http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XI nr 203 ( 3054) 31 lipca 2014 r.

 

Pozdrawiam:

W RAMAZH WSPOMNIEN Z CZASOW "STANU"

PZB-owskie statki czesto staly przy Walach Chrobrego w Szczecinie. Paru naszych napilo sie jak mopsy gdzies w miescie, ale trzeba bylo wracac na statek, a tu godzina milicyjna. Jednakze marynarska fantazja nie

zawiodla:

wyszli na ulice i widzac BWP(bojowy woz piechoty) zatrzymali go proponujac handel.Nasi maja  piwo Zywiec, ale jest ono na statku i jak ich podwioza, to zaplata bedzie natychmiastowa. Podjechali na Waly,wachtowy zdretwial widzac zalogantow w towarzystwie uzbrojonych mundurowych, a ochmistrz "Lolo" szybko trzesacymi sie raczkami wyciagal kartony piwa z bundu aby ich "uwolnic".

Skonczylo

sie, o ile pamietam, wieksza popijawa

-----

Do tych anonimowych marynarskich wspomnien dorzuce swoje- dziennikarskie i podpisane.

Gdzies tak w tydzien funkcjonowania stanu wojennego redakcja ("Trybuny

Ludu"- jakby sie ktos pytal) wyslala mnie do Huty Katowice zebym opisal zrozumienie i poparcie (!), z jakim klasa robotnicza przyjela decyzje WRON-y. Najpierw jednak mialem sie zameldowac u komisarza wojskowego, ktory jest tam najwazniejszy. Zwazywszy rozmiary i range "sztandarowej" socjalistycznej inwestycji, spodziewalem sie na tym stanowisku zastac  "krwistego"

pulkownika, ktory jada ludzi na surowo. Tymczasem okazalo sie, ze komisarz wojskowy "aktualnie spi" i musze czekac az sie obudzi.

Czekalem wiec w sekretariacie, przysluchujac sie jak jakis, rzeczywiscie "krwisty" bezpieczniak w wojskowym mundurze z dystynkcjami majora "odprawia" ( to najwlasciwsze slowo) pracownikow huty, ktorzy zglaszali reklamacje wyrzucenia ich z roboty w trybie natychmiastowym i dyscyplinarnym. Bezpieczniak byl znakomicie...przygotowany. Mial, otoz  niewielki kajecik, z ktorego czytal delikwentowi co onze wygadywal na wladze ludowa  na masowce dnia tego i tego lub jak i jakimi slowy lzyl partie, rzad, socjalizm oraz tow.Jaruzelskiego personalnie przy wieczornym piwie z kolegami w barze takim to a takim. Takie wiadomosci nie "wisza w powietrzu", ani same nie przyjda. Nie ma co- pracowita agenture miala bezpieka w Hucie Katowice.

I rozbudowana. Klasa robotnicza kablowala  tu socjalistycznej wladzy na siebie masowo, gorliwie i ze...smakiem!

Gdy  komisarz wojskowy wreszcie sie zbudzil,  zostalem mu zaanonsowany i wpuszczony do gabinetu, ktory okazal sie...przytulnym pokoikiem- w sam raz do milego zamieszkania. Milym, dobrotliwym, szczuplym staruszkiem w mundurze pulkownika okazal sie rowniez jego "lokator". Przeciagal sie rozkosznie jak wylenialy kocur, wstajac z wersalki,  przecieral szmatka nieco przymglone okulary i wsuwal nogi w welnianych skarpetkach w cieple bambosze.- Podsypiam sobie- tlumaczyl mi nieco zazenowany- bo nie bardzo wiem co mam robic. Nikt  tu nic odemnie  nie chce, a na codzien jestem profesorem cybernetyki  WAT  i na wojsku sie nie znam.Wlasnie mialem konsultowac swoich doktorantow, gdy general- komendant kazal mi sie spakowac i jechac na Slask. Zadnych instrukcji nie dostalem, tydzien juz mija jak  mnie ty przywiezli i wcziaz nic nie wiem po co... Potem sympatycznie  pogawedzilismy sobie tak wogole o zyciu i umundurowany staruszek- pulkownik uprzejmie odprowadzil mnie do sekretariatu, gdzie "krwisty" bezpieczniak w mundurze majora nadal pracowicie  zalatwial odmownie kolejnych "klientow". Na korytarzu czekalo ich jeszcze wielu...

