http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XV nr 48 (4276) 20 lutego 2018 r.

 

Episkopat chce o suchym pysku...

Episkopat wysmazyl  Polakom w tych dniach nowy program zycia o tzw.

suchym pysku. Nazywa sie to Narodowy Program Trzezwosci . Jest o tym programie w dzisiejszej gazetce. do glosow powatpiewania w informacyjnej notatce, ja dolacze swoje zdanie gargameliczne: to kolejne zawracanie glowy. Za paru powodow, a pierwszy jest taki, ze OPolski Kosciol Katolicki "w temacie" alkoholizmu najwiekszy ma klopot z wlasnymi kaplanami. Kolpot tak wielki, ze zmuszony byl (za pieniadze "z tacy", oczywiscie stworzyc wlasna siec na poly tajnych osrodkow-szpitali dla ksiezy, ktorym wodka stala sie silniejsza od wiary. Znalem kilku takich- bardzo porzadnych ludzi, ktorzy w gorzale znalezli pozorne ukojenie w uciazliwosciach kaplanskiego zycia.

Samotnosc spowodowana celibatem, mnogosc nakazow  (m.in. odmawiania CODZIENNIE godzinnego brewiarza) i zakazow-wlasciwie wszystkiego, czego potrzebuje normalny psychicznie i fizycznie mezczyzna, lawina rygorow i chamscy przelozeni, donosicielstwo i intrygi, z ktorych slynie nie tylko Watykan, ale im nizej tym wcale nie lepiej. -Tego nie da sie znosic w trzezwosci. Ksiadz tez Czlowiek. Bywalem na roznych ksiezowskich "wewnetrznych" imieniach, urodzinach, jubileuszach.

Pijalem z pralatami, nawet biskupami- tylko z kardynalami sie jakos nie zdarzylo Pilo sie na pewno powyzej Narodowej ( teraz wszystko jest

"narodowe"- taka moda nas nawiedzila w przyplywie patriotycznego

wzdecia) przecietnej. Znalem ksiedza, ktory staral sie zachowac resztki lojalnosci wobec kosciola: codziennie grzal gorzale nawet na umor , ale tylko...do polnocy-  Zaczyna sie nowy dzien, a w nim o 6-tej rano odprawiam pierwsza msze i musze stanac przed Panem Bogiem

trzezwy- mawial i nie dal sie namowic nawet na koncowego "rozchodniaczka" A teraz, to co pisze sprobojcie "rzucic na tlo"

kolejnej hucpy Episkopatu...Kiedy ten nasz polski Kosciol zacznie byc naprawde Swiety, a przestanie byc zaklamany? - Wasz:

Gargamel Pytajalny

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

 

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez dokuczyc Gargamelowi - MAILUJ abujas12@gmail.com

 

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

 

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.

Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek "MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA"

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN) wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504 (format IBAN)

BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka Konieczny dopisek "MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA"

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, numer KRS 0000124837 cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl banner "wesprzyj nas".

 

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.

Dolar: 3.3411 PLN  Euro: 4.1467 PLN   Frank szw.: 3.6013 PLN   Funt:

4.6829 PLN   Gielda 19.02.2018 r.  godz. 17.00   WiG 62803.65 (-0.22%)

WiG30 2775.98 (-0.09%)

Kantor Baltyk-Bis Gdynia  SKUP- Dolar: 3.27 PLN   Euro: 4.07 PLN

Funt: 4.60 PLN

Kantor JUPITER As Szczecin  SKUP- Dolar: 3.23 PLN

Euro: 4.03 PLN  Funt: 4.61 PLN

 

Pogoda w kraju

Lokalne rozpogodzenia. W Karpatach snieg do 1-5 cm. Od -1 st. C na Podkarpaciu i Lubelszczyznie, przez 2 st. C w centrum kraju do 4 st. C na Dolnym Slasku i Pomorzu Zachodnim.

 

Na dobry dnia poczatek

Z KRONIKI TOWARZYSKIEJ

Urzadzono raut w burdelu dla specjalnych gosci.

Wyrozniono tam tytulem Czlowiek Frywolnosci Zasluzona Burdelmame! Cieszy medal zloty, Za "odwazna i skuteczna obrone swej cnoty".

------------

Wojtek DABROWSKI

 

Zakaz handlu w niedziele juz wkrotce

SPRZEDAWCY ZACZYNAJA PODCHODY

Sieci handlowe wyszukuja kolejne luki prawne w niedzielnym zakazie handlu, rzad zapowiada ich uszczelnianie.

11 marca po raz pierwszy w niedziele nie zrobimy zakupow. Ustawa zacznie wprawdzie obowiazywac od poczatku miesiaca, ale w tym roku w pierwsza i ostatnia niedziele miesiaca sklepy beda jeszcze mogly dzialac normalnie. W srodkowe jednak juz nie.

Takie przynajmniej jest zalozenie rzadu, ale przedsiebiorcy od dawna szukaja metod na prowadzenie dzialalnosci takze w zakazane niedziele.

Wladza obiecuje jednak, ze nie da sie przechytrzyc  -  minister rodziny, pracy i polityki spolecznej Elzbieta Rafalska juz zapowiedziala, ze jesli ustawa bedzie obchodzona, to natychmiast zostana przygotowane uszczelniajace ja nowelizacje.

Szykuje sie zatem sprawdzian kreatywnosci przedsiebiorcow i zapewne sporo pracy dla prawnikow. Sytuacja przypomina troche swiat sportu i walke z dopingiem  -  konkretne substancje sa zakazywane najczesciej dopiero po tym, gdy nieuczciwi sportowcy i sztaby wspierajacych ich medykow zaczna je stosowac.

Zakupy w drodze

Ustawa zakazuje handlu w niedziele, ale ma sporo wyjatkow i nie do konca precyzyjnych definicji, wiec jej obchodzenie na razie jest dosc prawdopodobne. Szczegolnie duzo niejasnosci i wyjatkow zwiazanych jest z handlem "w podrozy".

Przykladem moze byc nieobjeta zadnymi restrykcjami sprzedaz na stacjach benzynowych. Mimo propozycji "Solidarnosci" ostatecznie ustawa nie ograniczyla maksymalnej powierzchni sklepow na stacjach.

Skorzystaja na tym sieci paliwowe  -  Orlen do statutu dodal m.in.

sprzedaz hurtowa miesa, obuwia, odziezy czy perfum i kosmetykow. Z kolei na stacjach BP sklepy otwiera Piotr i Pawel. Wiekszosc stacji juz od dawna sprzedaje przynajmniej napoje, przekaski i podstawowe kosmetyki.

We wszystkie niedziele wolno tez bedzie prowadzic sprzedaz zwiazana z bezposrednia obsluga podroznych na dworcach, lotniskach czy w portach.

Idea tego przepisu bylo umozliwienie dzialalnosci kioskom, sklepom convenience i wolnoclowym, ale niewykluczone, ze skorzystaja z niego takze inne punkty handlowe, bo definicja "obslugi podroznych" jest nieprecyzyjna. "Fakt" informowal, ze Biedronka rozwaza umozliwienie zakupow w swoich dyskontach na dworcach kolejowych tylko klientom posiadajacym bilet na pociag.

