http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XII nr 145 (3396) 27 lipca  2015 r.

 

Z cyklu zlote mysli Gargamela

Do eliminacji najblizszych pilkarskich Mistrzostw Swiata wylosowalismy wyjatkowo latwa grupe...

MOZE BYC WIELE RADOSCI Z LICZNYCH ZWYCIESTW, ALE I WIELE WSTYDU Z PRZEGRANYCH Z TAKIMI SZMACIARZAMI...

-To byla Zlota Mysl Gargamela.- Wasz: Gargamel (z nadzieja, ze docenicie glebie)

Ps. Z prawdziwa przykroscia drukuje dzis w gazetce sensowne wypowiedzi Kopaczowej, ale z najwieksza radoscia wydrukuje slowa  mojej Nadziei na wygrana w wyborach- Beaty Szydlo, natychmias kiedy tylko cos sensownego powie. Czekam niecierpliwie. Tak samo, jak od ponad roku doczekac sie nie moge, na to ze ktorys z Czytelnikow napisze obszernie cos dobrego o PiS, prezesie Kaczynskim, Antku Policmajstrze Macierewiczu itd. Obiecalem (i - tak mi Boze dopomoz-dotrzymam), ze wydrukuje z entuzjazmem, bez skrotow, poprawek i komentarza. A tu nic, tylko czasem opierdalanki, ze sie nie zachwycam. ..Prawico Mloda, Srednia i Stara- ruszcie dupy!

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/ardzo

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

 

GAZETKA NIE DOSZLA - MAILUJ: piotr.dobaczewski@pds.sos.pl

 

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.

Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela"

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN)

BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka Konieczny dopisek "Smerfny Fundusz Gargamela Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie Smerfny Fundusz Gargamela) lub klikajac na www.liver.pl banner "wesprzyj nas".

 

Ceny paliw w Polsce. Pb95- 5.02 PLN    ON- 4.65 PLN   LPG-1.89 PLN

 

Pogoda w kraju

Na ogol bedzie pochmurnie. Ponadto w calym deszcz. Mieszkancy Slaska i Mazowsza nie odpoczna od burz. Po chlodnej nocy, w ciagu dnia niemal wszedzie zrobi sie cieplo. Temperatura maksymalna wyniesie od 21 st. C na Pomorzu Zachodnim do 26 st. C w Malopolsce.Slaby i umiarkowany wiatr z poludnia.

 

Na dobry dnia poczatek

*W demokracji kazdy ma prawo byc idiota.

* -Tato czy w dzisiejszych czasach slowa "Jeszcze Polska nie zginela" wyrazaja dume?

- Nie, synku, raczej zdziwienie.

*  Jakis czas temu na spotkaniu autorskim pani zarzucila mi niekonsekwencje w pisaniu, bo na 80. stronie smialem sie z Lecha Walesy, a na 123. pochwalilem go.

- Prosze pani, tu byl smieszny, a w drugim przypadku postapil madrze - odpowiedzialem.

Byla bardzo zdziwiona, ze w ten sposob mozna oceniac czlowieka.

U nas sie przyjmuje, ze jak cham to cham, na amen".

* Walesa byl nie tak dawno na audiencji u papieza Franciszka i jakis dziennikarz zapytal, jak go papiez przyjal:

- Powiedzial, zebym sie czul tutaj jak u siebie w domu.

- Co pan na to?

- Zebym tylko nie musial sprzatac.

*Wasz kandydat, nawet jesli nie ukradl, to mial taki zamiar.

Nasz, kiedy nawet kradnie, robi to uczciwie.

* Idzie czas odlewnikow. To znaczy tych, co wala na odlew.

* Zbliza sie epoka Flinstonow. Im wieksza maczuga, tym szybszy efekt.

* Dawniej swiat byl prostszy: najpierw hitlerowcy i my, a pozniej komuna i my.

Wszystko bylo jasne i klarowne.

Teraz wielu ludzi ma wydumana teze, ze Polska to przede wszystkim "ja", w zwiazku z tym musi byc taka, jaka "ja" sobie wyobrazam.

A Polska nic nie musi. Ma tylko tak sie rozwijac, zeby bezpiecznie czul sie w niej i pan Pospieszalski, i pan Daukszewicz.  Bez wzgledu na przekonania.

* Pol roku temu mialem koncert i podszedl po nim do mnie facet, bedacy pod widocznym wplywem alkoholu i PiS-u.

