnosci i rozwoju fizycznym a koszt turnusu to okolo 5 tys. zl. Gargamel zdecydowanie nakazal nie zastanawiac sie nad pomoca  dla dziewczynki  i natychmiast "zaordynowal" mi: "plac-byle szybko!"

Saldo na wydzielonej dla Dawida czesci Pogotowia wynosi 8754,63 zl.

Wkrotce otrzymamy kolejne rachunki za wizyte kontrolna Dawidka z ostatniego tygodnia w klinice Saint Luc w Brukseli.

pozdrawiam:

Slawek Janus

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER Krakow

Gargamel: jak Pogotowie, to Pogotowie. Sami zobaczcie, jak to fajnie funkcjonuje. Zwlaszcza gdy sa pieniadze. A pieniadze sa, bo...jestescie Wy!

Generalnie: dzieki za wszystko!

 

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza. Warszawska

gielda: myslalem, ze  bedzie...gorzej!

Dolar: 3.9994 PLN   Euro: 4.4526 PLN   Frank szw.: 4.1028  PLN   Funt:

5.5644 PLN  Gielda 24.06.2016 r. godz. 17.00   WiG 44773.75 (-4.38%)

WiG30 1970.65 (-4.55%)

Kantor Gdansk, ul. Heweliusza 1a  SKUP- Dolar: 3.93 PLN    Euro: 4.37

PLN

Funt: 5.45 PLN

Kantor Szczecin, ul. Krolowej Jadwigi 12  SKUP- Dolar: 3.98 PLN

Euro: 4.40 PLN   Funt: 5.50 PLN

 

Pogoda w kraju

Przed nami weekend z bardzo dynamiczna i grozna pogoda. Z jednej strony dokucza nam silne upaly- najwieksze w tym roku. Temperatura powietrza dojdzie do 35 st. C. Z drugiej strony rozwina sie silne burze z gradobiciem, ulewami i bardzo silnym wiatrem. W niedziele niewykluczone sa traby powietrzne.

 

POLSKA, TO TAKI DZIWNY KRAJ...

-Kraj, w ktorym wystarczy niecale 19% glosow, wszystkich osob uprawionych do glosowania, zeby nim rzadzic.

-Kraj, w ktorym kawa z mlekiem oblozona jest 23% VAT, a bez mleka 8%.

Kolyski 23% a na trumny 8% VAT.

-Kraj, w ktorym za posiadanie marihuany dostaje sie wyzsze wyroki niz za gwalt albo ciezkie pobicie.

-Kraj, w ktorym lepiej sie oplaca wyrzucic zywnosc na smietnisko, niz dac biednym.

-Kraj, w ktorym komornik moze zajac hipoteke za smiesznie niski dlug i nikt nic z tym nie zrobi.

-Kraj, w ktorym mozna ogladac filmy pornograficzne od 18 lat, a uprawiac seks od 15.

-Kraj, w ktorym w promieniu kilku kilometrow nie mozna wybudowac alternatywnej drogi, bo zakazuje tego tajna umowa, podpisana miedzy panstwem a firma najbogatszego Polaka - ktorej notabene prezesem zostal polityk, bioracy udzial w jej podpisaniu.

-Kraj, w ktorym zwierzeta, w sprywatyzowanej weterynarii, maja szybszy dostep do pomocy medycznej niz polski pacjent w panstwowych szpitalach.

-Kraj, w ktorym lekarze potrafia pracowac przez 175 godzin bez przerwy.

-Kraj, w ktorym posiadajac mieszkanie wlasnosciowe, gdy  zawali ci sie dach i czesc domu ,to odbudowujesz na koszt wlasny i dalej placisz czynsz.

-Kraj, w ktorym za falszerstwo pieniedzy mozna dostac 25 lat pozbawienia wolnosci, a za morderstwo 15.

-Kraj, w ktorym (poza pewnymi wyszczegolnionymi przypadkami) nie mozna bez zezwolenia urzednika, sciac drzewa na swojej posesji.

-Kraj, w ktorym byly minister finansow potrzebowal 8 wiceministrow, zeby moc "sprawnie" zarzadzac finansami panstwa.

-Kraj, w ktorym lepiej zarabia sie w sferze budzetowej niz prywatnej.

-Kraj, w ktorym niepracujacy emeryt musi placic podatek dochodowy.