To jeden z obszarow, gdzie nowelizacja ustawy na pewno bedzie potrzebna, bo taka nieprecyzyjna definicja to pozywka dla sporow prawnych. Nie wiadomo, czy sklepom bedzie sie oplacalo wprowadzac specjalne zasady dla swoich dworcowych placowek i jak wymog posiadania biletu odebraliby klienc Trudno powiedziec tez, jak nalezaloby traktowac podroznych z biletami okresowymi czy miejskimi (uprawniajacymi czasem do podrozy kolejowych), bo przeciez nie daloby sie sprawdzic, czy akurat w te niedziele dokads jada. Niejasny jest tez los sklepow na lotniskach przed kontrola bezpieczenstwa, z ktorych moga korzystac osoby oczekujace lub odprowadzajace pasazerow (choc w Polsce, w przeciwienstwie do Europy Zachodniej, na lotniskach nie ma centrow handlowych). Zapewne wyjatek nie obejmie galerii handlowych doczepionych do dworcow, choc z drugiej strony czesto integruja one takze przystanki autobusowe i autokarowe, wiec wsrod klientow jest wielu podroznych.

Dylematy zejda takze na poziom zupelnie mikro  -  co ze sklepami dzialajacymi w warszawskim metrze? Czy obsluguja one bezposrednio podroznych, czy tylko przechodniow? Takie same watpliwosci beda dotyczyly wszystkich placowek dzialajacych w podziemnych przejsciach otaczajacych Dworzec Centralny.

Nocne zmiany i sklepy na pokaz

Biedronka rozwaza ponoc takze wprowadzenie nocnej zmiany i wydluzenie czasu pracy w soboty do 23:45 oraz rozpoczecie jej w poniedzialki o 0:15, choc mialoby to byc zwiazane jedynie z przygotowaniem sklepow do otwarcia, a nie prowadzeniem sprzedazy.

Na inny pomysl wpadl prezes Top Secret Grzegorz Lipnicki, ktory zauwazyl, ze prawo nie zabrania eksponowania towarow. Dlatego sklepy moga byc otwierane "na pokaz"  -  nie bedzie mozna fizycznie nic w nich kupic, ale obejrzec, przymierzyc, a potem np. zamowic przez internet juz byc moze tak. Takie rozwiazanie moga wdrozyc sklepy odziezowe, meblowe, wnetrzarskie.

"Byc moze", bo prawo znow jest nieprecyzyjne i nie definiuje do konca, czym jest "czynnosc zwiazana z handlem", takze zakazana w wybrane niedziele. Nie wolno np. magazynowac czy inwentaryzowac towarow, ale nie wiadomo, co z promowaniem, pokazywaniem czy doradzaniem. Albo np.

z podsuwaniem klientowi firmowego tabletu sluzacego do zlozenia zamowienia przez internet w sklepie, ktory formalnie jest tylko "showroomem".

Jesli nieustanna walka z dopingiem w sporcie faktycznie moze byc nauczka w kwestii niedzielnego handlu, to warto zauwazyc, ze strona szukajaca mozliwosci obejscia ustawy zawsze jest o krok przed prawodawcami. Co nie jest zabronione, bedzie wszak dozwolone. Dlatego jedynym sensownym sposobem unikniecia nieskonczonych podchodow miedzy handlowcami a rzadem jest dialog, a nie narzucanie zakazow. Pracownicy zasluguja na szacunek, wolny czas i zycie rodzinne, a masowe niedzielne zakupy nie sa koniecznoscia. Ale wiele osob chce lub musi pracowac w niedziele. W krajach, gdzie w niedziele sie nie handluje, chocby w Niemczech czy Holandii, to bardziej zwyczaj wynikajacy z wzajemnego szacunku niz narzucany sila przepis. I dlatego tam handlowcy nie szukaja z takim wigorem dziur w prawie.

Dominik SICINSKI

 

Polscy Zydzi:

NIE CZUJEMY SIE W POLSCE BEZPIECZNIE

W przeddzien 50. rocznicy Marca 68 i 75. rocznicy powstania w getcie warszawskim powstal list bez precedensu w III RP.

Oswiadczenie organizacji zydowskich w Polsce My, przedstawiciele polskich organizacji zydowskich, wyrazamy nasze oburzenie z powodu narastajacego w kraju klimatu nietolerancji, ksenofobii i antysemityzmu. Mowa nienawisci wylewa sie z internetu i rozpycha sie w przestrzeni publicznej. Rozpowszechnila sie w mediach, w tym i tych, ktore chca nadal uchodzic za publiczne, i nie zdumiewa juz takze w slowach radnych, poslow czy wysokich nawet urzednikow panstwowych. Ilosc pogrozek i obelg, kierowanych pod adresem zydowskich instytucji i placowek, stale rosnie. Doceniamy to, ze prezydent, premier i przywodca partii rzadzacej potepili antysemityzm.

Ale poki slowa ich nie przeksztalca sie w czyny, brzmiec beda raczej jak deklaracja bezradnosci wobec napietnowanego, a mimo to szerzacego sie zla. Potrzebne sa stanowcze dzialania.

Polscy Zydzi  -  w przeddzien 50. rocznicy marca 68 i 75. rocznicy powstania w getcie warszawskim  -  nie czuja sie dzis w Polsce bezpiecznie. Jest rzecza oczywista, ze obecne zagrozenia nie przypominaja tych z przeszlosci, i ze  -  inaczej niz w wielu innych krajach wspolczesnej Europy  -  nie przybieraja tez formy bezposrednich napasci. Ale brak fizycznej przemocy nie wystarcza przeciez, by sytuacje uznac za normalna. Oczekujemy od wladz publicznych, by nie tylko przyznaly, iz antysemityzm jest zlem  -  ale ze jest zlem tu i teraz, ze zagraza w Polsce dzis, i ze musi byc napietnowany i scigany.

Brak przeciwdzialania ze strony wladz odbierany jest bowiem jako przyzwolenie  -  i przez sprawcow, i przez tych, w ktorych czyny sprawcow sa wymierzone. Organizacje zydowskie gotowe sa do szczegolowej, praktycznej wspolpracy z instytucjami publicznymi, od policji przez media po szkoly, by stawic temu tame.

Wiemy tez, ze nie tylko my, a zapewne nawet nie my najbardziej padamy ofiara tego klimatu nienawisci. Wyrazamy nasza solidarnosc z wszystkimi w Polsce, ktorzy  -  jak Romowie, muzulmanie, uchodzcy, osoby czarnoskore, Ukraincy, czlonkowie pozostalych mniejszosci etnicznych, religijnych, seksualnych czy innych  -  doswiadczaja wrogosci czy wrecz dyskryminacji. Czujemy gniew i wstyd, ze w naszym wspolnym kraju kogokolwiek to spotyka. Jestesmy, w ramach naszych szczuplych mozliwosci, gotowi wspolpracowac z wami i waszymi organizacjami, by przeciwstawic sie zlu.