Zaczal mi zarzucac, ze nieustannie czepiam sie Kaczynskiego, Macierewicza, Blaszczaka i calej reszty.

Przerwalem mu i mowie, ze przeciez dzisiaj nic o nich nie bylo.

Na to ow zwolennik tylko jednego gatunku czlowieczenstwa uruchomil dodatkowe zwoje myslowe i po chwili zrobil mine taka, jakby sie chcial rozplakac.

Zachlipal: - A wie pan, dlaczego o nich pan nic nie mowil, wie pan?

- Niby dlaczego?

- Bo pan nimi gardzi!

* Tuba Platformy jest kazdy, kto opowie zart o Antonim Macierewiczu.

Ot, chocby o tym, ze teorie spiskowe dzialaja zazwyczaj w obie strony.

Dwoch facetow rozmawia:

- Na miescie mowia, ze podobno Macierewicz zlamal reke.

- Macierewicz zlamal reke? A komu?

I juz jestes wrogiem Polski na prawo od Wisly.

(Cytaty z najnowszej ksiazki Krzysztofa Daukszewicza "TUSKULAND" wybral i nadeslal:

Starszy WAJCHOWY)

 

Ewa Kopacz:

NIE CHCE ZEBY W MOIM WOLNYM KRAJU, KTORY KOCHAM,, KTOKOLWIEK URZADZAL MOJE ZYCIE Moi koledzy, politycy, maja wrazenie, ze tylko oni maja prawo do tego, zeby urzadzac ludziom zycie. Ja jestem taka retoryka przerazona - mowila premier Ewa Kopacz, ktora byla gosciem Janiny Paradowskiej w Na poczatku Janina Paradowska zapytala premier Ewe Kopacz, czy zdziwily ja reakcje Kosciola i opozycji na przyjecie ustawy o in vitro. - Nie zdziwily mnie reakcje ze strony opozycji, ktore mialy juz swoj upust podczas debaty w Senacie. Ona byla zenujaca. Pokazala nie tylko brak wiedzy, ale tez jak bardzo ci ludzie, ktorzy zabraniaja szczescia innych, chca sie cofac, nie zauwazaja, ze sa w XXI wieku - odparla premier.

Publicystka POLITYKI zauwazyla, ze byli tam takze senatorowie PO. - Mowie o wszystkich, ktorzy debatowali nie wykazujac minimum wiedzy i dobrej woli. Bo ta ustawa nie jest zadnym nakazem, jest propozycja i moze skorzystac z niej ten, kto zgodnie ze swoim sumieniem chce ja zastosowac - odpowiedziala Kopacz.

Premier opowiedziala o wizycie w srode w warszawskim szpitalu, w ktorym stosuje sie in vitro i w ktorym od 2013 r., czyli od poczatku stosowania rzadowego programu, urodzilo sie blisko 2600 dzieci. - To jest co najmniej 2600 powodow, dla ktorych ta ustawa ma sens - podkreslila szefowa rzadu.

- Moi koledzy, politycy, maja wrazenie, ze jedynie oni maja prawo do tego, zeby urzadzac ludziom zycie. Ja jestem taka retoryka przerazona.

Gdyby w pazdzierniku postawiono na tych ludzi, nasze zycie nie bedzie wygladalo jak dotychczas. Bedzie sie toczylo pod dyktando tych, ktorzy wiedza wszystko najlepiej. Nie chce, zeby w moim wolnym kraju, ktory traktuje jak cos wyjatkowego i kocham, ktokolwiek przychodzil i urzadzal moje zycie. Mowil mi, na jakie filmy chodzic, jakie ksiazki czytac, w co sie ubierac, co myslec na dany temat - zaznaczyla Kopacz.

Janina Paradowska zauwazyla, ze poniewaz Platforma przelozyla prezentacje swojego programu na wrzesien, to brak dobrego punktu odniesienia, by porownac, co rozni partie obracamy sie w sferze domnieman i licytacji na rozne pomysly gospodarcze, czyli rozdawnictwo pieniedzy. - Ludziom nie pozwala rozroznic, ze to Platforma, to PiS, to skrajna prawica, nie mamy sie do czego odniesc - stwierdzila Paradowska.

Zdaniem premier Kopacz "nie mamy sie do czego odniesc w przypadku wszystkich ugrupowan politycznych, poniewaz te programy jeszcze nie funkcjonuja, tych debat jeszcze nie bylo": - Prawdziwa kampania i dyskusja zacznie sie we wrzesniu. To dwa miesiace, kiedy szczegolowo bedziemy mowic o programie - mowila premier.