-Kraj, w ktorym fotoradary chowa sie w kublach do smieci i udaje, ze walczy z piractwem na drogach.

-Kraj, w ktorym wystarczy zebrac grupke wyrostkow, i pobic kogos ze skutkiem smiertelnym, zeby uniknac odpowiedzialnosci za zabojstwo.

-Kraj, w ktorym latwiej zdobyc licencje pilota szybowca, niz zdac egzamin na prawo jazdy.

-Kraj, w ktorym prostytutki zwalnia sie z placenia podatkow, a karetki sluzace do ratowania zycia- obejmuje akcyza.

-Kraj, w ktorym Sejm liczy 460 poslow, w 38 milionowym kraju, gdy w takim USA, Izba Reprezentantow liczy 435 poslow, przy ludnosci przekraczajacej 314 milionow mieszkancow.

-Kraj, w ktorym pociagi jezdza wolniej niz przed wojna.

-Kraj, w ktorym kierowca placacy podatek drogowy, musi dodatkowo zaplacic za to, zeby przejechac sie autostrada, wybudowana za pieniadze pochodzace z budzetu panstwa (jego podatkow).

-Kraj, w ktorym za slowa: Murzyn, Ciapaty, albo Zyd mozna zostac skazanym z art 256 k.k.

-Kraj, w ktorym Urzedy Skarbowe, w tej samej miejscowosci potrafia miec rozna interpretacje, tego samego przepisu.

-Kraj, w ktorym "spadochroniarz" otrzymujacy 7 tys. glosow w wyborach, dostaje sie do Sejmu, a ktos, kto dostaje 200 tys. glosow, do niego sie nie dostanie, bo partia, z ktorej startuje, nie przekroczyla wymaganych 5% glosow.

-Kraj, w ktorym rodzice nie moga decydowac, co ich dzieci maja jesc w szkolach -Kraj, w ktorym podatek VAT jest tak skomplikowany, ze komentarz do niego liczy ponad 2 tys. stron.

-Kraj, w ktorym portal internetowy dla bezdomnych potrafi kosztowac 50 milionow zlotych, 1 km autostrady - ponad 200 milionow zl, Gniazdo Narodowe jest drozsze od Stadionu w Monachium, a Mozejki- 11 miliardow zl, ktorych nikt teraz nie chce kupic.

-Kraj, w ktorym morderca i bandyta maja wiecej praw niz ich ofiara.

-Kraj, w ktorym nie mozna stosowac oleju z konopi indyjskich w celu leczenie takich chorob, jak: padaczka czy stwardnienie rozsiane.

-Kraj, w ktorym lepiej byc alkoholikiem i bezrobotnym, niz czlowiekiem uczciwie pracujacym i placacym podatki.

-Kraj, w ktorym mozna zlozyc miliony podpisow obywateli przeciwko ustawom szkodliwym dla nich samych, a wladza i tak ma to w czterech literach.

-Kraj, w ktorym kwota wolna od podatku (3091 zl) jest nieco wyzsza niz w Ghanie, a nizsza niz w Zambii. Kwota wolna od podatku jest nizsza niz minimum egzystencji a 541, 91 zl za 2014 rok.

-Kraj, w ktorym Sejm cierpli na permanentna sraczke legislacyjna.

-Kraj, w ktorym jeden obywatel musi pracowac do 67 roku zycia, zeby otrzymac emeryture, a drugiemu wystarczy 15 lat.

--------

Pozdrawiam

 

A WIEC BREXIT

No to Wielka Brytania wypisuje sie z Unii Europejskiej. David Cameron uznal wyniki referendum i zapowiedzial rezygnacje w pazdzierniku podczas konferencji Partii Konserwatywnej. Zaczyna sie nowa epoka nie tylko w historii Zjednoczonego Krolestwa, londynskie City ciagle jest finansowa stolica swiata i decyzje podejmowane przez Brytyjczykow maja wplyw na caly swiat.

Konsekwencje Brexitu trudno jeszcze przewidziec. Philip Hammond, mister spraw zagranicznych, stwierdzil w poreferendalny poranek, ze choc UK ciagle formalnie jest w Unii Europejskiej, to pozycja Londynu bardzo oslabla i tym samym tez oslabla sila Unii Europejskiej - chocby w konfrontacji z Rosja Wladimira Putina. O ile bowiem NATO jest dobra tarcza obronna, to Unia doskonale nadawala sie do innych dzialan, jak chocby dyscyplinowanie poprzez sankcje. Najsilniejszy po Niemczech gracz w UE wypada z gry.