Obecna fala antysemityzmu nastapila w zwiazku ze sporem o wchodzaca wlasnie w zycie nowelizacje ustawy o IPN, ktora uwazamy za zle napisana i szkodliwa dla swobody debaty historycznej. Ale jezeli sporadycznie pojawiajace sie na swiecie, godne potepienia, wzmianki o "polskich obozach" wymagaja, zdaniem rzadu i parlamentu, az takiej reakcji prawnej, to co powiedziec o szerzacej sie w Polsce nietolerancji i nienawisci? Instrumenty prawne do ich zwalczania istnieja. Brak, jak dotad, politycznej woli. Oczekujemy, ze zostanie okazana.

Apelujemy zarazem do wszystkich, jakiej by nie byli narodowosci czy wyznania, z ktorymi wspolnie udalo nam sie, na przestrzeni ostatnich

30 lat, zbudowac oparte na wzajemnym szacunku i prawdzie zblizenie polsko-zydowskie, jakiego w dziejach naszej Ojczyzny dotad nie bylo.

Nie pozwolmy, by dzielo to zostalo zmarnowane. To nie przeszlosc nam zagraza, lecz niechec do uczciwego sie z nia rozliczenia. To nie konflikt polsko-zydowski nam grozi, lecz kolejna odslona sporu o to, jaka ta Polska, wspolna nam wszystkim, ma byc. Pozostanmy uczciwi, odwazni i solidarni. Nie dajmy sie podzielic.

Zwiazek Gmin Wyznaniowych Zydowskich w RP Naczelny Rabin Polski Gmina Wyznaniowa Zydowska w Warszawie Gmina Wyznaniowa Zydowska w Katowicach Gmina Wyznaniowa Zydowska w Krakowie Gmina Wyznaniowa Zydowska w Bielsko-Bialej Zydowski Instytut Historyczny im. E. Ringelbluma Zydowskie Stowarzyszenie B’nai B’rith Zydowskie Stowarzyszenia Czulent Fundacja Ochrony Dziedzictwa Zydowskiego Fundacja im. Prof. Mojzesza Schorra Fundacja Shalom Jewish Community Centre  -  JCC Warszawa Towarzystwo Spoleczno-Kulturalne Zydow w Polsce Stowarzyszenie Dzieci Holokaustu Stowarzyszenie Zydowski Instytut Historyczny Stowarzyszenie Midrasz JCC Krakow Hillel Warszawa Stowarzyszenie Drugie Pokolenie  -  Potomkowie Ocalalych z Holokaustu Stowarzyszenie Zydow i Kombatantow i Poszkodowanych w II wojnie swiatowej Fundacje Zydowska "Chidusz"

Zydowskie Towarzystwo Gimnastyczno-Sportowe Makabi Warszawa

 

ZYDZI WROSNIECI W POLSKOSC

Poskarzyla mi sie kiedys pewna osobistosc wymeczona spotkaniem ze spolecznoscia zydowska, nie pamietam juz  -  Nowego Jorku czy Bostonu:

"Gadamy w kolko o pojednaniu, a oni wciaz maja pretensje, kiedyz wreszcie bedzie ta zgoda?". Moja odpowiedz byla oczywista, ale politycznie niepoprawna: "Nigdy, panie ministrze".

Bo kazdy czlowiek zna dwie historie: jedna oficjalna, zbadana naukowo, spopularyzowana w podrecznikach, wykladana w szkolach; choc jej wersje tez roznia sie miedzy soba. Druga to historia opowiedziana: dzieje rodziny, dziadkow, rodzicow. Szczesliwe narody i miejsca, gdzie ta osobista historia jest prawie pusta i stad nudna. Polacy i Zydzi do nich nie naleza, miejsca, gdzie przebywali, sa osmalone pozarem, zwilzone krwia i uzyznione popiolem.

Nie chodzi nawet o to, ze pod jednym niebem nie ma miejsca dla dwu narodow wybranych. Rzecz w tym, ze podczas ostatniej wojny, aby uratowac i przechowac Zyda  -  w kraju takim jak Polska, gdzie grozila za to smierc  -  potrzebny byl lancuch co najmniej dwudziestu odwaznych ludzi dobrej woli; zas aby zabic, wystarczyl jeden bydlak. Zakladajac, ze w normalnym spoleczenstwie liczba ludzi szlachetnych jest mniej wiecej taka sama jak zbydleconych, a wiekszosc jest wystraszona i obojetna, to szansa, ze ukrywajacy sie dziadek albo ciotka trafili na szmalcownika, jest kilkadziesiat razy wieksza od szansy trafienia na Sprawiedliwego. Dlatego historia opowiadana w zydowskich rodzinach jest dla naszego narodu niekorzystna; bardzo rozni sie od historii oficjalnej. I nie ma na to rady.

Ale wlasnie dlatego trzeba rozmawiac i poznawac sie: bez zlosci, ale i bez nadziei na rychly powrot ze strasznej podrozy, w jaka wyslala nas historia Bozego Igrzyska. Moze i bez zyczliwosci, ale z wzajemna ciekawoscia. Dopiero wtedy zobaczymy, jak gleboko wielu Zydow  - spotkalem takich od Nowego Jorku, przez Jerozolime, az po Sydney  - jest wrosnietych w polska kulture. Nieraz glebiej i serdeczniej niz rodowici Polacy. Widocznie w tej glebie jest dla nich cos fascynujacego, a moze i swojskiego. Jesli nawet nie osiagniemy pojednania, to przynajmniej zaczniemy szanowac nasze wlasne polskie korzenie.

Jerzy SURDYKOWSKI

 

POLITYKA HISTORYCZNA WYMAGA PRZEMYSLENIA Kiedy 20 lat temu ksztaltowala sie u nas polityka historyczna, przyswiecaly temu pewne zalozenia.

Chodzilo przede wszystkim o to, aby pamiec historyczna stala sie zasadniczym elementem obywatelskiego zycia, obszarem spajajacym wspolnote polityczna. Chodzilo takze o przeciwstawienie sie ucieczce postkomunistow w zaklamana przyszlosc, co w tamtym czasie przede wszystkim symbolizowal Aleksander Kwasniewski, i o to, by przeszlosc byla prawdziwym zrodlem samowiedzy Polakow. Historia i pamiec mialy wlaczac w swoj obieg jak najwiecej ludzi, byc inkluzywne i republikanskie.

Dzisiaj tak nie jest. Polityka historyczna staje sie coraz czesciej instrumentem politycznej walki, mobilizowania wlasnych zwolennikow i stygmatyzowania przeciwnikow. Ci, ktorzy politykow w tym intelektualnie wspieraja, krytykuja dawne republikanskie zalozenia polityki historycznej jako naiwne, malo skuteczne i powoluja sie na koniecznosc istnienia silnego panstwa, zapominajac, ze w polskich warunkach wciaz niestety patria najczesciej znaczy partia, co najlepiej widac w polityce zagranicznej.