I to by bylo na tyle "w temacie" wspomnien rezimowego dziennikarza ze stanu wojennego w hucie Katowice. - Wasz:

Gargamel Wspominkowy

PS. Artykulu o zrozumieniu,a zwlaszcza poparciu z  jakimi  klasa robotnicza Huty Katowice przyjela stan wojeny, oczywiscie nie napisalem. Po tym co uslyszalem i zobaczylem "w wykonaniu" bezpieczniaka przebranego za wojskowego majora, jakos mi nie szlo..Dziennikarz ma prawo sie mylic. Ale swiadome klamanie nie jest dziennikarstwem lecz  KURESTWEM. Przepraszam - nie uprawiam.

Bez wzgledu na ustroj...

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

 

GAZETKA NIE DOSZLA - MAILUJ: piotr.dobaczewski@pds.sos.pl

 

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.

Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela"

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN)

BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, numer KRS 0000124837 Smerfny Fundusz Gargamela.

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie Smerfny Fundusz Gargamela) lub klikajac na www.liver.pl banner "wesprzyj nas".

 

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza. Warszawska gielda zanurkowala jak juz dawno nie bylo!

Dolar: 3.0892 PLN      Euro: 4.1440 PLN     Frank szw.: 3.4067 PLN

Funt: 5.2336 PLN    Gielda 30.07.2014 r.    godz. 17.00    WiG 50393.97

(-1.72%)      WiG30 2514.00   (-1.78%)

 

Pogoda w kraju

W czwartek maja tworzyc sie kolejne burze z opadami deszczu, a nawet gradem. Bedzie to kolejny goracy dzien. Po poludniu slupki rteci siegna od 23 st. C w Lebie przez 26-29 st. C w centrum i na poludniu do 31 st.

C w Rzeszowie.

 

Na dobry dnia poczatek

Rosyjskie prostytutki nalozyly sankcje na USA. Teraz to, co kosztowalo 100$, bedzie kosztowac 70 euro.

(Nad. Piotr N.)

 

CO NIESIE DZIEN

 

-Zapadl wyrok Trybunalu Konstytucyjnego w sprawie podsluchow i billingow. "To niedopuszczalne w demokratycznym panstwie" Za niekonstytucyjna TK uznal nieprecyzyjnosc zapisow co do podsluchow i brak niezaleznego organu kontrolujacego zasadnosc siegania po billingi.

Przepisy o dostepie sluzb specjalnych do billingow obywateli uznano za "czesciowo niekonstytucyjne". Uniewaznienie niekonstytucyjnych przepisow zostalo odroczone na 18 miesiecy.  W ustnym uzasadnieniu wyroku, w ktorym Trybunal Konstytucyjny uznal za naruszajace konstytucje niektore zapisy ustaw pozwalajacych policji i sluzbom specjalnym na podsluchiwanie i pobieranie billingow bez wystarczajacych gwarancji dla jednostki, sedzia Zubik podkreslil, ze "kazdy czlowiek ma prawo do ochrony przed zewnetrznym monitorowaniem jego aktywnosci osobistej, w kazdym wymiarze - zarowno w swiecie realnym, jak i w wirtualnym". - Przepisy musza zakladac istnienie jednostki w sposob anonimowy, co szczegolnie wazne w dobie rozwoju nowych technologii - mowil sedzia, wskazujac na koniecznosc zapewnienia gwarancji dla wolnosci i anonimowosci jednostek, zarowno gdy chodzi o informacje uzyskiwane droga zwykla, jak i dzieki internetowi. Trybunal przyznal zarazem, ze panstwo musi miec mozliwosc przeciwdzialania zagrozeniom i wykrywania przestepstw - ale nie w taki sposob, by dochodzilo do naruszenia prawa przez sluzby panstwowe. Uzasadniajac to zdanie, sedzia Zubik przypomnial, ze polskie spoleczenstwo bylo przez dziesieciolecia inwigilowane, "stad i dzis nadmierna kontrola moze budzic u obywateli obawe przed korzystaniem z przyslugujacych im wolnosci komunikowania sie". - Swiadomosc gromadzenia informacji o zbieraniu danych na temat ruchu i billingow jednostek budzi powazne obawy o przestrzeganie praw podstawowych - bo robi sie to praktycznie bez sladu i nie ma pewnosci, jak ta wiedza bedzie nastepnie wykorzystana. Takie uprawnienia moga sie okazac konieczne w niektorych przypadkach, ale musza byc przestrzegane konstytucyjne wymogi - aby po stronie wladzy nie dochodzilo do ekscesow i naduzyc - podkreslil sedzia sprawozdawca. Przyznal, ze problem wykracza poza regulacje krajowe, bo Polacy nierzadko korzystaja z uslug teleinformatycznych z zagranicy [np. znane portale spolecznosciowe - red.], co naraza internautow na inwigilacje ze strony zagranicznych podmiotow. Dzis ustawy uprawniaja dziesiec sluzb do uzyskiwania od operatorow danych telekomunikacyjnych, czyli informacji, do kogo nalezy numer telefonu komorkowego, wykazow polaczen, danych o lokalizacji telefonu oraz numeru IP komputera.

