http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XI nr 222 (3072) 20 sierpnia 2014 r.

 

Na poczatek "cos" lekkiego...

Precedencja belferska

Szkoly przygotowuja sie do rozpoczecia roku szkolnego. Dyrektorzy pisza scenariusze uroczystosci i wysylaja zaproszenia. Nalezy sie spodziewac, ze przybedzie sporo znamienitych gosci. Trzeba ich bedzie powitac w odpowiedniej kolejnosci, np. najpierw proboszcza, potem kuratora.

Mam przed soba instrukcje dla szkol, jak nalezy witac gosci. W zeszlym roku lodzcy radni poczuli sie urazeni, dlatego rozeslali do dyrektorow szczegolowe wytyczne. Radni maja nadzieje, ze nigdy wiecej nie zostana zlekcewazeni. Koniec z gafami. Szkoly bowiem powinny znac tzw. precedencje, czyli kolejnosc powitania, zajmowania miejsc, przemawiania itd.

Nie bede szczegolowo opisywac wszystkich zasad, gdyz to gruby papier.

Zwroce uwage na najistotniejsze zasady. A zatem najpierw witamy biskupa, potem wojewode, najpierw proboszcza, potem posla, najpierw kaplana, potem burmistrza, staroste czy kuratora.

Jak nie ma na sali duchownej osoby, co raczej sie nie zdarza, to najpierw witamy marszalkow wojewodztwa, przewodniczacych rady powiatu, radnych, potem inspektorow, dyrektorow i wizytatorow. Rodzicow witamy na samym koncu. Przepraszam, na samym koncu witamy nauczycieli. Uczniow nie witamy wcale.

Dariusz CHETKOWSKI

----------------

A gdziez jest, kurwa, powiedziane, ze codziennie mam Was katowac ciezkimi wstepniakami o ponurych sprawach: wojnach, klotniach, kryzysach czy innych nieszczesciach wszelakich?  Dzis znalazlem w portalu "Polityki" "cos" lekkiego- fajny kawalek jedynego polskiego nauczyciela jakiego lubie- Dariusza Chetkowskiego z Lodzi. Dlatego jedynego, ze sie nie boi i od czasu do czasu przysra wladzy oswiatowej oraz PT Kolezenstwu, ze az sie lzej na duszy robi. Wiec i Waszym duszom (macie chyba jeszcze takie?) tez sie dzisiaj przyda. Zwlaszcza, ze- jak mi z samego ranka- w radiowych "Sygnalalach Dnia" powiedzieli, przez najblizsze dwa tygodnie politycy masci wszelakiej maja wzajemnie sie odwiedzac i gadac "na okolicznosc" rosyjsko-ukrainskiej draki,a taka np. Angela Merkel , zamiast -jak Gargamelowa- posprzatac i poprac w chlupie, w sobote wybiera sie do Kijowa. W Minsku zas w tych dniach  maja sie spotkac w szerszym gronie (zeby sobie sam na sam  nie dali po ryju?) prezydenci Wowka Putin  Petro Poroszenko (Ukrainiec- jakby sie ktos pytal).A wogole, to ten Poroszenko sobie teraz polata po Europie niczym nasz proboszcz po koledzie.Tyle, ze proboszcz za swiezym groszem, a Poroszenko za wsparciem politycznym, a nawet zbrojnym. Tak czy inaczej (Aha: amerykanskie "efy" siadly rowniez na bulgarskich lotniskach- przeczytajcie w gazetce) cos jakby wczoraj w polityce zelzalo. Stad i ja sie dosotosowuje- Wasz:

Gargamel Nastrojony

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

 

GAZETKA NIE DOSZLA - MAILUJ: piotr.dobaczewski@pds.sos.pl

 

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.

Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela"

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN)

BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, numer KRS 0000124837 Smerfny Fundusz Gargamela.

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie Smerfny Fundusz Gargamela) lub klikajac na www.liver.pl banner "wesprzyj nas".

 

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza. Warszawska gielda conieco sie zmeczyla sukcesami ostatnich dni. Ale bez minusow...

Dolar: 3.1295 PLN      Euro: 4.1694 PLN    Frank szw.: 3.4447 PLN

Funt: 5.2021 PLN    Gielda 19.08.2014 r.   godz. 17.00    WiG 52183.11

(+0.03%)     WiG30    2616.47  (0.00%)

Kantor Gdansk, ul. Heweliusza 1a SKUP- Dolar: 3.08 PLN      Euro: 4.13

PLN      Funt: 5.17 PLN

Kantor Szczecin, ul. Krolowej Jadwigi 12   SKUP- Dolar: 3.12 PLN

Euro: 4.18 PLN      Funt: 5.23 PLN

 

Pogoda w kraju

W srode termometry wskaza 20-22 st. C i aura bedzie lagodna. Ciemne, deszczowe chmury zbiora sie jedynie nad Rzeszowem i Krakowem, gdzie bedzie nieco chlodniej. Przelotnie pokropi takze w Trojmiescie i Szczecinie.