Zaznaczyla, ze Platforma pokazuje kierunki dzialania: - Chcemy Polski europejskiej, nowoczesnej, w ktorej wolnosc bedzie szanowana. W ktorej mlodzi ludzie nie beda wstydzic sie slowa "patriotyzm". Beda mowic o nowym, mlodym, polskim patriotyzmie, budowanym nie na lzach, ale wolnosci. Mlodzi beda mowili "jestem dumny z mojego kraju", nie dokuczajac tym, ktorzy maja inne zdanie.

Janina Paradowska zauwazyla, ze slowo "wolnosc" dla mlodego pokolenia jest czyms tak oczywistym, ze nie jest tym samym argumentem, co dla pokolenia pani premier. - Te wolnosc mamy i korzystamy z niej. Ale sa ugrupowania, ktore wolnosc chca ograniczac - stwierdzila Kopacz.

Janina Paradowska poruszyla tez temat ukladania list wyborczych i spekulacji wobec nazwisk, zaczynajac od prezydenta Wroclawia Rafala Dutkiewicza. Premier Kopacz przyznala, ze chetnie widzialaby Go na listach PO do Sejmu.

Publicystka zauwaza, ze z list wyborczych PO wykruszaja sie kolejne osoby, wskazujac na rezygnacje ze startu Jacka Rostowskiego i Radoslawa Sikorskiego. - Zal pani? - pytala. -Zal mi - przyznala Kopacz. - Radek Sikorski to wyjatkowy czlowiek, ktory mial swoje zdanie, potrafil bronic swoich racji, byl dobrze postrzegany na swiecie i w Europie, budowal mocna pozycje Polski, mowiac ze to kraj, z ktorego powinnismy byc dumni - mowila szefowa rzadu. Przyznala, ze decyzja Sikorskiego ja zaskoczyla.

Janina Paradowska pytala premier, czy osoby, ktorych nazwiska pojawiaja sie w kontekscie afery podsluchowej, powinny znalezc sie na listach wyborczych. Ewa Kopacz tlumaczyla, ze listy powstaja "od dolu", a ona - jesli otrzyma taki mandat od Rady Krajowej - bedzie je weryfikowac i wykreslac "kontrowersyjne nazwiska". - Tworzymy te listy w poczuciu, ze to obywatele je weryfikuja. Moge miec marna ocene danej osoby i jej swietny wynik wyborczy w regionie, bo obywatele, ktorzy spotykaja ja na co dzien oceniaja inaczej.

Premier przyznala, ze "ze zdziwieniem przyjmuje sledzenie ukladania list PO". - U naszych konkurentow mamy ludzi z wyrokami. Tym ludziom, ktorzy zostali nielegalnie podsluchani, poki co nikt nie postawil zarzutow.

Natomiast w PiS sa ludzie, ktorym postawiono zarzuty i jest wyrok. I nikt nie dopytuje, czy oni beda na listach - wskazywala szefowa rzadu.

- Mysli pani o Mariuszu Kaminskim? - dopytywala Paradowska. - Chociazby - odparla Kopacz. Publicystka POLITYKI stwierdzila gorzko, ze "ludzie jakos traca czujnosc przy tym nazwisku".

- I symptomatyczne, ze podsluchani zostali politycy jednej opcji, tak jakby inni nie chodzili do restauracji i nie przeklinali - dorzucila premier.

- Jak slucham naszych politycznych oponentow, mam wrazenie ze wieczorem modla sie, zeby rano bylo gorzej. Oni wychodza i opowiadaja, ze Polska jest w ruinie.

Paradowska zauwazyla, ze PO tez sie zaczela wstydzic Polski: - Kazdy Polak realnie powinien odpowiedziec sobie na pytanie: czy warto wyjezdzac czy zostac tu, pracowac dla Polski, ktora jest piekna, dynamicznie sie rozwija, o ktorej turysci mowia "bylismy tu kilka lat temu i nie poznajemy tego kraju. On sie tak pieknie rozwinal, ze bedziemy go rekomendowac znajomym" - opowiedziala premier.

 

BODNAR WYBRANY- KOPACZ WYGRANA

Gratulacje dla Adama Bodnara, ktorego Sejm znaczna wiekszoscia glosow wybral na nastepnego Rzecznika Praw Obywatelskich. Niczego nie ujmujac pani Zofii Romaszewskiej, dzialaczce praw czlowieka, zwlaszcza w PRL, a dzis kandydatce PiS na to stanowisko, Bondar jest swietnym kandydatem.