 

- Na PiS stawiam krzyzyk, nastawiam sie na ewentualna wspolprace z obecnym obozem wladzy - zapowiada Ludwik Dorn. Cieplo deklaracje bylego marszalka Sejmu i szefa MSWiA przyjal minister obrony Tomasz Siemoniak. - Uwazam Dorna za bardzo madra osobe - mowil w TOK FM. - chociaz nie zostanie pewnie czlonkiem PO. - Wykonal trojskok - z PiS przez SP do PO - ktory ma mu zapewnic miekkie ladowanie.

- Skonczylem 60 lat, a w moim przekonaniu w polityce czlowiek jest wart tyle, ile po sobie pozostawi - mowi Dorn-  Moje przeszle dokonania stawiaja mi wysoko poprzeczke. Gdyby mnie nie bylo, nie byloby finansowania partii zbudzetu czy odubeczenia sluzb mundurowych. Jeden z bylych najblizszych wspolpracownikow Jaroslawa Kaczynskiego jest przekonany, ze PiS ma znikome szanse na przejecie wladzy po przyszlorocznych wyborach parlamentarnych. Bylego marszalka Sejmu komplementuje nie tylko szef MON. - Jest czlowiekiem bardzo inteligentnym, ma dystans do siebie. Mysle, ze wyciaga wnioski z tego, co wie na temat Prawa i Sprawiedliwosci. A wie znacznie wiecej niz my - ocenil w TOK FM Jan Ordynski. Jesli Dorn chce zostac w polityce - a sam mowi to otwarcie - musi wybrac. - Do SLD i Twojego Ruchu mu daleko. Mimo wszystko najblizej mu wiec do Platformy Obywatelskiej. A przeciez niedawno robil tez awanse wobec Palacu Prezydenckiego, czyli takze w strone PO.

 

-Pretekstem do wyrzucenia Jacka Kurskiego z Solidarnej Polski sa - jak podaje rzecznik tej partii Patryk Jaki - "ekscesy drogowe" polityka.

Kurski jest znany z brawurowej jazdy samochodem.Wybryki Kurskiego mocno szkodzily wizerunkowi Solidarnej Polski. Decyzja padla na zarzadzie partii. - Poslowie byli oburzeni, bo to juz ktorys z kolei raz. -W dniu, gdy odbyl sie zarzad pojawila sie publikacja "Faktu" o kolejnych ekscesach Kurskiego. To byla juz fala kulminacyjne. Przelala sie czara goryczy. Brawurowa jazda i wykroczenia drogowe Jacka Kurskiego rzeczywiscie byly czestym tematem powracajacym do mediow. Zaskakujace jest jednak, ze dopiero teraz partia uznala, ze fakt ten tak bardzo szkodzi jej wizerunkowi. Warto zauwazyc, ze po ostatnich wyborach do europarlamentu Kurski popadl w wyrazny konflikt z szefem partii Zbigniewem Ziobra. Politycy ostro spierali sie m.in. o zaangazowanie boksera Tomasza Adamka w kampanie wyborcza SP. Kurski mocno potepial te decyzje. Co wiecej Adamek tez byl autorem podobnych "ekscesow". Zostal zlapany na prowadzeniu samochodu pod wplywem alkoholu. To jednak nie przeszkadzalo partii. - Roznica jest zasadnicza. W przypadku Adamka zdarzylo sie to raz. A u Kurskiego nie widac zadnej woli poprawy - mowi Jaki. Jacek Kurski komentuje to krotko. - To osobista zemsta Zbigniewa Ziobry i sad kapturowy.  Ziobro chcial byc delfinem polskiej polityki, a okazal sie leszczykiem o charyzmie trzesacej sie galarety. A na dodatek co chwile trzeba  mu zmieniac pieluche - dodaje Kurski.

 

ALLELUJA I DO PRZODU!!!