 

Na dobry dnia poczatek

Dwoch zebrakow siedzi na chodniku przed Watykanem. Jeden  trzyma duzy krzyz, a drugi duza Gwiazde Dawida. Obaj wyciagaja kapelusze na datki.

Ludzie przechodza, spogladaja dlugo na zebraka z Gwiazda Dawida, ale nikt mu nic nie wrzuca, natomiast za kazdym razem zbiera cos zebrak z Krzyzem. Idzie zakonnik, stanal i z daleka przyglada sie zebrakom. W koncu podchodzi do tego z Gwiazda Dawida:

- Nie zdajesz sobie sprawy, ze to chrzescijanski kraj? Nie otrzymasz tu zadnej jalmuzny trzymajac Gwiazde Dawida. Tu was nie lubia.

Zebrak zwraca sie do tego z krzyzem:

- Ty, Mosze, patrz! On probuje nas uczyc jak prowadzic interesy?

(Nad. Krzysztof Lewanowicz)

 

CO NIESIE DZIEN

 

-Po latach oczekiwania, Justin Timberlake nareszcie przyjechal do Polski z solowym materialem. Amerykanskiego wokaliste moglismy juz wprawdzie ogladac na koncertach w polowie lat 90., jednak wowczas byl "tylko"

czescia boysbandu 'N Sync. We wtorek, 19 sierpnia, powrocil do Polski w glorii i chwale i zagral spektakularny koncert dla 42 tysiecy fanow.

"Gdyby ktos mi mowil, kiedy mialem dziesiec lat, ze bede gral na wypelnionym po brzegi stadionie w Gdansku, nazwalbym go pieprzonym szalencem" - mowil wzruszony w trakcie koncertu.

 

-Dnia 19 sierpnia 2014 roku, planowo o godz. 3:15:00 czasu UTC czyli o

5:15:00 czasu polskiego (srodkowoeuropejskiego CET) chinska rakieta Long March-4B wyniosla na orbite okoloziemska drugiego satelite naukowego BRITE-PL "Heweliusz". Rakieta Long March-4B zostala wystrzelona z kosmodromu Taiyuan Satellite Launch Center, 600 km na poludniowy zachod od stolicy Chin. Za start rakiety odpowiadal glowny organizator chinskiego programu kosmicznego China Aerospace Science and Technology Corporation (CASC). Polski satelita BRITE-PL "Heweliusz" zostal wystrzelony na podstawie kontraktu zawartego przez Polskie Konsorcjum Projektu BRITE i chinska firme China Great Wall Industry Corporation (CGWIC). Podczas pierwszego przelotu "Heweliusza" nad Polska o

godz.10:05 udalo sie operatorom ze stacji naziemnej nawiazac kontakt z satelita. Wlaczony zostal komputer pokladowy i odebrane byly pierwsze dane telemetryczne. Wszystkie parametry sa w normie. Odlaczenie satelity BRITE-PL "Heweliusz" od gornego stopnia rakiety nosnej Long March-4B nastapilo po 14 minutach od startu. Drugi polski satelita naukowy zostal umieszczony na orbicie okoloziemskiej.

 

Ba­da­nia na temat na­szych pre­fe­ren­cji mo­do­wych i za­war­to­sci na­szych szaf prze­pro­wa­dzi­la TNS Polska. Prze­py­ta­no ty­siac osob.

Oka­za­lo sie, ze za­miast sto­so­wac sie do tren­dow wy­zna­cza­nych przez swia­to­wej slawy pro­jek­tan­tow, wo­li­my nosic zwy­kle, ale wy­god­ne je­an­sy, bluz­ki i ko­szu­le. Dla co czwar­tej osoby wazna jest takze czy­stosc i schlud­nosc. 14 proc. an­kie­to­wa­nych pre­fe­ru­je nie­wy­roz­nia­ja­cy sie ubior. Je­dy­nie co piec­dzie­sia­ta osoba okre­sli­la swoj co­dzien­ny stroj, jako wy­ra­fi­no­wa­ny i ele­ganc­ki. We­dlug naj­now­szych tren­dow albo ory­gi­nal­nie i nie­ba­nal­nie ubie­ra sie, w swoim mnie­ma­niu, po 4 proc. Po­la­kow. Naj­cze­sciej Po­la­cy za­opa­tru­ja sie w bluz­ki, ko­szu­le i t-shir­ty; pra­wie po­lo­wa an­kie­to­wa­nych wy­li­czy­la, ze ma ich w swo­ich sza­fach przy­naj­mniej dzie­siec sztuk. W prze­ciet­nej pol­skiej sza­fie wisi okolo pie­ciu par spodni - taka licz­be po­da­lo 42 proc. za­py­ta­nych Po­la­kow. Do po­sia­da­nia dzie­sie­ciu lub wie­cej par przy­zna­lo sie 14 proc. an­kie­to­wa­nych.