Ma doktorat z prawa, silna pozycje mimo stosunkowo mlodego wieku (38), mogl wybrac intratna kariere finansowa lub prawnicza, albo spokojna i bezpieczna droge naukowa, badz wreszcie kariere polityczna - wybral sektor NGO, organizacje pozarzadowe, sektor spoleczny. Okazal sie spolecznikiem, zyskal sobie takie uznanie w srodowisku NGO, ze jego kandydature poparlo ponad 50 organizacji strazniczych (pilnujacych wartosci) i rownosciowych.

"Ten kandydat rozumie sens i skutki praktycznego sadowego testowania prawa" - powiedziala prof. Ewa Letowska - pierwsza Rzeczniczka Praw Obywatelskich, ktora nadala odpowiedni ksztalt i wage temu stanowisku.

Jak slusznie zauwazyl prof. Smolar - wchodzimy w trudny okres polityczny, kiedy najsilniejsza partia opozycji (a moze i calego kraju) glosi potrzebe wzmocnienia wladzy wykonawczej kosztem wladzy sadowniczej, zapowiada idace w tym kierunku zmiany ustrojowe, w tym ponowne polaczenie stanowiska prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwosci.

Wybor dra Bodnara jest tez sukcesem Helsinskiej Fundacji Praw Czlowieka, ktorej jest wiceprzewodniczacym, i calego sektora organizacji pozarzadowych. Bogate doswiadczenie Artura Bodnara w tym sektorze (obrona wiezniow, zwolnionego policjanta z powodu HIV, pryncypialne stanowisko w sprawie tortur w tajnym wiezieniu CIA na terenie Polski, wreszcie w sprawach swiatopogladowych) - wszystko to budzi szacunek.

Wybor kandydata Platformy i SLD to takze sukces Ewy Kopacz w jej staraniach o umocnienie swojej pozycji w partii. Po konwencji antyprzemocowej i ustawie w sprawie in vitro, wybor Artura Bodnara to kolejny sygnal, ze przewodniczaca partii i premier zostawi po uplywie kadencji rzadu konkretny dorobek, nie unika kontrowersyjnych decyzji i nie zamierza do wyborow prowadzic Platformy oplotkami.

Nie zamierza takze brac sobie do serca apelu prezydenta elekta, by powstrzymac sie od kontrowersyjnych decyzji, zwlaszcza ustrojowych, czyli zajmowac sie administrowaniem (i narazic na zarzuty, ze jest leniwa.). Nawet jesli grupa poslow Platformy nie poparla kandydatury Artura Bodnara, to byla ona zbyt nieliczna, by odebrac swojej partii zwyciestwo.

Jak bylo do przewidzenia, prawica jest niepocieszona. Jacek Karnowski na portalu "wPolityce" juz wzywa prawice, by nowemu rzecznikowi "odmawiala legitymizacji", czyli nie uznala wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wybory przegrane nie moga przeciez byc uznane. To tylko przedsmak tego, co czeka Adama Bodnara na nowym stanowisku, zwlaszcza gdyby mial miec przeciwko sobie przyszla wiekszosc parlamentarna, rzad i prezydenta.

Daniel PASSENT

 

Omar Faris

APEL PALESTYNCZYKA DO POLAKOW

Szanowni Polacy, Rodacy!

Po raz kolejny zwracam sie do Was - przestancie sie nas bac! Nie kazdy Arab, muzulmanin jest terrorysta, to zwyczajny stereotyp, jak to, ze kazda blondynka jest glupia. Jak juz kiedys wspominalem jest nas w Polsce ponad 20 000, 95 proc. z nas skonczylo tutaj studia wyzsze, zalozylo biznesy, w ktorych zatrudniaja takze Polakow. Wsrod nas jest 1700 lekarzy, a ponad polowa z nas ma zony Polki. Obowiazuja nas te same prawa i obowiazki, jako ze jestesmy pelnoprawnymi obywatelami Polski.