Co to oznacza dla UE? Efekt domina? Reorganizacje wokol "twardego jadra"?

Wokol strefy euro? Tak czy inaczej Polska stawiajaca na UK jako najwazniejszego strategicznego sojusznika laduje na marginesie.

To jednak nie te kalkulacje najbardziej mnie interesowaly, lecz rozklad wynikow - najbardziej "polskie" z angielskich miast, czyli Boston, az w

75 proc. poparlo Brexit (co mozna zrozumiec w reportazu przedreferendalnym "Le Monde", pokazujacym wzrost nastrojow antyimigranckich wraz z naplywem Polakow i innych przybyszy z Europy Srodkowej). Za Brexitem byla praktycznie cala Anglia z wyjatkiem Londynu (a i tu kilka dzielnic tez poparlo rozwod z UE). W tym rozkladzie widac wyraznie, ze stawka tych wyborow byla nie tyle Unia Europejska, ile sama polityka i sposob jej funkcjonowania, ktorego aspektem jest coraz wieksza alienacja politycznych elit. Przez caly swiat przetacza sie wielka, populistyczna korekta systemow politycznych. Trudno przewidziec jej konsekwencje, choc fakt, ze najbardziej zaangazowane w te korekte sa sily prawicowo-nacjonalistyczne lub izolacjonistyczne (jak w USA), podpowiada prawdopodobny scenariusz.

Brexit pokazal, ze nie sprawdzilo sie liberalne przekonanie o prymacie racjonalnosci ekonomicznej, ktora ma chronic przed ekscesami irracjonalnych emocji. Pierwsza wojne swiatowa wbrew rozsadkowi prowadzily kraje o najwiekszych wspolzaleznosciach gospodarczych. Sto lat pozniej nierozerwalne wydawaloby sie wiezi gospodarcze laczace uczestnikow Unii Europejskiej nie mialy wiekszego znaczenia dla bioracych udzial w brytyjskim referendum.

I to jest wlasnie dzis problemem - stan polityki i demokracji. Brexit sam w sobie, dramatyczny, jest jednak tylko symptomem znacznie powazniejszej choroby.

Edwin BENDYK

 

STRACHY NA LACHY

Moje pierwsze prawdziwe praktyki morskie na bujajacym jak diabli Nawigatorze.

To bylo juz tak dawno, ze nie wolno mi pisac kiedy.

Dla niemal wszystkich to byl pierwszy "wyjazd" za granice, a Lubeka pierwszym "zachodnim" portem. Wieczorem w kubryku usilujemy poskladac wrazenia.

Czyste ulice, samochody ktore w PRL mozna bylo jeno obejrzec w przemycanych magazynach.

Porzadek, dostatek

i sklepy z dostepnymi towarami o ktorych w Ludowej Ojczyznie nawet marzyc nie mozna bylo.

Tak, to wszystko robilo wrazenie ale jakos sie czulo, ze to nie jest najwazniejsze.

I nagle niesmialo brzmi to jedno slowo: "swoboda".  I to jest to.

Dla ludzi zza "Zelaznej Kurtyny" przywyklych do ukladow tak jasno opisanych w kabaretowym zawolaniu

Smolenia: "ludzie! coscie tacy smutni? Przeciez wy idziecie do pracy!".

Swoboda ulic Lubeki, z przyjaznymi ludzimi, wymieniajacymi pozdrowienia i usmiechy z nieznajomymi, pogodnymi, uprzejmymi i cieszacymi sie codziennoscia - to byla totalna egzotyka.

Urokliwa - dodajmy - egzotyka.

Przez wiele lat owa egzotyke probowalem w polskiej rzeczywistosci.

Usmiech i "czesc" rzucane

rodakom w sklepie, na ulicy, w autobusie, w lesie itp, niemal zawsze spotykalo sie z reakcja:

"ot jakis stukniety..., nie znam goscia, pewnie pedal albo cos chce".

Cieszyl,o bo w ciagu ostatnich kilku lat sporo sie w tym zmienilo.

Moze to za sprawa

nieskrepowanych niczym wiec i czestych wyjazdow rodakow poza granice Ojczyzny.