Poza spodnia­mi zna­lezc tam mozna sta­ty­stycz­nie do pie­ciu kur­tek i plasz­czy - taki jest stan w sza­fach 63 proc. za­py­ta­nych osob.

Pra­wie po­lo­wa ba­da­nych po­sia­da mak­sy­mal­nie piec par butow, na­to­miast 14 proc. mi­ni­mum dzie­siec par. To ko­bie­ty wioda prym w ilo­sci po­sia­da­ne­go obu­wia, co czwar­ta pani ma przy­naj­mniej dzie­siec par butow - do ta­kiej licz­by butow przy­zna­lo sie tylko 4 proc. mez­czyzn. Po­la­cy maja o sobie dobre zda­nie, jesli cho­dzi o kwe­stie mody. Trzy czwar­te osob twier­dzi, ze jako nacja ubie­ra­my sie do­brze, tylko co dzie­wia­ta osoba jest od­mien­ne­go zda­nia. To, jak wy­gla­da­my jest dla nas wazne - tak przy­naj­mniej de­kla­ru­je 80 proc. an­kie­to­wa­nych. Mniej­sza uwage do ubio­ru przy­kla­da­ja mez­czyz­ni - nie­mal co piaty pan jest zda­nia, ze wy­glad jest malo zna­cza­cy. Pra­wie po­lo­wa an­kie­to­wa­nych ku­pu­je cos no­we­go do szafy co naj­mniej raz na kwar­tal, a jedna czwar­ta robi to mniej wie­cej raz na szesc mie­sie­cy. Na­to­miast co je­de­na­sty Polak twier­dzi, ze ku­pu­je odziez rza­dziej niz raz w roku. Naj­cze­sciej ku­pu­je­my ubra­nia w ga­le­riach han­dlo­wych. Miej­sce to wska­zu­je co trze­ci Polak. Jedna piata an­kie­to­wa­nych za­opa­tru­je sie w odziez na ba­za­rach. Resz­ta ko­rzy­sta z bo­ga­tej ofer­ty skle­pow in­ter­ne­to­wych, lum­pek­sow, hi­per­mar­ke­tow i outle­tow. Na po­pu­lar­nosc za­ku­pow przez in­ter­net wska­zu­ja sta­ty­sty­ki

Al­le­gro: w ciagu go­dzi­ny za po­sred­nic­twem tego ser­wi­su sprze­da­je sie 170 blu­zek, 183 su­kien­ki oraz 39 bluz.

 

Odpowiedz Waszyngtonu na dzialania Rosji.

USA WYSLALY MYSLIWCE DO BULGARII

Stany Zjed­no­czo­ne, w zwiaz­ku z za­ostrze­niem sy­tu­acji na Ukra­inie, wy­sla­ly do Bul­ga­rii my­sliw­ce F-15, ktore wezma udzial w dwu­ty­go­dnio­wych szko­le­niach woj­sko­wych. Rzecz­nik Pen­ta­go­nu plk Steve War­ren przy­znal, ze celem cwi­czen be­dzie takze "utrzy­my­wa­nie go­to­wo­sci" sil zbroj­nych NATO w tej cze­sci Eu­ro­py. Wczoraj wla­dze Bul­ga­rii po­in­for­mo­wa­ly z kolei o za­wie­sze­niu dzia­lan zwia­za­nych z bu­do­wa ga­zo­cia­gu South Stre­am z uwagi na wat­pli­wo­sci Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej. Za spra­wa dzia­lan Rosji wokol tego pro­jek­tu w ostat­nich mie­sia­cach na­ro­slo sporo wat­pli­wo­sci na­tu­ry po­li­tycz­nej.

Bulgaria ma prawo obawiac sie, ze zaostrzenie stosunkow z Rosja utrudni jej zaopatrzenie w gaz Ma­ga­zyn "Stars and Stri­pes" po­in­for­mo­wal, ze Stany Zjed­no­czo­ne wy­sla­ly do Bul­ga­rii 12 sa­mo­lo­tow F-15 oraz to­wa­rzy­sza­cy im 180-oso­bo­wy per­so­nel. My­sliw­ce, ktore wy­star­to­wa­ly z bazy w La­ken­he­ath w Wiel­kiej Bry­ta­nii, wy­la­do­wa­ly wczo­raj w bazie lot­ni­czej Graf Igna­tie­vo; ma­szy­ny przez dwa ty­go­dnie beda uczest­ni­czyc w cwi­cze­niach z bul­gar­ski­mi si­la­mi po­wietrz­ny­mi. W ar­ty­ku­le za­miesz­czo­nym w ser­wi­sie in­ter­ne­to­wym ma­ga­zy­nu pod­kre­slo­no, ze ruch ten jest zwia­za­ny z dzia­la­nia­mi woj­sko­wy­mi na Ukra­inie oraz po­li­ty­ka Rosji wobec tego kon­flik­tu. Rzecz­nik Pen­ta­go­nu plk Steve War­ren przy­znal, ze celem cwi­czen be­dzie takze "utrzy­my­wa­nie go­to­wo­sci", co jest obec­nie jed­nym z glow­nych celow So­ju­szu, ma­ja­cym po­ka­zac przy­wia­za­nie panstw czlon­kow­skich do wspol­nej obro­ny za­pi­sa­nej w trak­ta­cie o NATO.