W ten sposob pamiec, zamiast stawac sie obszarem wspolnym, zamienia sie coraz bardziej w pole bitwy. Ta bitwa, niestety, przeniosla sie takze na obszar naszej polityki zagranicznej. Zamiast budowac skuteczne instrumenty docierania z polskim przekazem historii do zagranicznej opinii publicznej, srodowisk akademickich i politykow, zamiast te instrumenty rozbudowywac, rozszerzac, wlaczac do nich coraz wiecej ludzi, koncen- trujemy sie na polityce reakcji, interwencji i obrony. Uzywamy do tego prymitywnych narzedzi prawnych, co ma jedynie taki skutek, ze w oczach naszych partnerow wychodzimy na slabych i zastraszonych.

A teraz wyglada tez na to, ze nieroztropni i rozochoceni postanowilismy rozegrac nasza bitwe o pamiec w Europie na polu, na ktorym nie mozemy wygrac. Chodzilo nam o to, by Europejczycy dowiedzieli sie prawdy o ludobojczym charakterze niemieckiej okupacji w Polsce, a weszlismy w spor z Izraelem o role i znaczenie Holokaustu w powojennej pamieci europejskiej. Jesli to ma byc nasza polityka historyczna, to trzeba wyraznie powiedziec, ze jest ona porazka  - miala nas wzmacniac, a oslabia.

Marek A CICHOCKI

Autor jest profesorem Collegium Civitas

 

Episkopat prezentuje swoj plan

ALKOHOL OD 21 ROKU ZYCIA?

Narodowy Program Trzezwosci to nowy projekt polskich biskupow.

Obejmuje takie pomysly jak zmniejszenie liczby miejsc, w ktorych mozna kupic alkohol, czy podwyzszenie granicy wieku, od ktorej napoje wyskokowe bylyby dozwolone.

Narodowy Program Trzezwosci to 96-stronicowy dokument prezentujacy kompleksowe rozwiazania w zwalczaniu alkoholizmu i nadmiernego pijanstwa. Co sie w nim znajduje? Tekst raczej nie zaskakuje, mozna sie z niego dowiedziec, ze alkohol rozbija rodzine i wspolnote, ze przyczynia sie do nowotworow, zatruc, wypadkow i samobojstw. Dzieki Bogu Kosciol nie proponuje pelnej prohibicji, bo ta sie nie sprawdza i moze prowadzic do efektow odwrotnych od zamierzonych.

W zamian za to przedstawia szereg rozwiazan z gatunku soft power, ktore maja zmienic przyjazny dla koncernow i lobby alkoholowego klimat. Stad zamiar edukowania Polakow tak, by zmniejszyc zagrozenie wsrod grup szczegolnie narazonych na negatywne oddzialywanie alkoholu.

Episkopat wskazuje na dzieci, mlodziez, kobiety (sic!) i osoby podatne genetycznie na szybsze uzaleznienie. Dorosli mezczyzni maja ewidentnie lzej.

Ile alkoholu wypijaja Polacy?

Czytajac dokument episkopatu, mozna dojsc do wniosku, ze mamy w Polsce do czynienia z prawdziwa plaga alkoholizmu. Coz, wedlug danych WHO nie jest to dalekie od prawdy. W zeszlym roku najwiecej w Europie pili Litwini  -  18,2 litra alkoholu na osobe rocznie. Polacy zajeli zaszczytne drugie miejsce  -  10,3 litra. Pod koniec stycznia rzad nowelizowal ustawe o wychowaniu w trzezwosci. Samorzady otrzymaly prawo do limitowania koncesji na alkohol i mozliwosc ograniczenia sprzedazy miedzy godz. 6 i 22.

Sugestie episkopatu ida jednak znacznie dalej. Jak zauwazyl ksiadz Marek Dziewicki na konferencji prezentujacej dokument: "Kosciola nikt nie zastapi dlatego, ze ani wladza panstwowa, ani samorzady nie moga nakazac dobra".

W tym wypadku "dobrem" mialby byc zakaz sprzedazy alkoholu dla osob ponizej 21. roku zycia. Skad taki limit wieku? Dokument tego nie wyjasnia. Sugeruje jednak wziecie przykladu z Ameryki.

Amerykanskie prawo zostalo zatwierdzone przez National Minimum Drinking Act z 1984 roku. Ustawienie takiego limitu nie posiada sensownego wyjasnienia. Wynika ono wylacznie z holubienia wielowiekowej tradycji. W sredniowiecznej Anglii to 21. rok zycia wyznaczal moment, kiedy mozna bylo zostac rycerzem.

Czy trzymanie sie restrykcyjnego limitu w USA dziala? Niekoniecznie.

Jak pokazuja badania National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism w 2015 roku 86,4 proc. respondentow pomiedzy 18. a 21.

rokiem zycia przyznawalo sie do kontaktu z alkoholem.

 

TROCHE PUBLICZNE

Coraz czesciej skazani na idiotyczne polemiki fachowcow my, zwykli odbiorcy prawnych postanowien tegich umyslow, dowiadujemy sie, jak ogromne znaczenie w ustawie moze miec jedno slowo. Dla kazdego normalnego czlowieka jasna jest sprawa, kto jest sprawca Holokaustu i przez kogo budowane byly obozy koncentracyjne. Diabel tkwi w szczegolach, czyli w rozwadnianiu tego, co chcielismy ustawa osiagnac.

Na te szczegoly w przeciwienstwie do polskich autorow, ktorzy nie potrafia prawnie sformulowac mysli, wrazliwy jest caly swiat, z naszymi najwiekszymi sojusznikami wlacznie.

Obecnie grupa wielkich mozgow reprezentujacych Ministerstwo Sprawiedliwosci doszla do genialnego odkrycia w sprawie slowa "publicznie" i oznajmila nam, ze wykreslenie tego slowa spowoduje trafna interpretacje ustawy zakazujacej propagowania tresci faszystowskich i komunistycznych. Obchodzenie imienin Hitlera w lesie czy tez w domu tez nie jest wskazane. Genialne odkrycie. Tu chcialbym zacytowac pewien internetowy filmik, w ktorym jakis ksiadz, a byc moze (tu wyrazam swoja nadzieje) ktos przebrany za ksiedza, mowi tak:

"Zrobie wyjatek i odpowiem na bluzniercze pytanie. Wielu z was pyta:

prosze ksiedza, czy Jezus byl zydem? Odpowiadam: Jezus zadnym zydem nie byl. Jesli w ogole byl zydem, to tylko troche, na poczatku, bo nawrocil sie juz w lonie swojej matki Maryi, ktora jest krolowa Polski, na chrzescijanstwo".