Witam Panie Gargamelu,

Co prawda z kryzysowego dolka jeszcze sie nie dzwignalem ale poszperalem, pogrzebalem w kieszeniach i symboliczne 200zl ktore przesylam za posrednictwem Rodziny, dla Alicji sie znalazlo ;-) Dziekuje za codzienna, fachowa prase. Zycze udanego, blogiego "sezonu ogorkowego"

Pozdrawiam,

Cezary Bobrowski z SEABOARD OCEAN (Fiisia Spree)

Gargamel: jak widac szperactwo (zwlaszcza we wlasnej kieszeni) przynosi piekne wyniki. Dziekuje!

 

ZDRADA ZA MILIARD EURO

Dzieki mistralom Rosja wroci na Morze Srodziemne i zagrozi krajom NATO.

Ale Paryz nie rezygnuje z kontraktu.

Barack Obama jest "zaniepokojony" dostawa dwoch okretow, a premier David Cameron przyznaje, ze "Wielka Brytania nigdy nie realizowalaby takiego zamowienia". Francois Hollande szuka wiec kompromisu miedzy naciskami Moskwy i francuskich zwiazkow zawodowych, ktore obawiaja sie utraty prawie poltora tysiaca miejsc pracy w stoczniach Saint Nazaire, a najwazniejszymi sojusznikami Francji.

Prezydent zapowiedzial, ze pierwszy z dwoch mistrali o nazwie "Sewastopol" zostanie w pazdzierniku przekazany Rosjanom, ale sprzedaz drugiego o nazwie "Wladywostok", zaplanowana na przyszly rok, moze zostac wstrzymana "zaleznie od dalszego zachowania Kremla".

Zdaniem agencji Bloomberg zapowiedz Hollande'a o wstrzymania dostawy drugiego okretu nie jest wiele warta. A to dlatego, ze budowa "Wladywostoka" jest juz na ukonczeniu - stoczniowcy w Saint-Nazaire montuja na okrecie okablowania, lozka, windy i inny sprzet.

Rosjanie maja juz precyzyjne plany wykorzystania "Wladywostoka". Od 2016 r. mialby sie on stac okretem flagowym nowej, odrodzonej floty srodziemnomorskiej. Najprawdopodobniej bedzie stacjonowal w Sewastopolu, ktory Rosja wraz z reszta Krymu zaanektowala w marcu tego roku. Admiral Aleksander Witko, ktory dowodzi rosyjskimi okretami patrolujacymi Morze Czarne, zapowiedzial, ze w ciagu dwoch lat tamtejszy port wojenny zostanie calkowicie zmodernizowany i bedzie w stanie przyjac zbudowany przez Francuzow okret. W ramach wartego 700 mld dolarow programu modernizacji sil zbrojnych, Rosjanie chca zbudowac do 2020 r. az 20 okretow, ktore mialyby stacjonowac w Sewastopolu i patrolowac Morze Srodziemne. Przed okupacja Krymu taki program nie byl mozliwy, bo umowa z Ukraina zakladala, ze w Sewastopolu stacjonuje maksymalnie lacznie 30 okretow, a zamiana kazdego z nich na nowy wymaga zgody Kijowa.

"Sewastopol", ktory Rosjanie otrzymaja juz za trzy miesiace, mialby przynajmniej na razie stacjonowac we Wladywostoku, gdzie port wojenny juz zostal zmodernizowany.

Mistrale umozliwiaja skokowe wzmocnienie potencjalu rosyjskiej floty.

- Gdybysmy mieli te okrety w 2008 r., pokonanie Gruzji zajeloby nam 40 minut, a nie 26 godzin - przyznal niedawno zwierzchnik rosyjskiej marynarki wojennej adm. Wladimir Wysocki.

Kazdy z francuskich okretow pozwala na desant 450 zolnierzy, 40 czolgow i 16 helikopterow.

- Dzieki temu Rosjanie beda mogli przeprowadzac punktowe uderzenia bez narazania sie na ostrzal z ladu. Mistrale pozwola im takze znakomicie koordynowac dzialania wielu jednostek dzieki nowoczesnym systemom lacznosci i dowodzenia - uwaza Dmitrij Gorenburg, specjalista ds.

wojskowosci na Uniwersytecie Harvarda.

Dla NATO najbardziej niepokojace jest nie samo dostarczenie obu jednostek, ale przekazanie Moskwie nowoczesnych technologii budowy okretow. Rosyjscy inzynierowie uczestniczyli w kazdym etapie prac w Saint-Nazaire, otrzymali takze dokladne plany jednostki. Zagrozenie jest na tyle duze, ze zdaniem "Foreign Affairs", najpowazniejszego amerykanskiego pisma poswieconego sprawom zagranicznym, Pentagon powinien powaznie rozwazyc odkupienie obu jednostek od Paryza i ewentualna ich odsprzedaz zaprzyjaznionym krajom rozbudowujacym swoja flote wojenna - Australii czy Korei Poludniowej.