A moze cos i w tej Ojczyznie sie zmienilo?

Nieodlacznym elementem komuszego systemu bylo straszenie. Wszystkich - niemal wszystkim.

Partyjniacy srali w pory przed Plenum i czystkami.

Dla maluczkich nieustannie "bawiono" sie w wymyslanie "czarnego luda", ktorego trzeba sie bac.

Byli kulacy, bikiniarze, reakcjonisci, zaplute karly reakcji, jastrzebie z Pentagonu, zgnili kapitalisci, stonka, atom itp. Wrog czyhajacy na socjalistyczne zdobycze czail sie wszedzie.

Wrogiem mogl byc kazdy. I byl kazdy, co smial miec jakies watpliwosci co do slusznosci jedynej prawdziwej i aktualnie obowiazujacej partyjnej lini.

Codzienne trudnosci dokladaly swoje. Wrogiem mogla okazac sie najblizsza sasiadka gdy w "miesnym" wykupila ostatni kawalek salcesonu i dla nas juz nie straczylo.

Gloszono hasla o socjalistycznej jednosci i solidarnosci ludu pracujacego miast i wsi, a nie bylo miejsca na wzajemny szacunek, solidarnosc, sympatie czy tolerancje miedzy ludzmi.

Dlaczego, odzywajac sie po dlugiej przerwie, o tym pisze?

Ano, bo w czasie tej wakacyjnej przerwy czulem sie staraszony jak za dawnej komuny.

Straszy sie w Polsce coraz mocniej, namietniej.

Straszy sie w Sejmie, w telewizji, prasie, w kosciolach, na wiecach.

Straszy sie wszystkich i wszystkim - Unia, Niemcami, Putinem i Rosja, Ba, straszy sie nawet USA okreslajac kandydatow na przyszlego Prezydenta mianem cholery lub dzumy. Straszy sie Islamistami, mulzumanami, imigrantami murzynami i arabami. Straszy sie niewierzacymi i innowiercami.

Feministkami, cyklistami, kornikiem drukarzem, milosnikami koni, obroncami przyrody.

Banksterami, inteligencikami, Tuskiem i PO, Petru i Nowoczesna, niezaleznymi sedziami, nieposlusznymi dziennikarzami, Zydami i komuchami.

Zamachami, terorystami.

Az strach sie bac! bo strasza tez "dobra zmiana"!

No nie - nie twierdze, ze np. rok temu nas nie straszono.

PO straszylo Pis-em. PiS - PO i zrujnowana Ojczyzna.

Ale to obecne straszenie - tak to jak bylo za komuny - idzie w parze z wyznaczaniem wroga.

Wroga ktorego nalezy sie strzec, z ktorym sie nie negocjuje i ktorego najlepiej zniszczyc.

Iscie komusze jest tez zaangazowanie aparatu wladzy do owego straszenia.

I iscie komusza jest tez wdrazana przy tym filozofia:

"nam wolno wszystko -im (znaczy sie wrogom) nie wolno nic. Wszystko co my robimy jest dobre, cokolwiek oni robia jest zle".

I w koncu iscie komusza jest metodologia:  nic nie trzeba uzasadniac - wrogiem zostaje sie z partyjnego nadania.

Czy w zwiazku z tym co napisalem obawiam sie, ze polskie ulice znow wypelnia "smutni ludzie idacy do pracy"? Mam nadzieje, ze tak sie nie stanie, ze gdy straszenie osiagnie poziom absurdu Rodacy zaczna tego rodzaju gadki najnormalnie olewac.

Starszy WAJCHOWY

 

Pies, czyli kot

A  M  U  N  I  C  J  A

Dzialo sie to za Gierka w PRL.

I sekretarz juz sie niezle prul, chociaz pewnie mial nadzieje, ze sie jakos wykaraska. Ktoregos dnia w garazu Staszka Barei na Mokotowie przygotowywalismy do druku nasze podziemne pisemko "Strachy na Lachy".

Jacek Fedorowicz i ja bylismy od tekstow i rysunkow, a Tomek Michalak od matryc. Ze trzysta egzemplarzy nakladu juz machnelismy, a wtedy Staszek

nagle: Tak sobie mysle, ze drukujemy te kartki dla tych, ktorzy i tak wszystko wiedza. To moze nie drukujmy? - zapytalem dowcipnie. Bareja zmarszczyl twarz w okropnym grymasie, co zawsze zapowiadalo jakas celna riposte zamykajaca temat. Nie mylilem sie. Trzeba to robic dla podtrzymania ducha walki - powiedzial Staszek - slowo jest nasza jedyna amunicja.