Pen­ta­gon za­po­wie­dzial takze, ze w paz­dzier­ni­ku do Pol­ski i panstw bal­tyc­kich na trzy­mie­siecz­na serie szko­len przy­be­dzie ok.

600 zol­nie­rzy z bazy Fort Hood w Tek­sa­sie. Row­niez to po­su­nie­cie ma na celu po­twier­dze­nie zo­bo­wia­zan so­jusz­ni­czych w ra­mach NATO. Za zwiek­sze­niem ilosc cwi­czen woj­sko­wych w pan­stwach Eu­ro­py Srod­ko­wo-Wschod­niej opo­wie­dzia­la sie w roz­mo­wie z One­tem Ja­ni­ne Da­vid­son z Rady Sto­sun­kow Za­gra­nicz­nych (CFR).

Zda­niem eks­pert, od­po­wied­nim czyn­ni­kiem to­wa­rzy­sza­cym by­lo­by ro­ta­cyj­ne sta­cjo­no­wa­nie wojsk panstw za­chod­nich, co nie po­wo­do­wa­lo­by ko­niecz­no­sci bu­do­wa­nia sta­lych baz dla wojsk So­ju­szu.

Obietnica zwiekszenia wydatkow na cele wojskowe Do wiek­sze­go za­an­ga­zo­wa­nia armii ame­ry­kan­skiej w Eu­ro­pie od kilku ty­go­dni za­che­cal pre­zy­dent Bul­ga­rii. Rosen Plew­ne­li­jew ostrze­gal, ze wy­da­rze­nia na Ukra­inie spra­wia­ja, ze po­ko­ju i bez­pie­czen­stwa nie na­le­zy obec­nie przyj­mo­wac "za pew­nik", co po­wo­du­je ko­niecz­nosc zwiek­sze­nia obec­no­sci sil zbroj­nych NATO w Eu­ro­pie Po­lu­dnio­wo-Wschod­niej. Bul­gar­skie wla­dze za­de­kla­ro­wa­ly takze, ze w 2015 roku wy­dat­ki na cele woj­sko­we zo­sta­na zwiek­szo­ne, tak by sta­no­wic 1,5 proc. PKB.

Zwiek­sze­nie bu­dze­tow woj­sko­wych przez pan­stwa eu­ro­pej­skie jest glow­nym po­stu­la­tem zgla­sza­nym od dawna przez Stany Zjed­no­czo­ne. - Chce­my, by so­jusz­ni­cy do­trzy­my­wa­li swo­ich zo­bo­wia­zan; kraje Eu­ro­py musza po­ka­zac swoje przy­wia­za­nie do ko­lek­tyw­nej obro­ny po­przez zwiek­sze­nie tych wy­dat­kow - pod­kre­sli­la Da­vid­son.

Bulgaria zawiesza prace nad South Stream Przy­by­cie ame­ry­kan­skich sa­mo­lo­tow nie jest je­dy­na wazna wia­do­mo­scia dla Bul­ga­rii w ostat­nich dniach.Wczoraj mi­ni­ster go­spo­dar­ki i ener­ge­ty­ki Wasyl Szto­now oglo­sil, ze wszyst­kie dzia­la­nia zwia­za­ne z pla­na­mi bu­do­wy ga­zo­cia­gu South Stre­am zo­sta­ly za­wie­szo­ne z uwagi na wat­pli­wo­sci praw­ne Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej co do tego pro­jek­tu. Szto­now o ta­kiej moz­li­wo­sci po raz pierw­szy ostrze­gal trzy dni temu. Po­li­tyk, cy­to­wa­ny przez ser­wis "Stan­dard News", wy­ra­zil wtedy opi­nie, ze ga­zo­ciag osta­tecz­nie zo­sta­nie wy­bu­do­wa­ny, po­nie­waz jest "wazny dla Bul­ga­rii, Rosji i calej wspol­no­ty eu­ro­pej­skiej". Jak jed­nak za­strzegl, re­ali­za­cja tego pro­jek­tu musi od­by­wac sie zgod­nie z eu­ro­pej­ski­mi za­sa­da­mi.

Ma­ja­cym li­czyc ok. 900 km Ga­zo­cia­giem Po­lu­dnio­wym prze­sy­la­ny mial­by byc gaz z Rosji do Bul­ga­rii, a na­step­nie do Ser­bii i na Wegry, a potem do Slo­we­nii i Au­strii. Druga nitka gaz bylby prze­sy­la­ny przez Gre­cje do Wloch. Pro­jekt South Stre­amu for­mal­nie ma cha­rak­ter eko­no­micz­ny, ale po­li­ty­ka Rosji wobec Eu­ro­py Srod­ko­wo-Wschod­niej po raz ko­lej­ny po­sta­wi­la na pierw­szym pla­nie wat­pli­wo­sci na­tu­ry po­li­tycz­nej.