Na razie o takiej mozliwosci nie ma jednak mowy. Przeciwnie, francuskie stanowisko w sprawie mistrali ksztaltuje cala polityke Unii wobec Rosji.

W ramach rozwazanych przez Bruksele sankcji zapisano co prawda embargo na dostawe broni dla Kremla, ale mialoby ono dotyczyc jedynie nowych kontraktow.

- Sytuacja ekonomiczna Francji jest dzis tak zla, ze jedyne, co sie liczy, to zachowanie miejsc pracy i ochrona wiarygodnosci kraju jako dostawcy broni. Reszta schodzi na dalszy plan - mowi  Francois Godement, wykladowca prestizowej paryskiej uczelni Sciences Po. Ale

dodaje: Kraj, ktory nie chce ponosic ofiar, traci wplyw na polityke miedzynarodowa.

Jednak nawet na poziomie czysto komercyjnym strategia Paryza moze sie nie kalkulowac. Francuskie koncerny uczestniczace w budowie mistrali, np. DCNS czy Thales, startuja takze w wartych wielokrotnie wiecej przetargach na modernizacje polskiej armii. A tu dotrzymanie slowa Rosjanom nie bedzie dla nich atutem.

Jedrzej  BIELECKI

 

CZY ROZMAWIAC Z PUTINOWSKIMI AGENTAMI WPLYWU?

W zasadzie nie ma z nimi rozmowy. Wezmy przyklad Jakuba Korejby.

Przez lata wspolpracowal z powaznymi polskimi mediami jako kompetentny znawca tematow rosyjskich. Teraz wspolpracuje z mediami i instytucjami rosyjskimi, raczac je podobnie kompetentnymi opracowaniami na tematy polskie. Oto probki: tutaj i tutaj.

Streszczenie: Polska na zlecenie USA szkoli dywersantow i agentow przeciwko Rosji, m.in. pod przykrywka Centrum Studiow Rosjoznawczych przy UW.

Jak z takimi "analizami" sobie radzic? Przeciez tam nie ma zadnych faktow ani dowodow, tylko spekulacje i wnioski wynikajace z zalozenia, ze zawsze prawda jest inna, niz mowia media lub politycy. To sie zgadza w systemach autorytarnych, ale nie w demokracji.

Sadzac po komentarzach, nie wszyscy te putinowska propagande kupuja.

Jest ona przeznaczona przede wszystkim na uzytek wewnetrzny, a - jak wiemy - dzis malo ktory Rosjanin jej nie ulega. Dlaczego? Bo tak Rosja wychowywala swoich obywateli juz od caratu, by wladzy wierzyli jak Panu Bogu, gdyz ona Boga na ziemi reprezentuje.

Dysydenci zawsze sie znajdowali, od Hercena po Sacharowa i Solzenicyna, ale placili za to slona cene, mniej wiecej jak heretycy w Kosciele - infamia, wiezienie, wypchniecie na emigracje.

Na uzytek zewnetrzny Putinowi sluzy dobrze zorganizowana i oplacana telewizja satelitarna. Sluzy jej tez znane od dziesiecioleci sowieckie Radio Moskwa, dzis przemianowane na Glos Rosji i nadajace w wielu jezykach propagande putinowska bez zenady. Wystarczy zajrzec na polskojezyczny serwis, w ktorym czytamy np., ze do zestrzelenia malezyjskiego MH17 przyznal sie pilot mysliwca ukrainskiego.

Widzialem niedawno w BBC World Service rozmowe z dziennikarzem tegoz Voice of Russia. Przykro bylo patrzec, jak bezradna jest prowadzaca prezenterka. Ona trzyma sie profesjonalnych standardow, zadaje pytania, konfrontuje goscia z dostepnymi opiniami fachowcow, on kpi sobie z niej plynna angielszczyzna, z buta podobna do buty putinowskich notabli, ignorujac pytania i przekazujac milionom aktualny przekaz kremlowski.

Media zachodnie staja sie w takich momentach niechcacy tuba propagandowa Moskwy. Padaja ofiara wlasnych zasad, nakazujacych oddac glos obu stronom konfliktu czy debaty.