Dzis, kiedy czytam w "Wyborczej" o niespecjalnie chwalebnych zwiazkach biznesowych i uczuciowych Antoniego Macierewicza oraz w POLITYCE o - ze tak powiem - niekoherentnych operacjach finansowych meza premier Szydlo, jednego jestem pewien. Staszek mial racje. Wiem przy tym, ze na wyborcach PiS takie teksty nie robia zadnego wrazenia. Po 500+ i roznych innych obietnicach wierza w opiekuncze skrzydla rzadu mocniej niz w Matke Boska. Nawet to rozumiem, bo nasza opozycja jest wyjatkowo niezborna - zamiast sie madrze zebrac, to sie glupio rozbiera.

A wlecze sie za nia. Dobra, litanii nie bedzie, ale jeden przyklad dam.

Dowiedzialem sie wlasnie, ze Ministerstwo Zdrowia tak wysrubowalo kryteria dla szpitali, ze 75 proc. oddzialow ortopedii nie bedzie moglo od 1 lipca wszczepiac endoprotez. Po prostu nie dostana kontraktow. Ktos sie moze spytac, a co ma biedna opozycja do wszechpoteznej dobrej zmiany. Ano ma, i to wiecej, niz sie ktokolwiek spodziewa. Zaostrzone kryteria zostawil bowiem po sobie w spadku minister Arlukowicz, zas PiS, zajety przewozeniem figury Chrystusa na wojskowej lawecie, tego nie zauwazyl. W koncu alarm podniesli lekarze. Prawdopodobnie za pozno, bo sa wazniejsze sprawy niz endoprotezy.

A to trzeba bylo nadac imie Lecha Kaczynskiego gazoportowi w Swinoujsciu, w KGHM, ktory PiS obsiadl jak szarancza pole, podobno szykuja sie takie same uroczystosci. Do tego tuz przed szczytem NATO w Warszawie minister Macierewicz musial wyslac nasze wojsko do Kuwejtu i Iraku, by przypomniec sie Amerykanom, a kancelaria prezydenta Dudy zazadala wyrzezbienia specjalnych tronow dla glowy panstwa i jego zony.

Na Swiatowe Dni Mlodziezy, oczywiscie. Beda siedziec wyzej niz reszta oficjalnych gosci. Calemu swiatu pokazemy, jak wstajemy z kolan i siadamy na tronach, bo Polska Chrystusem narodow, a Duda Winkelriedem.

Minister Blaszczak nie ma nawet czasu przelotnie usiasc na taborecie.

Gdziekolwiek spojrzy - sprawy wagi panstwowej. Wraz z Komenda Glowna Policji wymyslil konkurs na haslo, ktore bedzie "przypominac funkcjonariuszom o ich obowiazkach". Kazdy Polak moze je zaproponowac i wygrac dyplom oraz prenumerate (dozywotnia?) policyjnego czasopisma, ktore zreszta mozna pobrac za darmo w internecie. Marze o takiej nagrodzie, dlatego proponuje, aby wygralo moje haslo: "Rowerem, mopem i wdziekiem".

Wiem, ze PiS to ludzie zdolni, ale w cos takiego az trudno mi uwierzyc.

Oto IPN wszczal postepowanie lustracyjne wobec 99-letniego dzis gen.

Scibora-Rylskiego, bohatera powstania warszawskiego, odznaczonego przez prezydenta Lecha Kaczynskiego Krzyzem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

"Oskarzony" nie zaprzeczal nigdy, ze mial kontakty z bezpieka. Robil to z premedytacja, by chronic innych. Niestety, osmielil sie upomniec "patriotow" gwizdzacych i wyjacych na Powazkach w rocznice powstania.

Oficerowie polityczni PiS mu tego nie zapomnieli.

Stanislaw TYM

 

WIADOMOSCI  CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE

* Z anteny radiowej Trojki zniknely nagle audycje Joanny Mielewczyk:

"Matka Polka feministka" i "Seks nasz powszedni". W PiS podobno popularna jest teoria naukowa, ze 65 proc. kobiet i tak zawsze ma migrene. A reszta to singielki.