Czesc panstw czlon­kow­skich UE po­pie­ra jed­nak nadal po­wsta­nie ga­zo­cia­gu. Au­stria, po­mi­mo sprze­ci­wu KE, pod­pi­sa­la juz umowe z Gaz­pro­mem o bu­do­wie swo­je­go od­cin­ka ga­zo­cia­gu, a pre­mier We­gier Vik­tor Orban pod­trzy­mal wole zbu­do­wa­nia od­cin­ka ga­zo­cia­gu na We­grzech. W oce­nie Da­riu­sza Ka­la­na z Pol­skie­go In­sty­tu­tu Spraw Mie­dzy­na­ro­do­wych, po­wsta­nie South Stre­amu "nie jest ko­rzyst­na in­we­sty­cja z punk­tu wi­dze­nia War­sza­wy, bo zmniej­sza sie stra­te­gicz­na rola Pol­ski".

Przed ga­zo­cia­giem w wy­wia­dzie dla Onetu ostrze­gal takze Jerzy Buzek, sto­ja­cy obec­nie na czele Ko­mi­sji Prze­my­slu, Badan i Ener­gii w Par­la­men­cie Eu­ro­pej­skim. W jego oce­nie, bu­do­wa South Stre­amu jest "za­gro­ze­niem dla calej Eu­ro­py Srod­ko­wo-Wschod­niej, bo two­rzy nowy mur - "ga­zo­wy", w miej­sce muru ber­lin­skie­go". Byly pre­mier Pol­ski oce­nil, ze dzia­la­nia Unii Eu­ro­pej­skiej po­win­ny miec na celu za­po­bie­ze­nie no­we­mu po­dzia­lo­wi Eu­ro­py, ktory, w jego opi­nii, jest dzis "re­al­nym za­gro­ze­niem".

- Nie­kto­re kraje unij­ne za­cho­wu­ja sie, nie­ste­ty, jak osoba uwi­kla­na w tok­sycz­ny zwia­zek, ktora tlu­ma­czy sobie: tym razem be­dzie ina­czej, nie za­wie­dzie mnie znowu, po­pra­wi sie. Da­wa­nie wiary, ze Gaz­prom be­dzie po­ste­po­wal ina­czej niz dotad, tzn.

prze­sta­nie wy­ko­rzy­sty­wac do­sta­wy gazu jako bron ener­ge­tycz­na, w ka­te­go­riach ludz­kich jest skraj­na na­iw­no­scia. W ka­te­go­riach po­li­tycz­nych - to wiel­ka nie­od­po­wie­dzial­nosc - po­wie­dzial Buzek w wy­wia­dzie dla Onetu, mo­wiac o ro­syj­skiej "po­li­ty­ce ga­zo­wej".

 

KOMENTARZ KAPITANA SMERFA

Witaj Gargamelu

Pomimo istniejacego zagrozenia ruska  inwazja zdecydowalem sie spedzic kolejne wakacje w kraju, aby patriotycznie obzerac sie jablkami i innymi warzywami, zagryzajac zytnim chlebem, kasza i biala kielbasa. Wprawdzie prawdopodobienstwo ruskiej inwazji jest w sumie male, ale z Putinem cholera wie i jak go najdzie, to moze zechciec nas wyzwolic z rak np "amerykanskich Zydow". Przynajmniej ta czesc do Wisly czyli, niestety moj ulubiony Olsztyn, tez. Wprawdzie wciaz mam nadzieje, ze wiecej korzysci ma zdzierajac z nas za gaz niz nas podbijajac ale do Ruskich nie nalezy stosowac zasad logiki, bo to sie nie sprawdza. W zaistnialej sytuacji mozemy jako kraj kontynuowac ignorowanie obecnej sytuacji i pocieszac sie wojskowymi defiladami.

Znajac

naszych dzielnych politykow ta droga zapewne pojdziemy. Tak wiec w pelni rozumiem mlode matki Polki, co spierdola do Londynu rodzic tam swoje bachory, bo tam bedzie im lepiej i bezpieczniej. W miedzyczasie zastanawiam sie tylko ze skoro tak kochamy demokracje, to czemu nie skopiujemy prawa i konstytucji z wiodacej demokracji swiata. Zamiast trudzic sie i wysilac , meczyc tych naszych "wybrancow", po prostu skopiujmy prawa i  konstytucje z USA, a bedziemy mieli jak oni, zas znajac przedsiebiorczosc Polakow, to nawet lepiej. No tak, ale wowczas nie bedzie mozna manipulowac wyborami i wsadzac na listy kolesiow.