Boli mnie to i serce mi peka, jako przedstawicielowi mniejszosci muzulmanskiej, gdy czytam i slucham mowy nienawisci skierowanej w strone imigrantow, ktora szczegolnie nasilila sie po informacji o planowanym przyjezdzie do Polski 2000 uchodzcow, ktorzy przyjada tutaj w obawie o wlasne zycie. Polska bedzie tylko stacja tymczasowa. W zeszlym roku kilkadziesiat osob dostalo status uchodzcy - kazdemu z nich przyznano 700 zl miesiecznie, na okres 6 miesiecy. Wszyscy wyjechali z Polski szukac pracy do Niemiec. Znam trudnosci Polakow i problemy zycia codziennego, dlatego nie wymagam zebyscie Ich lepiej traktowali, traktujcie Ich tak, jak traktujecie siebie nawzajem.

Mowa nienawisci pelna jest grozb, chamstwa, plotek, polprawd i zwyklych klamstw. Zrozumcie, ze my znamy jezyk polski i takze czytamy w tym jezyku. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak przykro jest uchodzcom, gdy czytaja to, co piszecie. Apeluje do Was, nie bojcie sie nas, przyjezdzalismy do Polski od 1950 roku i nigdy, przez tyle lat, nie sprawilismy Wam zadnej krzywdy, nie wyrzadzilismy zadnego zla.

Przyjezdzalismy do Polski, jak i Polacy przyjezdzali do naszych krajow w czasie walk Solidarnosci z komunizmem. Kiedys w Palestynie i w Iranie bylo kilkanascie tysiecy Polakow. W Polsce w czasie stanu wojennego kazdy z nas pomagal co najmniej jednej polskiej rodzinie. Teraz uchodzcy syryjscy maja przyjechac tutaj w poszukiwaniu spokoju i bezpieczenstwa, bowiem maja do wyboru emigracje albo smierc.

Polska bedac czlonkiem UE zobowiazana jest reagowac w sytuacjach kryzysowych na swiecie i tak tez uczynila. Uchodzcy syryjscy zostana sfinansowani w calosci z budzetu UE, a nie z budzetu panstwa.

Emigranci z Syrii, to ludzie, rodziny, ktore pragna zyc w pokoju, ktore maja prawo do tego zycia. Na wojne skazuje nas nieodpowiedzialna wladza, ale czlowiek jest w swej istocie wartoscia nadrzedna, dlatego prosze Was wspolobywatele: nie bojcie sie nas! Ja, Ty, Wy, My i Oni - wszyscy jestesmy ludzmi i wszyscy zaslugujemy na rowne traktowanie, na wzajemne zrozumienie i na pokojowe wspolistnienie.

Omar Faris

*

Omar Faris urodzil sie w 1952 r. w jednym z obozow dla palestynskich uchodzcow w Syrii. Mieszka w Polsce od ponad 30 lat, ma obywatelstwo polskie. Jest szefem Stowarzyszenia Spoleczno-Kulturalnego Palestynczykow w Polsce, czlonkiem Miedzynarodowej Koalicji Na Rzecz Powrotu Uchodzcow Palestynskich. Od wielu lat dziala na rzecz pokoju.

 

Miliardowa dziura w finansach SKOK-ow

WSZYSCY ZRZUCIMY SIE NA JEJ LATANIE

Wszyscy zrzucimy sie na jej latanie

Zwykli klienci bankow maja klopot. Klopot ze zrozumieniem, dlaczego maja placic kolejne 1,2 mld zl, choc zaplacili juz ponad 3 mld zl, na ratowanie depozytow upadajacych SKOK-ow?

Dlaczego zadnej odpowiedzialnosci za zla sytuacje wielu kas nie ponosi Kasa Krajowa, ktora je przez lata nadzorowala? Dlaczego zwykli ludzie, ktorym banki podnosza teraz oplaty za uslugi (bo skladka na Bankowy Fundusz Gwarancyjny wzrosla), maja finansowac nieodpowiedzialnosc politykow Prawa i Sprawiedliwosci, ktorzy przez lata bronili Kas przed nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego?

To z naszych pieniedzy banki odprowadzaja skladki do BFG, ktory jest czyms w rodzaju polisy ubezpieczeniowej dla sektora finansowego. Zebrane w nim sumy daja klientom bankow poczucie bezpieczenstwa - gdyby cos sie stalo, nie straca depozytow. Szczesliwie, ostatnia upadlosc banku miala w Polsce miejsce w 2000 r. Sektorowi uwaznie przyglada sie KNF i o wszelkich  zagrozeniach alarmuje wczesniej. Polski sektor bankowy jest wiec stabilny, a nasze pieniadze bezpieczne.