* Totalizator Sportowy zakonczyl wspolprace z naszym najlepszym duetem rallycrossowym, czyli Krzysztofem Holowczycem i Martinem Kaczmarskim.

Szkoda. Martin to prawdziwy wyscigowy talent. Jak prowadzi, to wymiotuja wszyscy. Nawet pani czytajaca nawigacje.

* Legendarny zespol Ich Troje bedzie swietowal w Polsacie swoje 20-lecie. Michal Wisniewski pojawi sie w towarzystwie licznych zon i nielicznych przebojow. Albo odwrotnie. Charlie Chaplin stal sie bogaty, grajac biednych. Michal stal sie biedny, grajac bogatego.

* Grzegorz Krychowiak zostal ambasadorem marketingowym samochodow Toyota

RAV4 Hybrid. Po tym, jak ubiera sie Grzegorz, czym jezdzi w Sevilli i jak wyglada jego narzeczona, od razu widac, ze pasuje on do Toyoty jak Norbi do Konkursu Chopinowskiego.

* Rafal Olbinski udzielil Wirtualnej Polsce wywiadu o wspolczesnosci.

"Nagle wyszla z nas potworna morda chama, prymitywa, ksenofoba, homofoba i rasisty. I to jest autentyczne". Pod wywiadem 4 tys. komentarzy potwierdzajacych, ze ma racje.

* Koniec kontrowersyjnego programu TVP1 "Swiat sie kreci". Nowi specjalisci chca, aby teraz swiat krecil sie na ich wlasnych zasadach.

PiS ma w sobie cos z Ukladu Slonecznego. Jedna wielka gwiazda i tlumy orbitujacych karierowiczow.

* Szymon Majewski skomentowal wielka radosc Jacka Kurskiego z wynikow ogladalnosci meczow polskiej kadry na Euro 2016: prezes Jacek podobno chce, zeby teraz mecze byly codziennie. Kopac lezacego to moze niehonorowe, ale za to bardzo bezpieczne.

* Aktor Rafal Rutkowski przygotowal nowy patriotyczny one man show zatytulowany "Zolnierz Polski". Tym razem autor postanowil zostac komikiem prawicowym. Stosujac klauzule sumienia, bedzie sie usmiechal jak prawicowe poslanki. Pod wasem.

* W stolecznej restauracji Signature miala miejsce nietypowa premiera.

Malgorzata Socha zaprezentowala wlasne danie: kawalek dorsza z innymi kawalkami. Wlasne danie! Ja w dziecinstwie nie jadalem waty cukrowej, tylko zwykla wate.

* Komik Michal Kempa na przekor wszystkim zaprezentuje swoj program typu show w TVP2. Telewizja szuka tylko tanich i oszczednych projektow. A Kempa jest oszczedny do tego stopnia, ze jak dzwoni na pogotowie ratunkowe, to prosi, zeby do niego oddzwonili.

* Tomasz Zimoch, bohater narodowy ostatnich tygodni, dostal robote w Radiu Zet. Dziennikarz bedzie codziennie komentowal wydarzenia zwiazane z turniejem Euro 2016. Gratuluje, Tomku. Czasem gol strzelony do wlasnej bramki potrafi zapewnic awans.

* Jerzy Owsiak z wlasnej woli pozegnal sie z Programem III PR, w ktorym prowadzil audycje "Sie kreci". Szkoda. Pozwolic PiS organizowac media to jak pozwolic Michaelowi Jacksonowi organizowac park rozrywki dla dzieci.

Bawi sie tylko jedna osoba.

* Joanna Krupa postanowila w ciekawy sposob uczcic trzecia rocznice wlasnego slubu. Modelka zamiescila na Instagramie zdjecie topless.

Fajnie, ze potrafi oryginalnie pokazac milosc do meza. I udowodnic, ze pomimo uplywu czasu jej to nie zwisa.

* Kolejny zawodnik naszej kadry narodowej wyplywajacy na szerokie wody rynku reklamowego. Kamil Grosicki zostal ambasadorem zegarkow Aztorin.

Zegarek u napastnika to dobra rzecz. Pokazuje, ze od czasu do czasu trzeba jednak cos strzelic.

* To byl slub miesiaca. Zawodnik Legii Warszawa Jakub Rzezniczak poslubil modelke Edyte Zajac. Gratuluje. Przeczytalem gdzies, ze Jakub zarabia 700 tys. zl rocznie. Jakby cos nie wyszlo, to stac go bedzie na to, zeby sobie kupic sedziego.