Ludnosc nabierze dziwnych praw  w stanie wzburzenia bedzie mogla nie tylko pogonic Ruskich ale i nasze wladze. Dlatego szanse na taki rozwoj demokracji sa mizerne. Biorac pod uwage zagrozenie bytu narodu, normalny kraj by sie sprezyl i zaczal nadrabiac braki w uzbrojeniu. Na odwieczne pytanie skad na to srodki - odpowiedz jest prosta. Kraj toczy rak zwany administracja panstwowa wiec, zmniejszenie budzetu na te hydre pozwoliloby zwiekszyc budget obronny 4 krotnie, jak nie lepiej. Oczywiscie ta banda za cholere nie odpusci, wiec jest to niewykonalne. W takich razach mozna by zwrocic sie do narodu, aby wzial sprawy w swoje rece. Ale jak pisalem, koncepcja by kazdy kupil sobie karabin jest dla politykow nieakceptowalna , bo wkurwieni mieszkancy mogliby im urzadzic wybory bezposrednie, Natomiast czasy gdy obywatele na tyle ufali rzadowi by sie zrzucic na bron, juz minely.

Wiadomo

empirycznie ze kase przechwyca i zmarnuja. W koncu i tak panstwo zdziera z nas polowe tego co zarabiamy, a na obronnosc wysuplalo 2%PKB. i to z jakim bolem. Pozostaje miec nadzieje ze Ruskim wystarczy to, ze pogardzili naszym zarciem i nie bedzie sie im chcialo przyjechac w odwiedziny czego sobie i im zycze. Niech buduja te swoje nowe imperium na autarkii, wlasnie zapowiedzieli ze w 7 lat wywala wszystkie oprogramowania rodem ze zgnilego zachodu. Moze dzieki temu beda te ich programy niekompaktybilne i moj zmiennik przestanie mi wrzucac bukwy do kompa gdy ja jestem na wakacjach.

Powodzenia tym co na morzu i szczescia tym co na ladzie!

Smerf KAPITAN

------------

No to nastepny komentarz do komentarza komentarza K.S.

Jakie sa prawdziwe szczegoly kontraktu z Chinami nie wiemy, nie mozemy wiec zapodawac,ze Wowka dal sie ograc. To zbyt wielka materia, abysmy sluchali co przeciwnicy Wowki pleta. Ja nie jestem jego wielbicielem, ale patrzmy na fakty!

Ruskie kupuja okrety we Francji, a my bierzemy niby za darmo zlom do braci amerykanow i dokladamy spora kase.Wolalbym miec nowe helikopterowce niz

2

zlomy

Ukraina produkuje spora czesc uzbrojenia Rosjan, ale nie wierze, aby tu COKOLWIEK nie gralo.Duza kasa, wazne czesci , a i produkuja nie ukrainskie, ale oligarchiczne fabryki. Kto zas oligarcha????Wszyscy wiemy.

W Afganistanie nie tylko Ruskie oberwali.Tam NIKT nie zwyciezyl i nawet nasi mezni wojownicy wycofali sie z podkulonym ogonkiem.

Last but not least: Kurst prawie na 100% zostal potracony przez amerykanski okret podwodny i to nie specjalnie lecz w wyniku roznych manewrow. Co tam sie stalo na prawde-chyba nie dowiemy sie nigdy. Polecam film o Kursku w necie

Pozdrawiam: Bojarcz

-wcale nie milosnik Rosjan, lecz lubiacy trzezwe rozumowanie

 

MANIFESTO MARITIMO

Panstwo PT Maryniarstwo rozdyskutowalo sie az do granic. Juz nie powiem czego...

Rzecz z grubsza o biurokracji. Jedna przedstawicielka plci meskiej z biurokratycznego burdelu, znana po kolezenstwie paru osobom, postanowila napisac ksiazke w sprawie naprawy uslug sektora. Ze owszem, biurokratyczny burdel jak burdel, niech sobie bedzie ale lozka trzeba w nim zmienic, progi obnizyc, umywalki skosnie a raczki w sraczu pionowo. Do wprowadzenia zmian potrzebne sa szkice oraz fotografie w duzej rozdzielczosci z nazwiskiem klienta...

Personelowi z pozabiurokratycznej branzy trzeba cos dac, bo przeciez na jego, tego personelu, plecach caly ten burdel stoi. Damy wiec ksiazke-instrukcje pt "jak urzadzic maryniarskie zycie, zeby biurokratyczny burdel przetrwal w ciszy a kurwom zylo sie dostatniej".

W swiat poszedl gniot z ILO pt MLC 2006. Ktos protestowal? Jakies "panstwo morskie" wyrazilo sprzeciw? Moze organizacja jakas? Moze jakis burdeltata badz b.mama zapytal(a), a co to jest "czas pracy"? A "czas odpoczynku"?

Ktos wie? Czy czas odpoczynku, ale bez snu, pozwala na satysfakcjonujacy odpoczynek? A jak zasnac na polnocnym Atlantyku kiedy pizdzi i statkiem kolebie po 30* na kazda burte? I tak przez tydzien a to i dluzej...

Kiedy maryniarza uznac za wypoczetego, czy wtedy kiedy przespal porzadnie cztery godziny czy wtedy kiedy przeturlal sie bezsenie w koi 8 godzin?

