http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XI nr 282 (3131) 24 pazdziernika 2014 r.

 

Nie jestem Sikorski, nie bede sie wyglupial...

Kilka dni temu napisalem w gazetce, ze obrzydliwa jest mi mysl iz Druga Osoba w panstwie Marszalek Sejmu Radoslaw Sikorski okazal sie byc gowniarzem, a teraz dodaje, ze nawet zasrancem. Dzis pojawiaja sie w mediach informacje niejako "rozymywajace" i lagodzace oceny wypowiedzi Sikorskiego na temat rozmowy Putina z Tuskiem (czytajcie rowniez w dzisiejszej gazetce). Otoz podkreslam z cala  moca: nie mam Sikorskiemu za zle tego co powiedzial o tresci samej rozmowy, ze Putin namawial Tuska do wspolnego rozbioru Ukrainy. Ale skoro juz opowiedzial o tym publicznie, to powinien tego (a wiec i swojej postawy) bronic do konca, albo samorzutnie, a nie pod przymusem, odwolac natychmiast po wybuchu wrzawy, jaka wywolal. Tymczasem Sikorski zwolywal coraz to konferencje prasowe na ktorych wymiekal i mataczyl  w miare jak narastala burza wokol niego. Tchorzliwie uciekal tez przed dziennikarzami otoczony ochroniarzami. Poznym po poludniem, w koncu wyparl sie wszystkiego i znow dal dyla na zaplecze. Tym razem juz defintywnie...Jako bezpartyjnego i niezaangazowanego politycznie obywatela nie obchodza mnie rozgrywki i interesy Platformy Obywatelskiej, jej wewnetrzne i zewnetrzne uklady. Mam natomiast konstytucyjne prawo domagac sie, by Platforma wziela przynajmniej raz pod uwage mnie oraz  takich jak ja obywateli i zapytala nas czy chcemy tchorza i intryganta na najwyzszym szczeblu wladzy, czy mamy do niego zaufanie i czy mozemy spokojnie zasypiac, wiedzac kto nami rzadzi? Tak napisalem przed kilkom dniami i tego nie cofne pod zadna presja czy nawet tylko perswazja w dobrze mi znanym duchu "wicie- rozumicie". Nie jestem Sikorski i nie bede sie wyglupial...-

Wasz:

Gargamel Obywatel

 

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

 

GAZETKA NIE DOSZLA - MAILUJ: piotr.dobaczewski@pds.sos.pl

 

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.

Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela"

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN)

BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, numer KRS 0000124837 Smerfny Fundusz Gargamela.

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie Smerfny Fundusz Gargamela) lub klikajac na www.liver.pl banner "wesprzyj nas".

 

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza. Warszawska gielda bez wiekszych zmian od wczoraj, ale na niewielkich plusach.

Dolar: 3.3259 PLN      Euro: 4.2135 PLN       Frank szw.: 3.4946 PLN

Funt: 5.3396 PLN     Gielda 23.10.2014 r   godz. 17.00     WiG 53335.43

(+0.6%)      WiG30 2616.46  (+0.23%)

Kantor Gdansk, ul. Heweliusza 1a SKUP- Dolar: 3.29 PLN      Euro: 4.18

PLN      Funt: 5.30 PLN

Kantor Szczecin, ul.Krolowej Jadwigi 12  SKUP- Dolar: 3.33 PLN

Euro: 4.26 PLN       Funt: 5.34 PLN

 

Pogoda w kraju

W wiekszosci Polski bedzie pogodnie i slonecznie, choc na poludniowym wschodzie  moga pojawic sie opady deszczu i deszczu ze sniegiem. Bedzie tez chlodno. W Suwalkach zaledwie 2 st. C. W Bialymstoku bedzie stopien cieplej. W Warszawie, Olsztynie, Lublinie termometry pokaza 4 st. C.

W Lodzi, Krakowie i Rzeszowie zobaczymy 5 st. C. 8 st. C bedzie m.in. we Wroclawiu i Gorzowie Wielkopolskim. Najcieplejszym miastem bedzie Szczecin z temperatura 10 stopni.

 

Na dobry dnia poczatek

Wyszedl Polak na spacer ze swoim jamnikiem.

( Jak na jamnika - byl za duzy )

Spotkal  Rosjanina, ktory mial boksera.

Oba psy rzucily sie na siebie.

Caly z walki wyszedl jamnik !

Zdziwiony Rosjanin proponuje :

-  Dam ci  3 tys. za tego jamnika.

-  Nie, oj nie !!!

-  No to dam ci  5 tys.

-  Nie !  Nie ! ... ja musialem dac 10 tys. za operacje plastyczna tego krokodyla.