* O pilkarzach z narodowej kadry wiemy juz chyba wszystko. Sa jednak jeszcze ich partnerki. Dziewczyny Bartosza Kapustki, Arkadiusza Milika czy Kamila Grosickiego. Polecam obejrzec. Sa tak mlode, ze piszac o nich, sam ponownie dostaje tradziku.

Kuba WOJEWODZKI

 

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI

-a wiec Borki Lewanndowski

Za pare godzin mecz Polska-Szwajcaria. W fazie pucharowej EURO 2016. Kto

wygrywa- gra dalej, kto przegrywa pakuje walizki, a do nich to, co juz zarobil. 90 minut regulaminowego grania ( zazwyczaj ciut wiecej, bo przerwy, dysputy), dwuczesciowa dogrywka; jesli nie da rozstrzygniecia- loteria szczescia w strzelaniu "jedenastek".

Dlaczego dopiero teraz wracam do tematu, a nie, gdy awans stal sie faktem dokonanym i wielka czesc bliznich zapiala z zachwytu? Dlatego, ze ja nie pieje, i choc dziele nastroj uznania dla sposobu grania druzyny, od poczatku uwazalem, ze tylko awans bedzie swiadectwem postepu. Teraz potwierdzam. Jesli z czterech druzyn w grupie trzy awansuja, znaczy, ze " jestesmy w normie", ale jeszcze nie ponad nia. Panabonkowy program "wyjscia z grupy" stal sie cialem, czyli.. Czyli stalo sie, co mialo i powinno sie stac, a prawdziwe schody zaczynaja sie dopiero w strefie pucharowej.

Chwalilem druzyne i pochwaly podtrzymuje. Dobrze, spokojnie programowana dowodzona byla na boiskach zdyscyplinowana, konsekwentna i.

wiedziala, czego chce. Strategia oraz taktyka twardosci w obronie ( czasem za cene "zolci") dala skutek w postaci awansu. A ze gorzej bylo z zadleniem rywali wlasnymi atakami? Tez prawda, ale przeciez nie uchodzi bardzo krytykowac, wobec dorobku punktowego. "Wynik idzie w swiat, nie, kto miewal tzw. optyczna przewage" - jak standardowo od pokolen mawiaja komentatorzy. Tyle, ze " w pucharze" zadlenie ma juz inny wymiar, niz aktywne uczestnictwo w destrukcji. I mam nadzieje, TO zobaczyc w lepszym wykonaniu. Bo tez zapewne przed startem ukladana taktyka bedzie inna.

Nie rozbieram przeszlosci na inne detale. Nie uczestnicze w dyspucie, czy mistrz Robert wciaz jest znakomity, czy tez zmeczony zgodzil sie na role tla. Wiecej- nie rozumiem tej dyskusji. Bo widze, jak pan Robert angazuje sie w akcje, takze na wlasnej polowie; widze jak stara sie spelniac role kapitanska i pomaga krecic sterem; zauwazam, jak pomaga kolegom m.in. w ten sposob, ze pilnuje go na boisku kilku rywali, a przez to juz partnerom latwiej.

Przyznam sie do bledu. Kiedys wydawalo mi sie, ze Robert " familijnik", ( ale-nic z rodziny oraz kumoterstwa) jest wspanialym egzekutorem, ale nie dyrygentem. Ze jest tam, gdzie trzeba by strzelic gola, ale nadawanie tonu druzynie jest poza jego mozliwosciami. Bylem w bledzie.

Jest aktywnym kapitano-sternikiem, I wierze, ze sobie jeszcze postrzela.

Moze w sobote, moze beda nastepne okazje.

Sobota, czyli Szwajcarzy. Juz wyobraznia podpowiada okreslenia, ktore tak kochaja koledzy sprawozdawcy. Jaki to rywal? Na miare szwajcarskiej solidnosci bankowej? Precyzyjni jak szwajcarskie zegarki, toz to tradycja pokolen? Smaczni jak ser szwajcarski? Ten " z dziurami", oby w grze obronnej.