Putin z takimi zasadami nie musi sie liczyc, panuje nad mediami w zasadzie niepodzielnie, a dziennikarze wyczuwaja w lot, co i jak trzeba robic, by wladzy nie podpasc i nie stracic dobrych posad. Przykro tez mi patrzec na dziennikarzy zachodnich, ktorzy w tych putinowskich mediach pracuja. Przeciez dobrze wiedza, jaka jest prawda i jak te media lamia zawodowe zasady, w jakich oni na Zachodzie byli wychowani.

Swiat demokratyczny ma zawsze taki klopot ze swiatem autorytarnym. Musi sie trzymac swoich standardow, ktore autorytaryzm ma w nosie. To daje mu przewage, ale tylko do pewnego momentu. Prawda, czasem po wielu latach, jak w przypadku zbrodni w Katyniu albo sowieckiego gulagu, ostatecznie wychodzi na jaw.

Adam SZOSTKIEWICZ

 

LIST Z MORZA

Witaj Gargamelu :)

W gazetce z 29.VII, Smerf Kapitan wyrazil bardzo fajna opinie o tym "magicznym" wyroku ze Strasburga. O "rajcowaniu sie" i utracie szacunku do profesji poszczegolnych nie napisze jesli pozwolisz :) W glowie mi sie zbytno nie miesci jak doszlo do tego, ze wszelkiej masciterrorysci i piraci , maja coraz czesciej wieksze "prawa" anizeli normalni i niewinni obywatele.

Przesluchiwac nie wolno inaczej , niz grzecznie takich. Przetrzymywac? o niebiosa...tez to juz chyba jest zakazane jak widac [ piratow to jeszcze nianczyc trzeba po zatrzymaniu chyba , wedle wszelakich szkolen ] Mam paru znajomych z jednostek specjalnych [ takie srodowisko na ladzie , nie narzekam ] czy matrosow ktorzy byli w pewnych rejonach swiata i widzieli swoje. Od zamachow terrorystycznych w szpitalach po naprawde brutalne napady na morzu. W jednym z przypadkow na morzu ,skonczylo sie tym ze Kapitan za to ze mial prawie pusty sejf byl torturowany, bo Jasnie Biedni Panowie Piraci mysleli ze ukryl gdzies pieniadze. Zabral go smiglowiec i facet ledwo uszedl z zyciem. Kolega ktory to opowiadal [ owczesny radio oficer ], pokazal mi na dowod swych slow blizne po uderzeniu maczeta. Nie potrafie zrozumiec w czym jest gorszy napadniety marynarz od pirata ?

Bo tak to wyglada , ze tzw.OBRONCY Praw Czlowieka traktuja nas jako tych gorszych.

Takich ludzi trzeba przesluchiwac , przetrzymywac , izolowac. W celu zdobycia informacji ktore moga uratowac setki osob. By udaremnic ich przestepcze zapedy. Nielegalne wiezienia i przesluchania ? bzdura.

Utajnione ? i dobrze , by zaden koles takiego terrorysty nie odbil go.

Wywiad , specsluzby , specjednostki maja swoje metody. I dobrze. Musza je miec, by dbac o to bysmy spali spokojniej.

Kiedys w Zwiazku Radzieckim szkolono pewnych ludzi , broniono ich - nazywano Elementami POSTEPOWYMI. U nas juz sie ich broni , ciekawe kiedy "obroncy praw czlowieka" tez zaczna ich tak nazywac. I zapomna o NAS, o zwyklych Kowalskich, z ulicy Szarej, w Burce Malej. Albo o marynarzach ktorzy sa narazeni na napasc na morzu.

Chyba troche sie rozpisalem...

Ze swojej strony napisze ze ciesze sie, ze Chlopaki w Wywiadzie , Specjalsi i ekipy MARSEC'u robia wszystko by Nas bronic przed takimi okolicznosciami.

pozdrawiam

Myss

 

SPORT

 

-Celtic rozbity w Warszawie!

Legia Warszawa pokonala Celtic Glasgow 4:1 w pierwszym meczu 3. rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzow.

W druzynie "Wojskowych" ponownie najlepszy byl Miroslav Radovic, ktory strzelil dwie bramki. Gole dla Legii zdobyli tez Michal Zyro i Jakub Kosecki. Dla gosci trafil natomiast Callum McGregor.

Mistrz Polski powinien wygrac srodowe spotkanie w jeszcze wiekszych rozmiarach, poniewaz rywale przez cala druga polowe grali w oslabieniu po czerwonej kartce dla Efe Ambrose'ego. Z kolei w drugiej polowie Ivica Vrdoljak nie wykorzystal dwoch rzutow karnych.