ILO

mowi, ze w tym drugim przypadku, bo przeciez to oni wiedza lepiej...

Na luksusowych jachtach norma sa stabilizatory przeciwprzechylowe a czasem koje na kardanie. Czy personel, na ktorym biurokratyczny burdel stoi, zasluguje na luksus czy tylko na rozprawianie o luksusie w ciasnych, zapyzialych tzw "Crew (badz: Officers) Recreation Rooms"?

Biurokratyczny burdel ma sie dobrze, maryniarstwo coraz gorzej. Iles godzin zamiast na odpoczynek przeznaczamy na pisanie kretynskich papierow, ktorych nikt nie czyta. W tych papierach sa niekiedy takie bzdury, ze ludzkosc trzy wieki po nas bedzie sie za te kretynstwa wstydzic. Ale nikogo to nie obchodzi, grunt, ze jest papier. Panienki z biurokratycznego burdelu usmiechaja sie wasato, bezzebnie. Im przeciez nie idzie o to zebysmy spali, Panowie Maryniarze, im idzie o to, zeby burdel trwal, bo tam jest zycie jak na Hawajach, i tam jest kasa, splendor, wielki swiat....

Narzekanie to niezly sposob na obnizenie stresu acz wysoce nieproduktywny z punktu widzenia poprawy sytuacji. Jak dlugo godzic sie bedziemy na to, ze nami biurokraci zarzadzaja, jak dlugo sluzyc im bedziemy za uzytecznych idiotow, tak dlugo bedziemy po rowni pochylej schodzic w dol. Z naszym zawodostwem, ambicjami, wiedza, doswiadczeniem. Marsz we wspomnianym wyzej kierunku zaczelismy juz jakis czas temu. W koncu zastapia nas na statkach malpy.

Pozdrawiam Kolegow Maryniarzy

kpt at

 

SPORT

 

-Polscy siatkarze wygrali z Rosja

Polscy siatkarze pokonali Rosjan 3:2 (22:25, 26:24,18:20, 26:24, 15:9) w ostatnim dniu Memorialu Huberta Wagnera. Jednak to podopieczni Andrieja Woronkowa triumfowali w calej imprezie. "Bialo-czerwoni" zajeli drugie miejsce, a trzecie Bulgaria. Turniej, ktory rozegrano w Krakow Arenie, byl generalnym sprawdzianem przed mistrzostwami swiata. Odbeda sie one dniach 30 sierpnia - 21 wrzesnia w siedmiu polskich miastach (w tym w stolicy Malopolski). Podopieczni Stephane'a Antigi bardzo zle rozpoczeli to spotkanie. Co z tego, ze mieli dobre przyjecie, skoro zawodzila skutecznosc (33 proc.). Rosjanie szybko uzyskali kilkupunktowa przewage (bylo 9:13, 11:19, 13:21). Na trybunach zasiadl komplet widzow (ponad 15 tys. osob), a chwilami bylo prawie cicho. Zmiany polskiego szkoleniowca (za Pawla Zagumnego wpuscil Michala Kubiaka, a za Dawida Konarskiego - Fabiana Drzyzge) nie przyniosly rezultatu. Co prawda w koncowce "bialo-czrewoni" nieco sie przebudzili, ale i tak przegrali.

Wiecej emocji bylo w drugim secie. Na druga przerwe techniczna zawodnicy schodzili przy wyniku 14:16. Po chwili bylo 20:19. Polacy mieli dwie pilki setowe, ale w pierwszym przypadku (gdy bylo 24:23) Konarski za silnie uderzyl z zagrywki. W drugim potrojny blok "bialo-czerwonych"

powstrzymal atak Siergieja Sawina.

Polacy przegrali trzeci set. Chociaz w czwartym nie wykorzystali az czterech pilek setowych, to udalo im sie doprowadzic do tie-breaku. W nim latwo rozprawili sie z Rosjanami.

Przed spotkaniem odbyla sie oficjalna premiera hymnu mistrzostw swiata siatkarzy. Utwor "Start a Fire" odspiewala Margaret.

 

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI

-czyli Boski Lewandowski

Medali deszcz, wklad w twarda rywalizacje-ogromny, uznani mistrzowie- wciaz w swietnej dyspozycji, mlodzi kandydaci na mistrzow juz zasilili szeregi tych drugich. A w boju wykazywali taktyczna madrosc profesora.

Jak "brazowa" panna Jozwikowna, czy "srebrny" pan Kuciapski.