A w graniu dotychczasowym to po prostu druzyna stylowo podobna do naszej! I tez pierwszy raz z taka szansa. I. w pelni szwajcarska tylko czesciowo. ".Bo tworza ja glownie pilkarze o obcych korzeniach. Gdzie sie nie spojrzy, tam gracze, w ktorych zylach plynie inna niz szwajcarska krew - a to bosniacka (Haris Seferovic), a to hiszpanska (Ricardo Rodriguez) albo z Republiki Zielonego Przyladka (Gelson Fernanades). Najbardziej nietypowo wyglada linia pomocy, gdzie wszyscy zawodnicy sa pochodzenia albanskiego. To Valon Behrami, Blerim Dzemaili, Granit Xhaka, Admir Mehmedi oraz najwieksza gwiazda Xherdan Shaqiri.

Jakby tego bylo malo, ta egzotyczna mieszanka dowodzi urodzony w Sarajewie Vladimir Petkovic. W podstawowym skladzie Helwetow wystepuje zaledwie trzech rodzimych Szwajcarow." Poczekamy-obejrzymy-zobaczymy.

Modny jest w dotychczasowych analizach motyw kasowy, Nie dziwota. Juz PZPN dostal 8 milionow euro za zakwalifikowanie sie druzyny do francuskiego turnieju, mecze grupowe dorzucila ( UEFA ma, wiec UEFA da) cztery miliony. I jeszcze kasa stoi otworem.

Materialnie wciaz futbol jest wciaz tak uprzywilejowany, ze inni moga tylko podziwiac i pozazdroscic. Nie tylko uczestniczy w dzieleniu fortuny, lecz jeszcze nie buduje stadionow zostawiajac to podatnikom, a u nas chyba raczej ani jednego "orlika" nie splodzil, zas ze szkolenia i selekcji na tych boiskach korzysta. Tu pytanie z marginesu. Czytam, ze "Orliki" maja klopoty natury finansowej i przez to system sie wali.

Prawda to, Panie Ministrze Sportu, czy przesadne dmuchanie na zimne?

A w ogole, jesli pisze o wielkich pieniadzach, to nie dla sensacji, ani nie w formie wyrzutu. Interes, to przeciez interes. A i fiskus sie pewnie raduje. Choc zawsze mozliwe, ze mozni naszego swiata, ktorzy sie kochaja pogrzac przy kominku popularnosci futbolu i futbolistow jakas ulga podatkowa sie odwdzieczaja. Kiedys bywalo, wiec.

Zamykam temat EURO - decyzja sadu francuskiego. Kilku awanturnikow majacych sie za kibicow reprezentacji Polski dostalo wyroki- ze zawieszenia, do odbycia za kratkami. Tam sie jednak nie patyczkuja.

. Kacik zwiazany z dopingiem oraz jego skutkami.

X Dzisiejszy prezes zwiazku ciezarowcow zostal mistrzem olimpijskim!

"Miedzynarodowa Federacja Podnoszenia Ciezarow IWF poinformowala, ze powtorne badania probek pobranych od sztangistow podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 7 przypadkach daly wynik pozytywny. Na "niechlubnej liscie" znalazl sie m.in. Ilia Ilin z Kazachstanu.

Pozytywny wynik probki B dotychczasowego mistrza olimpijskiego, w praktyce oznacza, ze zloty medal w kat. 94 kg przypadnie Szymonowi Koleckiemu."

X "Mistrz olimpijski z Pekinu w chodzie Wloch Alex Schwazer zostal po raz drugi zlapany na dopingu. Wedlug "La Gazzetta dello Sport" w organizmie 31-letniego lekkoatlety, ktory w maju wrocil do rywalizacji po poprzedniej dyskwalifikacji, wykryto sterydy anaboliczne."

X MKOl zrobil - przewidywalem, pisalem- krok do tylu. Slusznie i madrze. Rosyjscy lekkoatleci beda mogli startowac w Rio nie pod flaga olimpijska (federacja zostala "dopingowo" zawieszona), lecz pod narodowa. Jedyny warunek, poza oczywiscie wynikiem kwalifikujacym, certyfikat czystosci dopingowej. Wydany poza Rosja.

Andrzej LEWANDOWSKI

(Dzien dobry -tu Polska" oprac. na podstawie "Gazety Wyborczej", "Przegladu Sportowego", "Rzeczpospolitej", "Polityki", TVN24 i OnetPl)

Wpisz treść wiadomości.
Wpisz swój adres email.Przepisz kod z obrazka.