Od poczatku spotkania obie druzyny graly szybko i agresywnie. Mistrz Polski na boisku nie przypominal zespolu z pierwszych meczow tego sezonu. Niesiony ogluszajacym dopingiem legionisci byli bardzo zmotywowani i na poczatku skutkowalo to spora niedokladnoscia.

Najbardziej widoczne bylo to w grze Michala Kucharczyka, ktory wrocil do podstawowego skladu.

Goscie nie pozostawali gorsi i rowniez agresywnie walczyli juz na polowie legionistow. To sprawilo, ze mecz byl szybki i stal na wysokim poziomie. W osmej minucie goscie wyszli na prowadzenie za sprawa Calluma McGregora, ktory poradzil sobie z Tomaszem Brzyskim i precyzyjnym strzalem z okolic linii pola karnego pokonal Dusana Kuciaka.

Odpowiedz gospodarzy byla bardzo szybka, bo niespelna dwie minuty pozniej wyrownal Miroslav Radovic, wykorzystujac podanie Michala Zyry.

Serb z polskim paszportem byl zdecydowanie najlepszy w ekipie Henninga Berga i w 36. minucie zdobyl druga bramke. Wykorzystal zamieszanie w polu karnym i w dosc nietypowej pozycji trafil do siatki.

Byl to okres gry, kiedy na boisku przewazala Legia. Jednak dwie minuty wczesniej to goscie mogli objac prowadzenie. Cris Commons latwo ogral Jakuba Rzezniczaka, ale bedac w dobrej sytuacji trafil w poprzeczke.

Bledu stopera Legii nie wykorzystal tez Teemu Pukki.

Kluczowa dla dalszych losow spotkania byla sytuacja tuz przed przerwa.

Radovic dostrzegl wbiegajacego w pole karne Kucharczyka, ktory znalazlby sie sam przed bramkarzem Celtiku. Jednak Efe Ambrose sfaulowal polskiego pomocnika, za co zostal ukarany czerwona kartka.

Chwile wczesniej McGregor ponownie groznie strzelal na bramke Legii, ale tym razem Kuciak popisal sie dobra interwencja.

Niespelna 10 minut po przerwie doskonala okazje na trzecia bramke dla gospodarzy mial Zyro. Radovic wykorzystal blad rywali, przejal pilke w polu karnym i pieta odegral ja do kolegi z druzyny. Zyro jednak bedac sam przed Fraserem Forsterem nie potrafil go pokonac.

W 58. minucie jeszcze lepsza okazje zmarnowal Vrdoljak, ktory nie potrafil wykorzystac rzutu karnego. Chorwat nie trafil w bramke z 11 metrow. "Jedenastka" byla efektem faulu Charliego Mulgrewa na Ondreju Dudzie.

Te dwie sytuacje byly efektem coraz powazniejszych bledow defensywy szkockiego zespolu, ktory nie radzil sobie przede wszystkim z przebojowym Radovicem. Jednak po zmarnowaniu tych okazji, podopieczni Berga wyraznie zwolnili. Ich ataki nie byly juz tak zdecydowane jak wczesniej. Nie oznacza to, ze nie potrafili zagrozic bramce Forstera.

Swoje okazje mieli Duda i Zyro. Wlasnie ten drugi trafil do bramki glowa w 84. minucie.

Swietne wejscie na boisku zaliczyl Jakub Kosecki, ktory zmienil Kucharczyka. Filigranowy pomocnik w koncowce spotkania przebojem wpadl w pole karne, po czym zostal sfaulowany przez Charliego McGregora. Rzutu karnego jednak po raz drugi nie wykorzystal Vrdoljak, jego strzal obronil Forster.

Chwile pozniej Chorwata wyreczyl jednak Kosecki, ktory wykorzystal podanie z glebi pola i strzalem w dluzszy rog ustalil wynik spotkania.

Tym samym polski zespol ma spora zaliczke przed rewanzem, ktory odbedzie sie w srode 6 sierpnia w Edynburgu.

 

-Legia nie moze tego stracic

Stefan SZCZEPLEK dodaje swoje...

Mecz Legii z Celtikiem to dobra nauczka dla wszystkich, ktorzy dziela skore na niedzwiedziu. Szkoci osiagneli w rozgrywkach pucharowych znacznie wiecej niz Legia, ale dzis to druzyna, ktorej daleko do poziomu poprzednikow, ktorych bala sie Europa.

Nie wygrywa sie nazwa, historia ani nazwiskami. Zreszta, nazwisk w Celtiku tez dzis nie ma. Legia zagrala najlepszy mecz w tym sezonie i zasluzenie zwyciezyla.