(Nad. K. Lewanowicz)

 

CO NIESIE DZIEN

 

-Szwedz­kie woj­sko od­wo­la­lo pro­wa­dzo­na od ponad ty­go­dnia ope­ra­cje po­szu­ki­wa­nia ob­ce­go pod­wod­ne­go obiek­tu na ob­sza­rze ar­chi­pe­la­gu sztok­holm­skie­go. W akcji bralo udzial okolo 200 zol­nie­rzy i okre­ty ma­ry­nar­ki."Ozna­cza to, ze znacz­na licz­ba okre­tow i od­dzia­low ma­ry­nar­ki wo­jen­nej wro­ci­la do baz" - po­in­for­mo­wa­no w oswiad­cze­niu, do­da­jac, ze w re­jo­nie po­szu­ki­wan po­zo­sta­nie kilka mniej­szych jed­no­stek. Do portu w gar­ni­zo­nie Berga pod Sztok­hol­mem po­wro­ci­la m.?in. kor­we­ta HMS Visby, ktora jest wy­po­sa­zo­na w pod­wod­ne czuj­ni­ki. We­dlug zro­del ga­ze­ty "Sven­ska Dag­bla­det" szwedz­kie sluz­by na­slu­chu ra­dio­we­go wy­chwy­ci­ly 16 paz­dzier­ni­ka sy­gnal roz­mo­wy w je­zy­ku ro­syj­skim na cze­sto­tli­wo­sci wy­ko­rzy­sty­wa­nej przez Rosje w sy­tu­acjach alar­mo­wych. Dzien­nik przy­pusz­cza, ze po­szu­ki­wa­na byla nie­wiel­ka jed­nost­ka pod­wod­na (mi­nio­kret pod­wod­ny), ktora moze byc po­wia­za­na ze stat­kiem-mat­ka NS Con­cord. Ten ro­syj­ski tan­ko­wiec od kilku dni znaj­du­je sie na wo­dach mie­dzy­na­ro­do­wych Bal­ty­ku w po­bli­zu ar­chi­pe­la­gu sztok­holm­skie­go. Szwedz­kie sily zbroj­ne nie po­twier­dzi­ly do­nie­sien me­diow.Wcze­sniej kontr­ad­mi­ral An­ders Gren­stad, za­step­ca do­wod­cy ope­ra­cji po­szu­ki­waw­czej, oswiad­czyl, ze "cos lub ktos na­ru­szyl in­te­gral­nosc te­ry­to­rial­na Szwe­cji".

Prze­ka­zal, ze woj­sko otrzy­ma­lo in­for­ma­cje, iz ta­jem­ni­czy obiekt uka­zal sie jesz­cze dwu­krot­nie, poza trze­ma przy­pad­ka­mi za­ob­ser­wo­wa­ny­mi w nie­dzie­le. Kontr­ad­mi­ral nie chcial spe­ku­lo­wac, o jaka jed­nost­ke lub obiekt moze cho­dzic.

 

-Zidentyfikowano ciala trzech ofiar smiertelnych wybuchu w kamienicy w Katowicach. To reporter "Faktow" TVN Dariusz Kmiecik, jego zona Brygida Frosztega-Kmiecik z TVP Katowice oraz ich dwuletni syn. Ratownicy odnalezli ich wczoraj poznym wieczorem po kilkunastu godzinach poszukiwan pod gruzami.

 

ALLELUJA I DO PRZODU!!!

Dzien Dobry

Z okazji czesciowej podmiany w Montrealu, cala zaloga m/v Ziemia Lodzka zebrala 190 USD i po zamianie na 620 PLN dzieki uprzejmosci zony II oficera Pani Kamili Ruminskiej przelala na konto naszych dzieciaczkow Prosze o potwierdzenia na lamach "gazetki"

Pozdrowienia Jerzy Blaszkiewicz Kpt

Gargamel. Potwierdzam, dziekuje i poswiadczam , ze Drugi z "Ziemi Lodzkiej"...dobrze sie ozenil.

 

Jest kompromis ws. polityki klimatycznej UE.

BEZ DODATKOWYCH OBCIAZEN DLA POLSKI

Unia Eu­ro­pej­ska ogra­ni­czy emi­sje CO2 o co naj­mniej 40 proc. do

2030 r. wzgle­dem roku 1990 - uzgod­ni­li przy­wod­cy panstw w nocy z czwart­ku na pia­tek w Bruk­se­li. Mniej za­moz­ne kraje UE, w tym Pol­ska, beda mniej ob­cia­zo­ne kosz­ta­mi am­bit­nej po­li­ty­ki kli­ma­tycz­nej.

- Nie be­dzie do­dat­ko­wych ob­cia­zen dla Pol­ski w zwiaz­ku z no­wy­mi ra­ma­mi po­li­ty­ki ener­ge­tycz­no-kli­ma­tycz­nej UE - po­wie­dzia­la w Bruk­se­li pre­mier Ewa Ko­pacz po za­kon­cze­niu pierw­sze­go dnia obrad unij­ne­go szczy­tu.