Nie chce osadzac filmowego ksiedza, bo trudno by bylo nie nazwac go idiota, ale zwracam uwage na kluczowe dla tej wypowiedzi slowo "troche". Gdyby nie ono, stanelibysmy przed koniecznoscia poznania prawdy, czy Jezus byl zydem, czy tez nie byl. Ale jezeli byl tylko troche, to pole do interpretacji dla podobnych do ksiedza jest tak ogromne, ze nie daliby sobie z nim rady nawet nowi prezesi sadow wybrani przez nieomylnych ziobrystow. Na zakonczenie zmieniam temat.

Nasz prezydent wyjechal z Korei. W zwiazku z tym wiatr ucichl.

Zobaczymy, czy naszym to pomoze.

Krzysztof MATERNA- "Newsweek"

(Nad. Tomasz R.

 

ROWNI I ROWNIEJSI

* "Wobec prawa wszyscy sa rowni"  -  jak mantre powtarzali czlonkowie PiS po tym, jak policja o 6 rano wparowala do Wladyslawa Frasyniuka, by doprowadzic go do prokuratury. Choc ta rownosc wobec prawa to nie zawsze sprawiedliwosc.

* "Wszyscy jestesmy rowni wobec prawa"  -  tlumaczyl juz dwa tygodnie temu minister sprawiedliwosci Zbigniew Ziobro i dodal, ze "Wladyslaw Frasyniuk powinien zachowac sie przyzwoicie, siegnac po rozum do glowy, odsunac emocje na rzecz zasad". No i przyjsc do prokuratury.

Najwidoczniej Ziobro zapomnial, ze w sprawie "afery gruntowej" on sam nie stawial sie w prokuraturze tyle razy, ze w koncu w 2011 roku Janusz Kaczmarek i Jaromir Netzel zlozyli wniosek o doprowadzenie go sila.

*Sila doprowadzono tez Frasyniuka. Ale czy trzeba bylo skuwac mu rece z tylu? Taki mamy obowiazek  -  broni sie policja. Ze mozna bez kajdanek, widac na zdjeciach z 2015 r., kiedy zatrzymywano Marcina Dubienieckiego. Bylego ziecia Lecha Kaczynskiego.

* Dubieniecki byl podejrzany o wyludzenie 14,5 mln zl z PFRON. A Frasyniuk? Ma zarzuty "naruszenia nietykalnosci cielesnej funkcjonariusza policji". Chodzi o protest przeciwko jednej z miesiecznic smolenskich, uznanych za tzw. zgromadzenie cykliczne.

Podczas nich wszyscy sa rowni wobec prawa. Ale uczestnicy zgromadzenia cyklicznego sa rowniejsi i moga liczyc, ze policja usunie wszystkich przeciwnikow. I to w promieniu stu metrow.

*Przepis o zgromadzeniach cyklicznych PiS uchwalilo pod koniec 2016 r.

Choc prawnicy rwali wlosy z glowy, Trybunal Konstytucyjny  -  juz pod wodza mgr Julii Przylebskiej  -  uznal, ze zapis nie narusza ustawy zasadniczej. Ze przez kilka lat co miesiac PiS moze zamykac Krakowskie Przedmiescie na cykliczna impreze? Nadal jest wolnosc zgromadzen, bo "nic nie stoi na przeszkodzie, by odbyc je w innym miejscu lub innym czasie"  -  przekonywal TK. To pewnie dlatego mgr Przylebska dostala niedawno nagrode Czlowieka Wolnosci od prawicowego tygodnika oraz gorace oklaski od wierchuszki partii rzadzacej, z prezesem na czele.

Dariusz CWIKLAN -"Newseek"

(Nad. Tomasz R.)

 

BALWANEK OLIMPIJSKI (8)

Zloto (Kamila Stocha), brazem ( druzyna: Kot-Hula- Kubacki-Stoch) obwiedzione! Dobry dzien olimpijski, kolorowe obrazy, twarda walka.

Wynik- jak przed startem spodziewany, ale nic z prezentu od rywali i losu. Droge na podium przyszlo wyrabywac. Byl- impet, klasa i pokaz sily woli oraz pragnienia. Nawet srebro bylo bliziutko, ale... rywale zabrali...

BRAWO, UZNANIE. I gdzies  -  jak w powiedzeniu- o tyle glowy pytanie:

Koniec dorobku reprezentacji w tych Igrzyskach? Dwa medale za sprawa czterech? No, i w tle- nastroju, jaki byl w tym ogniwie ekipy. W ktorej  -  wnosze to z wielu wypowiedzi i obrazkow- byl nastroj dumasowskich muszkieterow- jeden za wszystkich, wszyscy za jednego"

Nawet rezerwowy, choc pewnie to przezywal, demonstrowal radosc z osiagniec szczesliwych kolegow" Brawko sie nalezy autorom oraz otoczeniu. A premie beda, PKOl wczesniej ustalil:

" W konkurencjach indywidualnych premia za medal zloty wyniesie do 250 tysiecy zlotych, za srebrny - do 150 tysiecy a za brazowy - do 100 tysiecy zlotych.

Nagrody w identycznej wysokosci otrzymaja macierzyste polskie zwiazki sportowe, z tym jednak, iz minimum 50% kwoty otrzymywanej przez nie ma trafic do rak trenera kadry olimpijskiej ; PKOl zaleca uwzglednienie

tu: pierwszego trenera medalisty, jego obecnego trenera klubowego, ich klubow, sztabu szkoleniowego i medycznego Zwiazku i ewentualnych sparingpartnerow). W konkurencjach druzynowych (druzyny, sztafety) medalowe nagrody to - dla kazdego czlonka druzyny - do 75% w/wym. kwot za wyniki indywidualne.

Polskie Zwiazku Sportowe z kolei otrzymaja nagrody identyczna jak za medale w konkurencjach indywidualnych, z tym, ze do 50% ich wysokosci ma trafic do trenera kadry olimpijskiej, a pozostalosc (wg decyzji kierownictwa Zwiazku) - dla czlonkow sztabow szkoleniowego i medycznego oraz sparingpartnerow."

Koniec, kropka, brawko!

Olimpijska gra wciaz sie toczy. Czesto- sensacyjnie oraz z niespodziankami. W ferworze i napieciu rywalizacji podczas popisu

lyzwiarsko- figurowego nagle pojawia sie naga piers zawodniczki, co siec nawet bardziej eksponuje niz mistrzostwo w wykonaniu figur.

Prezydent sasiedniego panstwa publicznie oglasza, ze zlozyl w MKOl skarge na sedziow, bo tendencyjnie ocenili mistrza z jego panstwa i wyeliminowaniem zabrali medalowa szanse ulatwiajac droge "swoim".

Cytat: "- Powiem wam otwarcie, jak czlowiek, ktory troche sie na tym zna, ze oni po prostu wyrzucili glownego konkurenta z finalu"- Wszyscy przepchneli swoich sportowcow. Wiedzieli, ze jesli Kusznir trafi do finalu, to wszyscy beda mieli przerabane. I znowu Bialorusini moga miec dwa medale jak ostatnio. Nikt z trenerow nie zrozumial, co takiego Kusznir zrobil zle. I on sam tez. Niestety, nie ma procedury zaskarzenia ocen arbitrow "" zlozyl skarge do MKOI, a sama instytucje nazwal "sennym politycznym krolestwem".