O to, zeby KNF nie mogla przygladac sie takze SKOK, politycy PiS walczyli przez lata. Chodzilo rowniez o to, by SKOK nie placily skladki do BFG. Uwazali, ze kasy najlepiej beda pilnowac sie same. Ze zgromadzone w tam pieniadze (ponad 3 mln) ich klientow sa bezpieczne.

Dobrze nadzorowane. Okazuje sie, ze nie byly.

W wielu kasach, o czym dowiadujemy sie od niedawna, dzialo sie fatalnie.

KNF informuje o kolejnych nieprawidlowosciach, ktore odkrywa niczym trupy poukrywane w zakamarkach domu seryjnego mordercy. Pieniadze klientow w tajemniczy sposob wyparowaly, a kasy zaczynaja bankrutowac.

W systemie SKOK, ktory mial byc tak bezpieczny, nie ma pieniedzy nie tylko na uzdrawianie bankrutow, ale nawet na to, by ludziom zwrocic ich oszczednosci. Wiec zwraca sie je z kasy BFG, do ktorego SKOK-i placa skladki dopiero od stosunkowo niedawna. Sumy, jakie wplacily - w porownaniu z tymi, ktore teraz BFG musi wyegzekwowac - sa symboliczne.

Gdyby nie BFG, miliony klientow SKOK stracilo swoje pieniadze, wybuchlaby wielka polityczna awantura. Moze jednak ci, ktorzy zle ulokowali swoje oszczednosci, zastanowiliby sie wowczas, dlaczego tak sie stalo. Kto ponosi za to wine.

Teraz sie nie zastanawiaja, bo system zwrotu pieniedzy funkcjonuje sprawnie, wiec sa usatysfakcjonowani. Zadnych pretensji do politykow PiS, nie maja. A to wlasnie oni nie pozwalali objac Kas nadzorem KNF, w czym niebagatelny udzial mial Andrzej Duda, ktory jako prawnik w Kancelarii prezydenta Lecha Kaczynskiego odeslal stosowna ustawe do Trybunalu Konstytucyjnego, blokujac jej wejscie w zycie.

Wychodzi na to, ze za fatalna gospodarke kas musza zaplacic klienci bankow. Do 3 mld zl trzeba dorzucic kolejne 1,2 mld. I zapewne nie sa to ostatnie tak duze pieniadze, bo w tragicznej sytuacji finansowej jest wiele kas (nawet 40 z 52).

Dlatego mamy powody miec pretensje, takze do rzadu, ktory klientom bankow kaze placic za razace zaniechania politykow opozycyjnych. Ja za taka solidarnosc dziekuje.

Joanna SOLSKA

 

COOK...WYCOOKAL- CZYTELNICY REAGUJA

Po wydrukowanej w piatkowej gazetce krytyce Kucharza - Prasoznawcy i instrukcji z kambuza w sprawie jej redagowania w przyszlosci, nastapilo wsrod sporej grupki Czytelnikow - jak to mowia: znaczne ozywienie, ktore ubarwilo im miniony weekend. Swiadcza o tym ponizsze maile.Zamieszczam WSZYSTKIE, jakie otrzymalem i w kolejnosci naplywania. Wyjatek stanowi...specjalny esej Starszego Wajchowego- godny osobnego wydrukowania, co niebawem uczynie. A oto epistolografia:

---------

Ahoy Szanowny Gargamelu

Krotko i zwiezle do COOK'a

Calkowite niezrozumienie idei gazetki , to nie ma byc codziennik , a NASZE marynarskie Forum + newsy wg wyboru redagujacego !!!!!!! AMEN Pozdro Krystian

-------

Jezus Maria, Gargamelu nie zmieniaj formuly Gazetki! Jak ktos pragnie suchych faktow to sobie zawsze moze serwis prasowy PAP zaprenumerowac.

Nasza firma n.p. dostarcza nam News Link i to nawet po polsku, ale mnie osobiscie na takie bzdety szkoda czasu. Urok Gazetki polega wlasnie na tym ze jest rowniez platforma wymiany informacji i opinii. Jej sila i wartoscbierze sie z wypracowanej w ten sposob opiniotworczej roli, a przede wszystkim z etosu inicjatywy charytatywnej. To unikat na skale swiatowa.

Nie zmarnujmy tego.

RG

Ps.  Zas kontrowersyjny watek o "podpierdalaniu" to nie sa jakies tam rozwazania o dupie Maryni tylko bardzo konkretny i powazny problem - granica lojalnosci. Blogoslawieni, ktorzy nie musza podejmowac trudnych decyzji!