Sys­tem dar­mo­wych po­zwo­len na emi­sje mial wy­ga­snac w 2019 r. - Na­to­miast my - dzie­ki ciez­kiej pracy tych wszyst­kich ludzi, kto­rzy tu byli i ne­go­cjo­wa­li, i roz­strzy­gnie­ciom juz na samej Ra­dzie, prze­dlu­zy­li­smy te dar­mo­we (po­zwo­le­nia na) emi­sje do roku

2030 - pod­kre­sli­la pre­mier.

Wy­ja­snia­la, ze umoz­li­wi to prze­ka­zy­wa­nie pol­skie­mu sek­to­ro­wi elek­tro­ener­ge­tycz­ne­mu upraw­nien do emi­sji CO2 za darmo. Jak za­zna­czy­la, "jest to nie­wat­pli­wie gwa­ran­tem, ze nie beda rosly ceny ener­gii".

"Dostalismy na maksa, czyli tyle, ile mielismy. Nikt nam niczego nie zabral"

Po­in­for­mo­wa­la, ze Pol­sce udalo sie tez wy­ne­go­cjo­wac ko­rzyst­ne za­pi­sy, jesli cho­dzi o fun­dusz re­kom­pen­su­ja­cy bied­niej­szym kra­jom kosz­ty am­bit­nej po­li­ty­ki kli­ma­tycz­nej UE. Cho­dzi o za­re­zer­wo­wa­nie cze­sci po­zwo­len na emi­sje CO2 na stwo­rze­nie spe­cjal­ne­go fun­du­szu, ktory po­zwo­li­ly­by innym, mniej za­moz­nym pan­stwom UE fi­nan­so­wac ko­niecz­ne in­we­sty­cje w ener­ge­ty­ce.

- Nowa re­zer­wa, ktora zo­sta­la utwo­rzo­na kilka dni temu - jesz­cze dzi­siaj mo­wi­lo sie, ze be­dzie na po­zio­mie 1 proc.; jest 2 proc.

(...), a 50 proc. z tego do­sta­la Pol­ska. Wiec mamy do­dat­ko­we emi­sje z tego po­wo­du - po­wie­dzia­la Ko­pacz.

Jak za­zna­czy­la, ne­go­cja­cje byly ciez­kie, ale "do­mo­wa praca zo­sta­la od­ro­bio­na". - Je­stem zme­czo­na, ledwo mowie, bo sie tro­che na­ga­da­lam, jak wie­cie. Ale to nie tylko moja za­slu­ga, to row­niez ludzi, kto­rzy ze mna byli - po­wie­dzia­la.

 

DONALD TUSK: ZADNA PROPOZYCJA PODZIALU UKARINY NIE PADLA

- Pa­miec ludz­ka bywa omyl­na. Chce za­kon­czyc spe­ku­la­cje: nie bylo spo­tka­nia w czte­ry oczy z Wla­di­mi­rem Pu­ti­nem. Nie padla zadna pro­po­zy­cja po­dzia­lu Ukra­iny - po­wie­dzial na an­te­nie TOK FM Do­nald Tusk, ko­men­tu­jac wy­wiad Ra­do­sla­wa Si­kor­skie­go dla por­ta­lu Po­li­ti­co. Byly pre­mier wy­ra­zil tez na­dzie­je, ze wpad­ka by­le­go szefa MSZ nie prze­kre­sli jego ka­rie­ry po­li­tycz­nej.

"Kom­pro­mi­ta­cja" i "bla­maz" to chyba naj­la­god­niej­sze okre­sle­nia, jakie po­ja­wi­ly sie po wczo­raj­szych wy­sta­pie­niach Ra­do­sla­wa Si­kor­skie­go. Byly szef pol­skiej dy­plo­ma­cji obe­rwal za­row­no od dzien­ni­ka­rzy, kto­rych roz­wscie­czy­lo jego za­cho­wa­nie na kon­fe­ren­cji pra­so­wej, jak i opo­zy­cji, a nawet pre­mier Ewy Ko­pacz.

- Ra­do­slaw Si­kor­ski w trak­cie swo­jej dru­giej kon­fe­ren­cji pra­so­wej po­wie­dzial wla­sci­wie wszyst­ko, co na­le­za­lo po­wie­dziec po tym nie­for­tun­nym wy­wia­dzie. Za­mknal spra­we, mo­wiac, ze za­wio­dla go pa­miec - po­wie­dzial Do­nald Tusk.

Jak dodal, chce jed­nak prze­rwac wszel­kie spe­ku­la­cje. -

Uspo­ka­jam: na zad­nym spo­tka­niu z Pu­ti­nem nie padla pro­po­zy­cja po­dzia­lu Ukra­iny. Bylo kilka spo­tkan z Pu­ti­nem i nigdy kwe­stia Ukra­iny nie znaj­do­wa­la sie w agen­dzie - dodal Tusk.

Byly pre­mier mowil tez, ze "nie­przy­pad­ko­wo nie­gdys wy­my­slo­no dy­plo­ma­cje". - Warto jak naj­wie­cej wie­dziec i jak naj­mniej mowic.