Szkoci tylko przez kilka pierwszych minut grali dobrze, strzelili ladna bramke, co byc moze upewnilo ich w przekonaniu, ze panuja nad sytuacja.

Mysleli tak przez niecale dwie minuty, do wyrownujacego strzalu Miroslava Radovicia. A potem, z kazda kolejna minuta gasli i ulatywalo gdzies wrazenie, ze widzimy dobra brytyjska druzyne, ktora wprawdzie nie prowadzi, ale jest dobrze zorganizowana a przez to grozna.

Stosunkowo szybko okazalo sie, ze obrona Celtiku, zlozona z poteznych zawodnikow, gra slabiej niz defensywa Belchatowa w niedawnym meczu na tym samym boisku. Popelniala coraz wiecej bledow, wcale nie w wyniku jakichs szczegolnie blyskotliwych akcji legionistow, ale niewlasciwego ustawienia lub niecelnych podan. Dzieki temu Radovic strzelil druga bramke.

To, co stalo sie na minute przed przerwa to juz mala kompromitacja.

Okazalo sie, ze nawet kapitan Celtiku, reprezentant Szkocji Charlie Mulgrew przyjmuje pilke tak, ze odbija mu sie na trzy metry od nogi, trzeba sie ratowac, obronca fauluje, dostaje czerwona kartke i od tej pory Celtiku nie ma. Przez cala druga polowe grajacy w oslabieniu Szkoci nie sa w stanie przeprowadzic ani jednej akcji. Legia ma ich bez liku, zdobywa dwie bramki, wygrywa wysoko, choc Ivica Vrdoljak nie wykorzystuje dwoch karnych.

Taki zespol nie odrobi straty trzech bramek. Nawet jesli na mecz w Edynburgu przyjdzie za tydzien kilkadziesiat tysiecy widzow, to nie pomoga oni swoim pilkarzom. Mozna teraz zrozumiec poprzedniego trenera Celtiku, ktory w czerwcu zostawil klub, protestujac przeciw oszczednosciom. Wiedzial co robi. Z takimi zawodnikami daleko sie nie zajedzie.

To mile, ze Legia, na ktora nie bez powodow narzekamy, jest zdecydowanie lepsza od mistrza Szkocji. Dobrze byloby, gdyby w pazdzierniku rownie dobrze jak Legia zagrala ze Szkocja reprezentacja Polski.

 

-Lisicki pobila rekord szybkosci serwisu Niemka polskiego pochodzenia Sabine Lisicki od wtorku jest autorka najszybszego serwisu w historii kobiecego tenisa. W meczu z Serbka Ana Ivanovic w 1. rundzie turnieju w kalifornijskim Stanford poslala pilke z predkoscia 131 mph, czyli 210,8 km/h.

O historycznym wydarzeniu poinformowala organizacja WTA, a predkosc podania Lisicki potwierdzila firma IDS, ktora w trakcie kobiecych turniejow odpowiada za jej pomiar.

Najszybsze podanie mialo miejsce przy stanie 5:5 i 40:30 w pierwszym secie. Ivanovic zdolala odegrac pilke, ale nie trafila w kort.

- To nie moze byc prawda. Jak to?! - dziwila sie na Twitterze inna niemiecka tenisistka Andrea Petkovic.

Lisicki, ktora slynie z mocnych uderzen, poprawila osiagniecie Amerykanki Venus Williams, ktora podczas US Open w Nowym Jorku w 2007 roku zaserwowala z predkoscia 207,6 km/h.

- No, wreszcie pobilam rekord szybkosci serwisu - skomentowala z kolei wyraznie zadowolona autorka zagrania, ktora i tak juz plasowala sie w czolowce najmocniej podajacych tenisistek swiata.

Do tej pory zajmowala w rankingu szoste miejsce. Trzy lata temu na tych samych kortach uderzona przez nia pilka poleciala z predkoscia 201,2 km/h.

Rekord pozostal Lisicki na pocieszenie, gdyz mecz z Ivanovic przegrala

6:7 (2-7), 1:6.

Ranking tenisistow pod wzgledem szybkosci serwisu otwiera Australijczyk Samuel Groth, ktory w challengerze ATP w poludniowokoreanskim Busan w

2012 roku osiagnal 263,4 km/h.

(Dzien dobry -tu Polska" oprac. na podstawie "Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Polityki", TVN24 i OnetPl)

 

Wpisz treść wiadomości.
Wpisz swój adres email.Przepisz kod z obrazka.