Rywalizacja ksztaltuje i rodzi bohaterow. Jedni z powodzeniem bronia pozycji w poprzednich igrzyskach zdobytych, inni pierwszy raz osiagaja apogeum slawy. M Y w tabeli medalowej mamy 17 miejsce, a przed nami sa jednak i sasiedzi: Czesi, Slowacy, Bialorusini, gdzie jednak zimy podobne, wiec i warunki do uprawiania oraz upowszechniania sportow zimowych  -  takze. Nie nauka?

Poza medalami skoczkow najglosniej jest o tym, ze zasluzona biathlonistka, ktorej miejsce w ekipie zdecydowanie sie nalezalo, ale szczyt dyspozycji sie nie pojawil- bardzo ostro i malo taktownie odpowiedziala krytykom w mediach internetowych. Fakt, kontra slowna byla malo damska ( nie powiem  -  dziewczeca, bo matka dzieciom), ale publiczne kopanie po kostkach tez trudno uznac za "konstruktywna krytyke". Tez bym sie wkurzyl, a jeszcze bardziej i slusznie wkurzonych na Facebooku widze na peczki. W sprawach "nieolimpijskich", i wobec tego" no, temu dam spokoj. Dlatego tylko odnotowuje, ze zawodniczka uznala, iz popelnila nietakt ( szturchani na FB, nawet ci z najwyzszej polki decyzyjnej  -  w ogole nie zauwazaja, ze ktos cos ma im za zle; Wersal tylko w powiedzeniach), publicznie przeprosila. A redaktor Henryk oglosil w imieniu misji olimpijskiej, ze zostala po ojcowsku napomniana- co przyjmuje, choc "misyjny komunikat" uwazam za ciut przesadna forme reakcji.. Niedzisiejsza...

Andrzej LEWANDOWSKI

(Dzien dobry -tu Polska" oprac. na podstawie "Gazety Wyborczej", "Przegladu Sportowego", "Rzeczpospolitej", "Polityki", TVN24 i OnetPl)