Nigdy od­wrot­nie. Po­wscia­gli­wosc, a cze­sto mil­cze­nie, jest zlo­tem - tlu­ma­czyl. - Za­prze­czyl row­no­cze­snie, ja­ko­by w lutym

2008 roku w Mo­skwie do­szlo do jego spo­tka­nia w czte­ry oczy z Wla­di­mi­rem Pu­ti­nem. - Bylo spo­tka­nie w wa­skim gro­nie, uczest­ni­czy­li w nim takze m.?in. Si­kor­ski, Gru­pin­ski, am­ba­sa­dor Bahr. Spo­tka­nia w czte­ry oczy nie bylo - ucial spe­ku­la­cje nowy szef Rady Eu­ro­pej­skiej.

- W kaz­dej roz­mo­wie li­de­row panstw po­ja­wia sie kon­tekst geo­po­li­tycz­ny. Ale w 2008 roku Ukra­ina nie byla glow­nym obiek­tem za­in­te­re­so­wa­nia. Zresz­ta by­lo­by nie­zrecz­no­scia, jakby dwa pan­stwa sku­pia­ly swoja uwage na innym, trze­cim pan­stwie. Jako pre­mier rzadu i hi­sto­ryk wiem, o czym na­le­zy roz­ma­wiac - tlu­ma­czyl Do­nald Tusk.

- Ale przy­po­mi­nam sobie takze nie­daw­na wy­po­wiedz by­le­go pre­zy­den­ta Gru­zji, Mi­che­ila Sa­akasz­wi­le­go. Twier­dzil, ze Putin roz­ma­wial ze mna w ne­ga­tyw­nym kon­tek­scie o Ukra­inie w 2008 roku. Pro­blem w tym, ze... mnie w ogole w Bu­ka­resz­cie nie bylo. Byl tam Si­kor­ski i Lech Ka­czyn­ski, ale nie ja. Emo­cje i wie­losc wy­po­wie­dzi pro­wa­dzi do my­le­nia istot­nych szcze­go­low - po­wie­dzial Tusk.

"Czy ka­rie­ra Si­kor­skie­go legla w gru­zach?" - pytal Tuska Jacek Za­kow­ski. - Saldo jego do­ko­nan w kwe­stiach wschod­nich jest zde­cy­do­wa­nie do­dat­nie. Eu­ro­pa wspie­ra Ukra­ine i to w duzej mie­rze za­slu­ga pol­skiej po­li­ty­ki i sa­me­go Ra­do­sla­wa Si­kor­skie­go. Dla niego ta sy­tu­acja to ostrze­ze­nie, ale nie prze­kre­slal­bym tak zdol­ne­go po­li­ty­ka, jed­ne­go z naj­zdol­niej­szych w ostat­nich la­tach - mowil.

 

Efekt Kopacz odwrocil zly trend od Platformy ZLOTA PIATKA ZAUFANIA Wsrod pieciu politykow, wobec ktorych Polacy deklaruja najwieksze zaufanie, jest czworo ludzi Platformy Obywatelskiej. W tym Radoslaw Sikorski, wskazywany jako trzeci. Prowadzi prezydent Komorowski, za nim premier Kopacz. Czy Platforma moze spac spokojnie?

Badanie CBOS zakonczylo sie 15 pazdziernika, u progu sprawy wypowiedzi marszalka Sikorskiego dla amerykanskiego dziennikarza z portalu Politico. Nie wiemy wiec, czy sprawa zachwiala zaufaniem ankietowanych do bylego szefa dyplomacji, tak jak zachwiala zaufaniem swiata politycznego i dziennikarskiego.

Z sondazami roznie bywa, ale ten kolejny raz pokazuje, ze zastapienie premiera Tuska Ewa Kopacz sprawdzilo sie wizerunkowo, a wiec i politycznie. Efekt Tuska jako "prezydenta" UE w polaczeniu z efektem Kopacz na razie odwrocil zly trend Platformy, a opozycje wytracil z uderzenia.

Fakt, zaufanie nie musi sie przekladac na poparcie wyborcze. Ale az czworo politykow PO w czolowce to jednak sygnal, ze "nowe otwarcie" jest na czym budowac. Tym bardziej, ze lider PiS ma wciaz wiecej nieufnych

(48 proc.) niz ufajacych (34 proc.). Podobnie jak niektorzy inni politycy z otoczenia Jaroslawa Kaczynskiego, jak Hofman czy  "zjednoczony" Ziobro, nie mowiac o posle Macierewiczu (49 proc.).

Wygrywa z nimi pod wzgledem odsetka nieufajacych, jesli to mozna nazwac zwyciestwem, Janusz Korwin-Mikke, co mnie akurat nie martwi.

W rankingu nieufnosci przewodzi inny Janusz - Palikot (58 proc.

nieufnych), co tez tak bardzo nie martwi, bo wydaje sie zasluzona kara za roztrwanianie politycznego kapitalu, jaki Palikot mial u poczatku swego Ruchu. Z liderow prawicy tylko Jaroslaw Gowin ma przewage ufajacych nad nieufnymi (30:25).