--------

Witaj Gargamelu! W imieniu sporej ilosci moich kolegow marynarzy podzielam zdanie COOK'a.Faktycznie,ze Gazetka stala sie taka troche ANGORA(skadinad moja ulubiona gazeta w rejsach),w ktorej przedrukowujesz kilka atykulow z POLITYKI lub portali internetowych.Poza tym jest nadmiar tresci dotyczacych wymiany zdan/pogladow pomiedzy Kapitanem Smerfem,Starszym Wajchowym,Winklem,czy Parafianem.Rzeczywiscie brakuje takich codziennych goracych wiadomosci z kraju  i ze swiata.Gargamelowa Gazetka w moim odczuciu i nie tylko w moim zatracila swoj dawny profil do ktorego warto byloby powrocic.Nie mam natomiast nic do Twoich wstepniakow,bo bardzo lubimy je czytac,sa dowcipne,ale reszta moglaby ulec zmianie.Nie jestesmy zlamasami i kiedy przychodzi pora dzielimy sie groszem z podopiecznymi dzieciaczkami i mimo, iz nie za bardzo podoba nam sie obecna forma Gazetki to pozostajemy wierni Twojej idei.Pozdrawiam -Andrzej M. z kumplami.

--------

Gdyby na wszystkich statkach byl internet, to tacy, ktorym sie gazetka Gargamela nie podoba, mogliby siegac po wiadomosci z kraju i ze swiata do sieci i na prywatnych portalach popierdalac sobie o podpierdalaniu.

Sorry P. COOK ale na niewielu statkach jeszcze jest dostepny internet on-line, a Gargamelowa gazetka jest dla wszystkich zainteresowanych i dzieki wstepniakom Gargamela jedyna w swoim rodzaju. Dzieki Gargamelowi mamy rowniez mozliwosc wypowiadania sie na jej lamach w interesujacych nas sprawach i nie jest to zastrzezone tylko dla wybranych, bo inaczej Panski mail nie byl by wogole drukowany.

To tyle w kwestii formalnej (ze tak powiem) a w ogole to fajnie, ze napisales do Gargamela i jezeli jestes rzeczywiscie kucharzem na statku, to mozesz miec wiecej do powiedzenia w gazetce niz myslisz. Katering to przeciez najwazniejszy dzial. Masz bezposredni wplyw na morale zalogi, a jakies wiadomosci z kambuza w gazetce byly by uzyteczne dla czytelnikow np. jak karmic cukrzykow na statku, bo coraz wiecej takich plywa itp.

Dobrze zaczales, od krytyki gazetki, a to dobrze wrozy na przyszlosc.

Ja tez zaczynalem od krytyki gazetki, bo wkurwialo mnie, ze WAJCHOWY i inni rozpisuja sie zbyt obszernie, i malo miejsca na wiadomosci zostaje, a potem wpadlem w uzaleznienie od niej i jest mi wszystko jedno, ale staram sie osobiscie pisac zwiezle, by nie wkurwiac innych.

Odwagi P. COOK i tak trzymac!

CORWIN

---------

Gargamelu drogi!

"gazetka powinna byc przekazem wiadomosci miedzy ludzmi morza, a tym co dzieje sie na ladzie.Takie zagadnienia(podpierdalac)TAK czy NIE czytelnicy powinni dyskutowac na lamach prywatnych portali."

Cytuje powyzej tylko krotki fragment tekstu COOKa I nie widze w jego przekazie nieprawidlowosci. Przekazujesz na lamach wiadomosci, a polemiki czytelnikow publikowane sa na prywatnym portalu.

Z COOKiem widze jest jak z niemowlakiem; pielucha sucha, najedzony i w cieplym lozeczku ale podrze morde przez pol nocy, by matka wiedziala, ze nie jest taka idealna.

W latach 90-tych odbieralem na statkach gazetke nadawana przez radioteleks przez bodajze Warszawe Radio. Plotka, a moze i prawda, glosila, ze redagowal ja Pan Suminski, ten co wkurwial mnie w Zwierzyncu, bo wszystkie zwierzeta w lesie widzial zaraz po wejsciu do niego, a ja nie.

W tej jego gazetce oprocz normalnych wiadomosci byly tez zawsze jakies "kwiatki" jak np. ze w Bzdziszewie pani Kowalskiej przejechalo kure.

Bylo potem kupe smiechu, okazywalo sie, ze ktos ma Ciotke dwie wioski od Bzdziszewa i juz mozna bylo zlokalizowac truchlo (rosol) prawie tak jak Google Maps dzisiaj.