Gargamel Zdegustowany
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez dokuczyc Gargamelowi - MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek "MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA"
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN) wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504 (format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka Konieczny dopisek "MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA"
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, numer KRS 0000124837 cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl banner "wesprzyj nas".
Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.3750 PLN  Euro: 4.1637 PLN  Frank szw.: 3.5460 PLN  Funt:
4.7363PLN  Gielda 24.01.2018 r. godz. 17.00   WiG 67339.21 (-0.28%)
WiG30 3008.77 (-0.29%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.30 PLN  Euro: 4.10 PLN
Funt: 4.67 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.25 PLN
Euro: 4.05 PLN  Funt: 4.70 PLN
Pogoda w kraju
Prognozowane ocieplenie dotarlo do Polski. Na Wybrzezu obowiazuja ostrzezenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem, ktory w porywach moze osiagac 7 stopni w skali Beauforta. Na ogol pochmurno. Na zachodzie oraz polnocy Polski slaby deszcz lub mzawka. Maksymalnie od 2 stopni C na Podlasiu do 10 stopni C na Ziemi Lubuskiej.
Na dobry dnia poczatek
Kulminacja rzadow PiS powinno byc nadanie imienia Lecha Kaczynskiego...
Jaroslawowi Kaczynskiemu!
(-zuwaza K. Lewanowicz)
Przy-PISy Jerzego Baczynskiego
ODWILZ STYCZNIOWA
Wladza, dotad demonstracyjnie nieustepliwa i nieomylna, jakby nagle sie rozszczelnila i zaczela wchlaniac postulaty opozycji.
W 93. miesiecznice smolenska, 10 stycznia 2018 r., Jaroslaw Kaczynski wyglosil ze swego postumentu bardzo wazne zdanie, oddajace istote tajemniczego zwrotu, jaki dokonuje sie wlasnie w polityce PiS. "Droga naprawy Rzeczpospolitej  -  mowil prezes  -  jest kreta, ale prosze wszystkich o zaufanie, poniewaz idziemy w jednym kierunku i razem dojdziemy do celu".
Sprobujmy to zdanie troche rozebrac... Kluczem jest wezwanie "Ufajcie!"
skierowane do wyborcow PiS, albowiem nawet jesli macie pytania, nie bedzie wam dana odpowiedz. Nie wyjasnimy wiec, dlaczego tak znakomici, oddani sprawie ministrowie, jak Szyszko, Waszczykowski, Macierewicz, a nawet Radziwill, ktorych tyle razy bronilismy przed krytyka i atakami opozycji, nagle musza odejsc  -  bez publicznego dania racji, bez oficjalnego podziekowania i podsumowania, bez prawa do zabrania glosu. Tak jak wczesniej odeszla premier Beata Szydlo. A dlaczego nie mozna publicznie wyjasnic powodow ich dymisji? Bo trzeba by przyznac, ze jakies powody byly.
A nie wolno sie tlumaczyc, bo to daloby argumenty naszym wrogom. Droga partii moze byc kreta i niezrozumiala, lecz nie mozecie watpic, ze kierunek jest sluszny. Oczekujemy od was jedynie wiary, lojalnosci i milczenia.
(Skadinad nie dziwie sie, ze PiS nazywa partyjne spotkania na Krakowskim Przedmiesciu uroczystosciami religijnymi).
Sposob, w jaki rzadzaca formacja przelknela gorycz rekonstrukcji, swiadczy, ze nie ma tam potencjalu buntu, mimo ze styczniowa odwilz skazala partie i jej sympatykow na torture polykania wlasnego jezyka. Skala samozaprzeczania jest bowiem, jak prawie wszystko w tej partii, groteskowa. W MON  -  chociaz propaganda PiS wciaz podtrzymuje teze, ze czasy Macierewicza byly dla polskiej armii najlepsze w historii  -  trwa personalna czystka, ludzie Macierewicza traca posady, zawieszone zostaly decyzje i kontrakty.
Zatrzymano (niezbedna) wycinke Puszczy Bialowieskiej, gwaltownie wprowadzane sa poprawki do ustawy o lowiectwie. W TVP powiedziano cos w miare normalnie o WOSP i Owsiaku. Czesc poslow PiS zaglosowalo za wprowadzeniem pod obrady Sejmu projektu pelnej liberalizacji aborcji. Nowy minister spraw zagranicznych nagadal w Berlinie o niepodwazalnej przyjazni i sojuszu polsko-niemieckim oraz odcial sie od tzw. sprawy reparacji. Z kolei minister spraw wewnetrznych, sam Joachim Brudzinski, metnie, bo metnie, ale wydusil z siebie potepienie dla nazistowskich ekscesow patriotycznej mlodziezy, ujawnionych przez telewizje TVN.
Wladza, dotad demonstracyjnie nieustepliwa i nieomylna, jakby nagle sie rozszczelnila i zaczela wchlaniac postulaty opozycji. Jasne, ze na ogol w sprawach dla pisowskiej rewolucji drugoplanowych: premier Morawiecki osobiscie potwierdzil, ze nie zamierza opublikowac wyrokow  -  wtedy jeszcze legalnego  -  Trybunalu Konstytucyjnego. Nie ma widokow na ograniczenie partyjnej wladzy nad sluzbami specjalnymi czy spolkami Skarbu Panstwa, przywrocenie do wojska zwolnionych generalow, rewizji polityki w sprawie uchodzcow, a nawet powstrzymania szalenstwa z lizusowskim, zenujacym upamietnianiem Brata i Matki Przywodcy. Wiec skad ten zwrot i dlaczego teraz? Interpretatorzy sygnalow dochodzacych z Twierdzy Szyfrow przy Nowogrodzkiej (czym i my  -  dla zabicia czasu w oczekiwaniu na wybory  -  sie
zajmujemy) zakres i charakter obecnej odwilzy wiaza glownie z osoba Mateusza Morawieckiego.
Psycholog zwraca uwage (przy wszystkich profesjonalnych zastrzezeniach), ze zwlaszcza w relacjach premiera z prezesem mozemy doszukac sie jakiegos zastepczego zwiazku synowsko-ojcowskiego, a wiec i szczegolnego zaufania, daleko wykraczajacego poza standardy tej partii. W prywatnej partii, jaka jest PiS, Morawiecki mogl wiec otrzymac znacznie wieksza polityczna autonomie niz ktokolwiek inny na jego miejscu, takze jesli chodzi o delikatna kwestie ksztaltowania zewnetrznego wizerunku wladzy. Polska PiS, za zgoda prezesa, ma miec teraz twarz Morawieckiego. Kaczynskiemu musi odpowiadac wyjatkowy zestaw cech nowego premiera, gdzie racjonalizm i pragmatyzm korporacyjnego bankowca splata sie z ideowym fundamentalizmem, szczegolnym rodzajem niedzisiejszego, goracego patriotyzmu, zadajacego nieustannej walki o niepodleglosc ojczyzny. Z takim wyposazeniem Morawiecki daleko od prezesa nie odejdzie, a poprzez pewna zmiane stylu i retoryki moze  -  o czym mowi sie jawnie i otwarcie  -  przyciagnac czy zneutralizowac tzw. polityczne centrum, zas wobec Unii i NATO poprawic zdewastowany wizerunek PiS. Pewien spokoj w stosunkach zewnetrznych i wewnetrznych jest absolutnie potrzebny, zeby skonsolidowac dotychczasowe zdobycze rewolucji.
Jak mowi prof. Przeworski, autorytarna wladza, jesli ma w rekach aparat i pieniadze panstwa, sady i machine propagandowa, moze przez wiele lat gwarantowac sobie zwyciestwa wyborcze, niekoniecznie uciekajac sie do jawnego falszowania glosowan. To jest zapewne ten cel, o ktorym mowil prezes podczas smolenskiej miesiecznicy. Trzeba jedynie skompromitowac i osmieszyc "bezradna, sklocona, oderwana od zycia, sluzaca obcym interesom"
opozycje, uchronic gospodarke przed kryzysem i nie wypuscic z rak zadnego instrumentu realnej wladzy. Ten polityczny plan Morawieckiego wydaje sie bardziej konkretny niz gospodarczy, choc odwilzy styczniowej towarzyszy intelektualny i publicystyczny smog, spowijajacy dzis polska polityke.
Program minimum dla opozycji: ostrzegac, rozwiewac, a przynajmniej intensywnie nie wdychac.
Jerzy BACZYNSKI
Cztery sztuczki
ROZMYWAJA NEONAZIZM
Neonazim nie zasluguje na obrone i usprawiedliwienie. W kazdym wydaniu, a szczegolnie gdy maskuje sie jako patriotyzm. Politycy na te przebieranke od dawna sie u nas nabieraja.
Jak obecna wladza ostatecznie sie zachowa, nie wiemy. Wielkich nadziei na normalna reakcje miec nie mozna. Bo teraz dzialaja pod wplywem oburzenia opinii publicznej po reportazu TVN. Chca wyjsc na stanowczych, jednoznacznych, zdecydowanych wrzod przeciac. A z rozpedu rytualnie odcinaja sie nie tylko od nazizmu, ale i od komunizmu, co jest nie na temat.