Sondaz jest bardziej prognostyczny dla wyborow prezydenckich niz samorzadowych czy parlamentarnych. Prezydent Komorowski coraz bardziej nie ma z kim przegrac.

Adam SZOSTKIEWICZ

 

ROZBIOR SIKORSKIEGO

Radoslaw Sikorski w pelni zasluzyl na brutalna krytyke. Jednak nie za swoja nierozsadna wypowiedz dla Politico. Ale za to, ze nie mial odwagi jej bronic. Nawet gdyby oznaczalo to koniecznosc rezygnacji ze stanowiska.

Sikorski swoimi wypowiedziami dla Politico udowodnil, ze trafnie analizuje zagrozenie, jakie dla Europy stwarza Wladimir Putin.

Jednoczesnie wykazal sie zupelna polityczna amatorszczyzna. Mowil jak byly polityk. Ktorym wkrotce moze sie stac.

Sikorski swoja wypowiedzia chcial mocniej podkreslic ekspansjonizm Putina. Takie cytaty (bez twardych dowodow) przeciwnika naglasnia sie tylko, kiedy sluza jako uzasadnienie do pojscia na frontalne starcie.

Tusk i Sikorski w 2008 zastosowali dokladnie odwrotna strategie. Dlatego kiedy byly minister spraw zagranicznych ujawnia dzis propozycje Putina, stawia polityke rzadu, w ktorym odgrywal kluczowa role, pod wielkim znakiem zapytania.

To, ze propozycja ze strony Putina padla, jest - mimo chaotycznej rejterady marszalka sejmu - niemal pewne. Mowil i pisal wczesniej o tym niezaleznie od Sikorskiego Micheil Saakaszwili. Ale to nie Putin musi sie tlumaczyc z oferty podzialu Ukrainy. "Swoja" czesc rozbioru juz wykonal. Czy po aneksji Krymu i inwazji na wschodnia Ukraine potrzebujemy jeszcze wiecej dowodow, ze to niebezpieczny dyktator?

Sikorski celowal w Putina, ale trafil w Tuska. Skoro jednak powiedzial to, co powiedzial, powinien miec odwage bronic wlasnych slow. Udowodnic, ze propozycje Putina on i premier potraktowali powaznie. Ale bylaby to walka samotna. Ani Tusk, ani Kopacz, ani Schetyna czy reszta PO nie daliby sie wplatac w prywatna wojne marszalka sejmu. Dlatego swoje slowa odwolal. Zachowal (tymczasowo?) stanowisko, tracac reputacje.

Sikorski zawsze prezentowal sie jako postac kontrowersyjna, ale wagi ciezkiej. Teraz budzi smiesznosc. Zamiast dyskutowac o jego trafnych pogladach na rezim Putina przedstawionych w waznym tekscie w Politico, ogladamy, jak w poplochu uciekal przed dziennikarzami pod oslona strazy marszalkowskiej.

Arogancki polityk nie budzi sympatii, kiedy okrywa sie smiesznoscia.

Jednak powszechne schadenfreude, poza odreagowaniem kompleksu nizszosci, jest postawa bardzo krotkowzroczna. Sikorski - sam przez nikogo niesprowokowany - zaszkodzil sprawie, o ktora walczyl - realistycznemu spojrzeniu na rosyjski imperializm i adekwatnej na niego reakcji. Z memow o Sikorskim najglosniej smieja sie dzis na Kremlu.

Leszek JAZDZEWSKI

 

RADEK i RADOSLAW

Radek i Radoslaw to dwa rozne oblicza tej samej osoby. Radek jest bezposredni, bystry, bywaly, szybki i blyskotliwy, to wieczny chlopiec, ktory od czasu do czasu predzej mowi, niz dobiera slowa.

Na ogol ma wtedy racje, ale niekiedy wyraza ja zbyt dosadnie, jak na przyklad wtedy, gdy porownuje Gazociag Polnocny do paktu Ribbentrop-Molotow. Radek troche sie snobuje na herbate parzona wedlug wzorow angielskich, nosi sie wedle tamtejszej mody, po angielsku mowi tak jak oni i sprawia mu to widoczna satysfakcje.

Nie tylko swietnie mowi po angielsku, ale i wie o tym, lubi siebie sluchac, takze po polsku. Na pewno nie jest to szara mysz, raczej postac barwna i zadowolona ze swoich osiagniec. Wiesc niesie, ze nieobca byla mu mysl o stanowisku wicepremiera u Ewy Kopacz. Przy jego energii stanowisko marszalka Sejmu jest za malo absorbujace, troche boczny tor.

Niby druga osoba w panstwie, ale nie za sterem.