ONA- 23 lata, i pierwszy raz w zyciu bieg szybszy niz "dwuminutowy", ON - urodzony. 26 grudnia1993 roku; ona dzis w stolicy, a pochodzi z malej wsi, a smak sportu zaczela poznawac w Stalowej Woli; on jak glosil jeden z portali od stolicy odlegly: " Dzisiaj w finale biegu na 800 m mezczyzn Lekkoatletycznych Mistrzostw Europy w Zurychu Artur Kuciapski z gminy Oporow zdobyl srebrny medal".. Oboje nie szarzowali, byli tlem biegow, ale gdy szly metry finiszowe- atakowali tak, ze wydawalo sie, iz rywale staneli. I jakze pieknie sie radowali.Jeszcze jeden wspolny

mianownik- medalistow sportowo prowadzi ten sam trener - Andrzej Wolkowycki. A juz byl czas biadolenia, ze dobrych szkoleniowcow to.

mielismy. Kiedys.  Czyzby jaskolka dojrzewania nowych mistrzow szkolenia?

Dwa przyklady ataku mlodziezy- z pozycji odleglych od faworyzowanych, ale przeciez nie jedyne porywajace chwile- miejsc finalowych przeciez wiele, a zasada nacierania widoczna w kazdym prawie starcie. Jakby wszyscy uslyszeli ten sam ton. I wszyscy poddali sie sile tego samego magnesu. I tej sile przekonania Adama Kszczota-, ze mistrz moze byc jeden, i... ja nim zostane.

Pani Fiodorow, pan Urbanek, tyczkarze. Wlasnie- wsrod ostatnich Pawel Wojciechowski. Bardzo mlodo zostal kiedys mistrzem swiata, potem- gdy mial na dlugo byc arcymistrzem- moze na podobienstwo Bubki- zdarzyl sie na skoczni wypadek. Operacja, dluga przerwa, powroty niosace wiecej znakow zapytania niz wykrzyknikow i wreszcie- stalo sie, na co czekal.

Podium.

Sila klasy sportowej, moc plynaca z przygotowania tzw. szczyty formy na tydzien mistrzostw, pewnosc siebie plus glod sukcesu. A "suma"- w formie ducha tak bojowego, ze.

Dotyczy to wspomnianych, ale takze dotyczy "nazwisk slawnych". Pan Tomek Majewski nie jest zadowolony, bo ma tylko "braz", a przez caly konkurs walczyl jak lew. Pan Pawel Fajdek ( wciaz mlodziez, choc juz mistrz swiata) poskarzyl sie, ze go gnebi kontuzja, dopiero, . gdy zostal wice mistrzem kontynentu i rzucil mlotem dalej niz. 82 metry.

Pani Anita Wlodarczyk umiala sie wspiac na szczyt szczytow, gdy. grozila jej przedwczesna meta konkursu. Jaka trzeba miec wewnetrzna sile, by zloscia sportowa pokonac siebie? Samo sniadanie z pieciu jajek sprawy nie zalatwi. A mistrz Ziolkowski- 38 lat, a wciaz miejsce w ekstraklasie; w najwazniejszej imprezie- "odleglosc sezonu".

O wszystkich zaslugujacych na dobre slowo ( kazde miejsce finalowe to glosne brawa)  nie da sie w felietonie napisac.  Poniewaz jednak prezes PZLA dr Jerzy Skucha w facebookowym kontakcie zaprosil mnie na kawe, gdy tylko kawa z wirtualnej stanie sie rzeczywista- postawie kilka pytan, a odpowiedzi zanotuje. I przekaze, slowo harcerskie.  Bo przeciez pamietam tez przedstartowe naloty na PZLA, gdy formowal reprezentacje.

Odszczekaja.? Dzis klaszcza, ale przeciez odszczekiwanie przez bicie braw, to jeszcze nie wszystko.

Tracilem strune internetu. Z przyjemnoscia widze, ze czesc naszych "dworzan krolowej" korzysta z Facebooka jak z konferencji prasowej, ale z duzo powszechniejszym odbiorem.

Na koniec dwa przyklady, wpisy z drobnymi modyfikacjami:

Pawel Fajdek: "W druzynie zloto, tylko szkoda ze nie daja. Dzis z Szymonem zadowalamy sie moim ciezko wywalczonym srebrem Mistrzostw Europy!!!!! Bola nas plecy, wiec byla walka!!!! Dziekuje wszystkim za trzymanie kciukow i doping!!! Bez was sport i nasze wyczyny by nie istnialy!!!"

Anita Wlodarczyk: " Kochani bardzo dziekuje za gratulacje i za trzymanie kciukow, pewnie mieliscie sine palce po dwoch kolejkach. Przepraszam za te nerwy, ale widocznie tak mialo byc, emocje niesamowite Dzieki temu zwyciestwo smakuje jeszcze lepiej Pokazalam mocna glowe. Jest rekord Polski, zloty medal i co raz blizej 80m. Bede walczyc za tydzien na Memoriale Kamili Dwie Polki na podium pozdrawiam serdecznie"

Nie tylko daleko rzucaja, ale tez potrafia sie pieknie zachowac! I

przepraszam- ze ani slowa o futbolu... Ale portale to "nadrobia"...

Andrzej LEWANDOWSKI

(Dzien dobry -tu Polska" oprac. na podstawie "Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Polityki", TVN24 i OnetPl)

 

Wpisz treść wiadomości.
Wpisz swój adres email.Przepisz kod z obrazka.