Moze takich "ogorkowych" wiadomosci COOKowi brakuje. Jesli nie takich to sie zwyczajnie przypierdala.

Pozdrawiam!

Wojtek

-------------

Dziekuje za wsparcie i b.dobre informacje przez caly kontrakt:) Pieniazki  na SFG przesle zaraz po powrocie.Pozdrawiam Z podziekowaniem E/E Mariusz - MV Frisia Lissabon

**********

Mimo, ze obiecalem- niczego do tych listow nie dopowiem, bo jest w nich wszystko co trzeba. I "na  tak" i "na nie". Przyjalem do wiadomosci i tyle. Ale przy okazji, z rozbawieniem stwierdzilem, ze wsrod Ludu Morskiego- i ja i gazetka mamy szczegolnie zle notowania u...statkowych kucharzy i stewardow. Rzadko dostaje polajanki z morza, ale, jezeli nadchodza, to glownie z tych "sfer". Nie wiem z czego sie to bierze, bo ja sie im do gotowania i sprzatania nie wtracam. Moze wiec- jak w tej starej piosence STS-u: "to wszystko z nudow, Wysoki Sadzie"?

Gargamel

 

SPORT

 

-Ekstraklasa: lokomotywa czy drezyna

Stefan SZCZEPLEK dywaguje

Sezon jeszcze na dobre sie nie rozpoczal a dwoch z czterech polskich klubow, ktore przystapily do rozgrywek europejskich juz nie ma.

Marzenia o Lidze Mistrzow trwaja od dwudziestu lat. Jesli jakas polska druzyna w Lidze Europejskiej dotrwa do wiosny to juz jest swieto.

Futbolowe zycie toczy sie u nas dwoma torami. Po jednym jada biznesmeni i rozmaici spin doktorzy, przekonujacy, ze ekstraklasa jest coraz lepszym produktem a jej atrakcyjnosc mozna porownac do lig krajow, majacych wiecej sukcesow niz Polska. Na drugim stoi lokomotywa pod nazwa Ekstraklasa SA. Wcale nie ciezka, nie ogromna, pot z niej nie splywa, bo w porownaniu z Bundesliga, Premier League czy La Liga to jest ledwie drezyna.

Widac to kiedy pilkarze wychodza na zagraniczne boiska i musza na nich pokazac wiecej niz wystarczy do pokonania Belchatowa. Dopoki w rozgrywkach europejskich trafiaja na podobnych przeciwnikow, wszystko jest w porzadku. W kolejnych rundach to przeciwnicy ciesza sie z wylosowania polskiego klubu.

Nie ma w tych opiniach niczego odkrywczego, ale powtarzamy je od lat, poniewaz sytuacja sie powtarza. Dla kibicow myslacych racjonalnie na razie wszystko przebiega mniej wiecej zgodnie z planem. Liczylismy na awans Lecha i Legii - i ten cel zostal osiagniety.Wiedzielismy, ze Jagiellonia i Slask beda mialy klopoty - stalo sie, nie udalo sie pokonac nieco lepszych przeciwnikow.

Lech i Legia wygraly po dwa mecze, nie stracily nawet bramki. Lech dal sobie rade na trudnym terenie w Sarajewie, w Poznaniu szybko strzelil bramke i nie musial sie wysilac. Legia zaczela sezon od fatalnego spotkania o Superpuchar Polski, ale od tamtej pory jest coraz lepiej. W pierwszym meczu z Botosani jeszcze sie meczyla, w rewanzu pokazala klase. Ale inaczej byc nie moglo. Trafila na przeciwnika slabego, bez doswiadczenia w rozgrywkach europejskich, ktory jeszcze dwa lata temu gral w drugiej lidze rumunskiej. W dodatku mecz toczyl sie na kartoflisku, gdzie nietrudno potknac sie na pilce, co zreszta rumunskiemu obroncy sie przytrafilo i przynioslo w konsekwencji gola Legii. Nastepny przeciwnik warszawian - albanskie FK Kukesi to klub klasy Botosani. Nie mozna z nim przegrac. Lech tyle szczescia nie mial.

Jesli pokona FC Basel to dopiero bedzie sukces.

(Dzien dobry -tu Polska" oprac. na podstawie "Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej","Polityki", TVN24 i OnetPl)

 

Wpisz treść wiadomości.
Wpisz swój adres email.Przepisz kod z obrazka.