RADOSLAW Sikorski to starszy brat Radka, powazny i - co wazne - ambitny polityk, sklonny do teatralnych gestow, a nawet wzruszen (jak np. wtedy, kiedy odchodzil ze stanowiska ministra obrony narodowej), ale myslacy, samodzielny (patrz wyklad berlinski, w ktorym wzywal Niemcy od siegniecia po przywodztwo w Europie), nie zaden urzedas w fotelu ministra, ale czlowiek, ktory pragnie odegrac powazna role i ma duze zaslugi, jak np. Partnerstwo Wschodnie, czyli proba przesterowania uwagi Unii Europejskiej z Poludnia na Wschod, czy negocjowanie do ostatniej chwili w Kijowie. Tandem Tusk - Sikorski mial swoje chwile swietnosci w Europie, czego dowodem jest awans Tuska, a przedtem kandydatura Sikorskiego na szefa polityki zagranicznej Unii.

PEWNOSC siebie i niefrasobliwosc zgubily Sikorskiego w rozmowie z dziennikarzem amerykanskiego portalu Politico. Podobnie jak w sprawie Ribbentrop-Molotow Sikorski powiedzial prawde o tym, jak Putin widzi Ukraine, ALE mowiac to, rozhulal sie, nie zadbal o szczegoly, pomylil

(wymyslil?) okolicznosci, mowiac o jakims spotkaniu w cztery oczy Tusk - Putin w lutym 2008 na Kremlu, podczas ktorego gospodarz Kremla mial Polakom proponowac rozbior Ukrainy.

Kiedy w Polsce wybuchl skandal, okazalo sie, ze Sikorskiego "zawiodla pamiec". Nie jest to wykluczone, bo po coz mialby zmyslac. Wyszlo jednak glupio, na dodatek Sikorski sie pogubil. On, zazwyczaj elokwentny i blyskotliwy, tym razem nieladnie potraktowal zgromadzone dziennikarki i dziennikarzy, odsylajac ich do wywiadu, ktory mial ukazac sie w internecie "za godzine".

POSZKODOWANI: Przede wszystkim sam Sikorski, polityk - wydawaloby sie - teflonowy, tym razem zagubiony, sprawca kosztownej "niezrecznosci". Mimo przeprosin i wziecia odpowiedzialnosci na siebie pozycja i wizerunek Sikorskiego ulegly oslabieniu. Jego kariera nie jest zlamana, w koncu jest to tylko incydent, ale jednak kosztowny.

Nie sadze, zeby Platforma poswiecila Sikorskiego i zgodzila sie na odwolanie go ze stanowiska marszalka Sejmu, wybory sa tuz-tuz, ale marszalek jest oslabiony. Poszkodowany jest Donald Tusk, ktorego Sikorski wmanewrowal w jakies niedoszle spotkanie z Putinem i biernosc w obliczu prowokacyjnej propozycji rozbioru sasiedniego panstwa.

Poszkodowana jest premier Ewa Kopacz, ktorej wysilki na rzecz odzyskania zaufania Polakow napotykaja na przeszkody we wlasnym obozie, najpierw "frajerzy", potem marszalek. Poszkodowana jest Platforma, ktora idzie w sondazach leb w leb z PiS i kazde potkniecie jej wiceprzewodniczacego moze ja kosztowac przegrane wybory za miesiac. Poszkodowany jest wizerunek Polski jako kraju powaznych, budzacych zaufanie politykow.

Daniel PASSENT

 

KIBICE LEGII- WSTYD DLA POLSKI

"Ruska kurwa" - wrzeszczeli kibice Legii na srodowym z charkowskim Metalistem w Kijowie. Potem wykrzykiwali pijani na Majdanie, nie zwazajac na miejsce, gdzie zaledwie kilka miesiecy temu ludzie gineli od kul. Zaszokowani Ukraincy pytali obecnych w Kijowie Polakow, skad w warszawskich kibolach tyle agresji (i chamstwa, dodalabym). Jeszcze kilka takich wizyt i dobre zdanie o Polsce zostanie nad Dnieprem niechybnie nadszarpniete.

Co trzeba miec w glowie, by goszczac w kraju objetym wojna, gdzie niemal codziennie gina ludzie - zolnierze i cywile - zachowywac sie tak prostacko? Jakie porcje wrazliwosci trzeba bylo sobie amputowac, by w kraju ogarnietym permanentna zaloba, po tych, ktorzy w nierownej walce probowali przeciwstawic sie agresji obcego mocarstwa, wywieszac flage o polskim Lwowie? Rozumiem, ze ci, ktorzy zarzucili na kijowski stadion bialo-czerwona plachte z haniebnym napisem, chetnie przystaliby na slynna juz propozycje Putina.

"Na meczu byli tez zolnierze Azowa. Chodzili z flagami i ze skrzynkami na pieniadze (na meczach zbieraja datki na batalion). Zderzenie realnych wojownikow z lachami kibolami, ktorzy sa mocni w gebach i bojkach.

Ciekawe, czy poszliby na wojne, jak to zrobily setki ukrainskich ultrasow?" - skomentowal A., widz wczorajszego "triumfu" Legii.