Malo to wiarygodne. To tylko zarzadzanie kryzysem. Dopiero czyny moga tu cos zmienic. Czekamy.
No ale przynajmniej probuja. Za to w internecie neonazim rozmywa sie tak:
1. Urodziny Hitlera to ustawka sluzb. Jaki sluzby maja w tym interes? Tego juz internetowi liderzy prawicowej opinii nie wyjasniaja.
2. Na tej samej zasadzie wrzucono haslo, ze to Slazacy, a wiadomo, ze Gorny Slask chce do Niemiec. Chwyt polega na tym, by uwaga zeszla z neonazistow, a gawiedz zajela sie slaskimi autonomistami: to nie Polacy wznosili toast za Hitlera.
3. Kolejny chwyt polega na tym, by podkreslac, ze neonazim jest takze w innych krajach, a nawet w USA, tej oazie wolnosci i demokracji. No jest  -  i co z tego? Nasze wladze musza zajac sie neonazizmem w Polsce. Jest sprzeczny z naszym prawem, zagraza bezpieczenstwu polskich obywateli, a posrednio takze bezpieczenstwu panstwa. Jak zero tolerancji, to zero tolerancji.
4. Jeszcze inni wskazuja, ze ryba przeciez psuje sie od glowy. Jesli Kosciol flirtuje, jesli flirtuja politycy, to czemu wine zwalac na smarkaczy i oszolomow? Jest cos na rzeczy, ale przeciez jedno nie wyklucza drugiego.
Zlo juz sie stalo. Prawicowy ekstremizm pod rzadami PiS przenika do przestrzeni publicznej pod maska patriotyzmu. Zeby cos mialo sie poprawic, trzeba najpierw zedrzec te maske. I to jest zadanie obecnego rzadu i jego machiny propagandowej, a takze szkoly i katechezy. Z tego wladza swiecka i koscielna bedzie kiedys przez obywateli rozliczona, a nie z deklaracji i frazesow.
Adam SZOSTKIEWICZ
LAJDACTWO
Jesli wyjda z tego zwyciesko, czas na emigracje.
Reportaz "Superwizjera" w TVN poruszyl kamienne serca. Nawet tych, ktorzy wykrzykiwali nienawisc do mojej Mamy i do tysiecy innych Naszych Mam. One nie chcialy demonstrowac, ale musialy. Wyobrazacie sobie, ze kobieta 90-letnia idzie sobie, ot tak dla swojej radosci, w grudniu demonstrowac?
Tylko kamienne serca mogly krzyczec: "Komunisci i zlodzieje". Nikt inny.
Ci, o ktorych Kazimierz Kutz, bard Slaska i Slazakow, na siemianowickim cmentarzu w 2007 roku mowil: "Zabili ja ludzie kamiennych serc". Zabrali najstarszemu pokoleniu Polakow, mojej Mamie, nadzieje. Nazisci to idioci, zwlaszcza w Polsce, ofierze nazizmu. Dla mnie bardziej interesujacy, i nie jest to dobry znak, sa ci, ktorzy idiotami nie sa. A graja idiotami.
Odezwal sie nawet partner prezesa  -  ten ze slynnego duetu spod Trybunalu Konstytucyjnego. Tam w duecie wykrzykiwali: "komunisci i zlodzieje".
W reportazu organizator wzywa, zeby obecni nie ociagali sie jak idzie o poczestunek. Placony z publicznych pieniedzy. Serwowany, co kazdy widz w Polsce i we Francji, w Holandii i Stanach zobaczy przez jegomosciow w mundurach SS, gestapo i takich, jakie kto mial, ale wszystkie nie za bardzo polskie, patriotyczne.
Z jakiej listy wyborczej wybrany zostal posel Winnicki? Jest jakis zwiazek, na przyklad osobowy, z tymi tlustymi jegomosciami ze znakiem SS na ramieniu? Co Kukiz na to? Jest jakas jego odpowiedzialnosc za to, komu dal wehikul do polskiego Sejmu? Co dalej z jego pewnoscia siebie?
Przepraszam za swoje chamstwo, ale tez jestem obywatelem. Mam prawo do pytan. Kukiz wciaz pytal  -  ja pytam raz.
Wiem, ze on zostal wybrany, tak jak Winnicki. Ale nie pytam o nich, lecz o odpowiedzialnosc za te nazistowskie wybryki. Nie ma zadnej? Podinspektorka w wydziale X departamentu Z? A co z Miedlarem? Nie ma zwiazku, powiecie. A ja powiem, ze jest. Pamietam ten wymarsz z bialostockiej katedry, a wczesniej karny szereg mlodziencow i chyba jednej damy trzymajacych drzewce sztandarow, niekoniecznie kojarzacych sie z wolnoscia, demokracja i Polska.
Pytanie wiec do Konferencji Biskupow: cos powiedzieliscie, eminencje i ekscelencje, bialostockiemu bratu w kaplanstwie? Ci mlodziency tam, w glownej nawie, to byl przekaz publiczny, na cala Polske. A gdzie Wasz przekaz?
Co z generalnym prokuratorem, ministrem? Wynagrodzil jakos tego, ktory smial nie wiedziec, ze hajlowanie to znak milosci? Przywrocil? Albo ze to wezwanie kelnera o piec piw. Bylo to w reportazu. Boli? Lewica bardziej niz Wy odpowiedzialna.
A ten facet zawsze usmiechniety. Europarlamentarzysta od "szmalcownictwa".
Wasz jest on czy nie wasz? Bardzo on zreszta rownosciowy. Ta przyszla emerytura! Te spinki! I haftowane inicjalami mankiety!
Liberalowie znow powiedza  -  czepiam sie. Tak, czepiam. Bo niegodziwosc jest niegodziwoscia. Klamstwo klamstwem. Pisze to ja, zwolennik raczej szarosci niz czerni i bieli. Ale czern istnieje.
Ktos mi napisal, ze nie maja sensu te dystynkcje: lewica, prawica. Sa polityka realna, populistyczna i lajdacka. Ja mysle, ze lewica i prawica to pojecia pozaczasowe. Akurat dzisiaj w Polsce bezuzyteczne, bo tu jest zamet straszliwy. Ten podzial na polityke realna, populistyczna i lajdacka wydaje mi sie dla wspolczesnych Polakow jakos szczegolnie trafny. Zaluje, ze nie ja go wymyslilem. Mamy wiec w Polsce przede wszystkim lajdactwo. I to nie tylko w PiS. Chociaz tam natezenie lajdactwa przyprawia o zawrot glowy.
Blida. Smolensk. Nazizm.
Jesli oni z tego wyjda jako zwyciezcy, czas na emigracje.
Andrzej CELINSKI
KUBA SZYMANSKI W SPRAWIE NAZW STATKOW
TatuSik
Tak, gwoli szanowania faktow wlacze sie w dyskusje na temat nazw statkow:
Prosze przeplynac sie Kanalem Kilonskim, a na calej dlugosci spotkaja nas promy laczace brzegi tego kanalu o bardzo znajomo brzmiacych nazwach:
Oppeln, Breslau, Sttettin. Czy ktos krzyczy? Nie, ale musze przyznac, ze na tyle mnie to zbulwersowalo, ze:
a/ zapamietalem
b/ napisalem
c/ czesto dziele sie tym spostrzezeniem z kolegami Niemcami ktorzy czuja sie co najmniej zafrasowani (w Niemczech 2 wojna swiatowa to powazny temat
tabu)
A wiec  -  pomyslalbym sobie  -  nie czyn drugiemu co tobie nie mile. Domyslam sie, ze gdy nazwiemy statki Lwow, Wilno, Grodno itp, to reakcja kolegow z Ukrainy pewnie nie bedzie sie roznila od mojej. Nalezy sie wiec zapytac  - jaki mamy motyw takiego dzialania?
Brgds
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager
-------------------------
....I JANUSZ SZCZEPANSKI NA TEN SAM TEMAT Drogi Panie, Otoz wlasnie takim irracjonalnym postawom jak Panska chcialem dac odpor. Od zakonczenia II wojny swiatowej szczesliwie uplynelo w jako takim pokoju ponad siedemdziesiat lat. Pokolenie Kolumbow, ktore w niej walczylo, tracilo lub zyskiwalo ziemie, i ogolnie cierpialo, w wiekszosci juz spoczywa w grobach, a nasze (znaczy moje, nie wiem, ile Pan ma lat), wychowane za Gomulki w duchu militarno-pamietliwym, tez sie juz wykrusza.
Mlodzi - choc raczej nie w wiekszosci - niestety przejmuja, juz to z mlekiem matki, juz to wskutek trujacej propaganda tych i owych kregow politycznych, te przedawniona juz z lekka wendete - i wielka szkoda. Europa ma format, jaki ma - przyklepany przez te siedem dekad wspolistnienia i tylko za przeproszeniem kretyn chcialby np. odebrac Ukraincom Lwow, a za to
- jak nakazywalaby logika - oddac Niemcom Szczecin i Wroclaw.
I powiem Panu, co by bylo, gdyby ukrainski statek o nazwie "Przemysl"
wplynal do portu np. szczecinskiego (albo, tak tak, "Orleta Lwowskie" do
Odessy): pilot by go wprowadzil, cumownicy przyjeli cumy, celnicy i SG odprawili, ladunek zostalby przeladowany i statek by odplynal. Choc niewykluczone, ze Pan i grupa podobnie myslacych obrzucilibyscie mu burte czyms nieprzyjemnym, i niewykluczone, ze sprawa trafilaby na lamy paru gazet, a moze, kto wie, do sadu grodzkiego.
Wpisz treść wiadomości.
Wpisz swój adres email.Przepisz kod z obrazka.