I co z tego, ze Legia zwyciezyla? Zwyciezyc z klubem, ktory od miesiecy jest w turbulencjach finansowych, w organizacyjnym chaosie po nieoczekiwanym zapadnieciu sie pod ziemie wlasciciela i sponsora Serhija Kurczenki (zwanego "portfelem Janukowycza"), to chyba nie jest specjalne osiagniecie. Za to za zachowanie polskich kiboli w Kijowie jeszcze dlugo (i slusznie!) bedziemy sie wstydzic.

Dobrze, ze delegacja Legii zlozyla kwiaty w "miejscach pamieci" w okolicach kijowskiego Majdanu i stadionu Dynama. Szkoda, ze warszawski klub nie potrafi wplynac na swoich kiboli, ktorzy w nienawisci wobec Ukrainy mogliby konkurowac z najzacieklejszymi "putinowcami" z Rosji, co wczoraj w Kijowie po raz kolejny udowodniono ponad wszelka watpliwosc.

Katarzyna KWIATKOWSKA-MISKALEWICZ

 

SPORT

 

-Spory awans Polski w rankingu FIFA

Reprezentacja Polski awansowala o 26 lokat i zajmuje 44. miejsce w rankingu Miedzynarodowej Federacji Pilki Noznej. Liderami sa mistrzowie swiata Niemcy, przed Argentyna i Kolumbia. Do zmian doszlo poza czolowka - Belgia wyszla przed Holandie i jest czwarta.

Bialo-czerwoni na tak duzy awans zasluzyli dzieki bardzo dobrym wystepom w eliminacjach Euro 2016. Najpierw 11 pazdziernika po raz pierwszy w historii pokonali Niemcow 2:0, a trzy dni pozniej zremisowali ze Szkocja 2:2.

Z dziewiatej na siodma pozycje przesuneli sie Francuzi, o dwie pozycje spadli byli mistrzowie globu i kontynentu Hiszpanie, ktorzy sa na 10.

miejscu.

Z rywali polskich pilkarzy w eliminacjach mistrzostw Europy 2016, najwyzej - poza Niemcami - znajduja sie Szkoci, sklasyfikowani na 37.

miejscu. Wyspiarze zanotowali jednak spory spadek, bo w ostatnim zestawieniu byli na 29. pozycji. Irlandia jest 61., Gruzja 117., zas Gibraltar nie jest jeszcze notowany na liscie swiatowej.

Kolejny ranking FIFA zostanie opublikowany 27 listopada.

 

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI

-a wiec Boski Lewandowski

Dzieje sie, dzieje.

Pilkarze Legii dobrze daja sobie rade w drugiej linii rozgrywek europejskich. I niech tak zostanie, moze z czasem wreszcie przyjdzie cos wartosciowego w Lidze Mistrzow. Mamy rozne medale- takze w, fitnesie, co podpowiada, ze " dla kazdego cos milego". W boksie zdarzyla sie rzecz nieslychana,chorwacki junior zly na sedziego ( trafilo na naszego

rodaka) znokautowal go, lamiac przy okazji zebra. Winowajca zostal dozywotnio zdyskwalifikowany, arbiter- slawny na caly sportowy swiat; a ze za sprawa bolu i niezawinionej awantury. Kolarz Rafal Majka zmienil uroczyscie stan na malzenski- najlepszego! Do tego- kolarze i prezes otrzymali odznaczenia; wreczala Pierwsza Osoba. Na "Narodowym" jednak ruch. Pan Tomek Polgrabski, z wiceministra sportu- szef obiektu okazuje sie jakby swiezym powiewem. Czytam, ze po serii roznych imprez wypelniajacych trybuny mowi sie o wielkiej koszykowce, o wielkim zuzlu.Tylko mieszkancy "tamtej strony Wisly" sa jakby mniej szczesliwy.

Ratusz powinien pomyslec o rozwiazaniach komunikacyjnych, ktore niczego nie zabiora nabywcom biletow, ale tez przywroca cos z komfortu zycia mieszkancom dzielnic okolostadionowych.

Po jednozdaniowych sygnalach- kilkanascie slow o innych sprawach. .

Andrzej Supron, kiedys osobiscie zapasnik i olimpijczyk- medalista jest wciaz ogromnie aktywny. Wyksztalcil sie na osobe publiczna - w roznych dziedzinach. Dla mnie wazne, ze wciaz wierny sportowi, ktory dal mu poczatek slawy. Uparty w przeksztalcaniu regule hasla "Zapasy w kazdej szkole".Gloszac, ze to najbardziej ogolnorozwojowy ze sportow. Mialem watpliwosci, czy teza nie na wyrost i koniunkturalna. Od paru fachowcow, do tego rodzicow slysze jednak, ze poglad podzielaja i swoje pociechy na zapasy "zapisali".

Podoba mi sie taka pozasportowa i okolo sportowa aktywnosc asow. Nie tylko "ja, i dla mnie", ale tez " soba" splacam cos z dlugu, ktory jednak uksztaltowal sie za sprawa wielkiej popularnosci. Wypracowanej w pocie czola, zasluzonej, satysfakcjonujacej, ale wciaz na swoj sposob zobowiazujacej.

Sport mistrzowski jest z natury egoistyczny ( zebym ja wygral, inni musza przegrac), ale tylko w sensie rywalizacji, nie postaw zyciowych.

Dlatego lubie aktywnosc Suprona, a takze milo witam rozne inne wiesci informujace, ze tzw. modnie ikony sportu trafiaja do szkol, agituja by nie bylo zwolnien z wf, odwiedzaja srodowiska i miejscowosci, w ktorych wzrosly itp.

Tu plynnie przechodze do panny Justyny Kowalczyk. Ona bardzo pieknie rozwija to, o czym wyzej. Wlasnie niedawno oglosila licytacje. "Sztabka zlota wazy 525 gramow i jej wartosc rynkowa wynosi ok. 90 tys. zl.

Dodatkowo ma ona wymiar symboliczny, poniewaz Justyna Kowalczyk otrzymala ja za zdobycie zlotego medalu podczas Olimpiady w Soczi".

Dochod ma finansowo wesprzec leczenie dzieci dotknietych mukowiscydoza, straszliwa dolegliwoscia genetyczna.

Pani Justyna: "Mukoludki" znalazly sie w moim zyciu przypadkiem.

Serwismen Mateusz Nuciak wspomnial, ze jego mama pracuje z chorymi dzieciakami w Rabce, czyli niedaleko mojego rodzinnego domu. Odwiedzilam oddzial, a to, co zobaczylam, mnie porazilo. Od tamtej pory staram sie pomoc w wymiarze, w ktorym moge najlepiej, czyli uzyczajac mojej medialnej twarzy"

Portal, z ktorego kopiuje jeszcze przypomina: " Dodajmy, ze w 2013 roku biegaczka przekazala na licytacje samochod BMW X Drive 1."

.Nowosci. Sa. Oto jedna z grup kolarskich - ta Rafala Majki ruszy w wysokie gory. " Wyprawa, w ktorej wezmie udzial osiemdziesiat osob (beda to wszyscy kolarze, takze ci nowo zatrudnieni, oraz caly sztab ekipy), rozpocznie sie 1 listopada. Kazdego dnia jej uczestnicy beda maszerowac przez okolo 6-8 godzin, by, jezeli pozwola na to warunki atmosferyczne,

5 listopada dotrzec na szczyt Kilimandzaro."

W treningu sportowym niby nie nowosc- dawno juz stwierdzono, ze trenowanie wysoko daje swietne efekty w startach "nizej". Osrodki w Alpach, Pirenejach itd. sa stare jak nowoczesny sport, ktory temat podjal przed Igrzyskami w Meksyku- 1968. Ale tym razem nie chodzi podobno o typowy trening, a o budowe wiezi mentalnych w warunkach ekstremalnych-"Prawie 6000 m.n.p.m., roznice temperatur siegajace piecdziesieciu stopni Celsjusza i piec dni wspinaczki". Tak ma sie doskonalic duch druzyny i zespolu wokol niej. Ciekawe.

Druga nowosc: Podwojny mistrz olimpijski Kamil Stoch jest czlonkiem nowego klubu. Rodzinnego-" Eve-nement"- prezesem pani Ewa, malzonka mistrza. Podobno nowa klub jest nastawiony na dzialalnosc wsrod dzieci i mlodziezy.

Pani Ewa:" Zasadnicza kwestia jest odroznienie dzialalnosci klubu sportowego Eve-nement od grupy skoczkow, ktora kieruje pod katem marketingowo-wizerunkowym, Eve-nement Team. Klub nie ma planow pozyskania nowych zawodnikow wsrod seniorow, a nastawiony jest na nabor dzieci" .Pozyjemy- zobaczymy. Ale- pomysl juz witamy...

Na koniec wklejka ciekawej dla mnie wypowiedzi. Znalazlem ja wsrod wielu komentarzy internautow recenzujacych sportowa wspolczesnosc.

Zacytuje: "kor: Zauwazcie jedno. Przyszedl mlody Kruczek, stworzyl ekipe, ktora sie usmiecha i cos osiagamy. Przyszedl Antiga, zgral zespol, kazdy sie usmiecha i od razu MS. W pilce noznej stworzyla sie fajna atmosfera i zaczynamy grac duzo lepiej. Jaki z tego wniosek?

Umiejetnosci sa zawsze, ale do zgranej druzyny brakuje pozytywnego nastawienia, zintegrowanej ekipy, Troche luzu, usmiechu, zartow i wspierania sie nawzajem a nie wbijania noza w plecy. A sukcesy same przyjda..:" Sam usmiech nie wystarczy, ale gdy jest i ciezka robota jakby lzejsza...

Andrzej LEWANDOWSKI

(Dzien dobry -tu Polska" oprac. na podstawie "Gazety Wyborczej","Rzeczpospolitej", "Polityki", TVN24 i OnetPl)

 

Wpisz treść wiadomości.
Wpisz swój adres email.Przepisz kod z obrazka.